Jump to content

KptStrzyga

Beta Tester
  • Content Сount

    4,867
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5014

About KptStrzyga

  • Rank
    Rear Admiral
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Kekistan
  • Interests
    Autistic screeching

Recent Profile Visitors

48,171 profile views
  1. KptStrzyga

    Dyskusja o CW wersja WoWs

    A coś mi mówi że teraz łord of woeszips będzi najlepszą grą świata! O ile komuś się zechce zrobić ankitę czy modzi majo salutować szczydze w każdym poście. Nieważne co tam sobie wzajemnie powypisujemy, czy się popsztykamy czy nie... Wystarczy że modzi będą oddawać Honory. Tak "Symbolicznie". Bez obrazy z żadnej strony prawda? No bo co to niby za wstyd... A ja jestem prosty chłop, ale maturę mam, więc o ile perma nie dacie to się nie obrażę. I nie przestanę sobie tutaj pozwalaj deptać rabatki... Tak za darmochę... Mamy umowę? Koledzy marynarze? Czy kapitulujecie natychmiast? No kaman, ja bym Was okłamał? Bo ja już sobie coś pomyślałem. Że chyba mogę się obrazić. I wyjść.
  2. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Podoba mi się jak sami za siebie kombinujecie. Wiecie po co jest forum, kim jesteście, co robicie i po co: żeby gra była jak najlepsza dla wszystkich, a nie wyłącznie dla Was samych. Bo co to za gra jak szanse ma się przeważające? To jak wygrać wyścig w Ferrari. Ja bym wolał malucha, ale ten mi się podoba bardziej: I to wyłącznie z powodu nazwy. I po co mi on? Takie mogłaby mieć policja. Najlepszy bo polski. Ja nawet nie mam prawka. Ja się wolę nie rzucać za bardzo w oczy. Tylko czasem głupio popisać. A jaki jest najlepszy okręt w grze? I będzie zawsze, choćby był najgorszy? I dzięki temu właśnie jeszcze bardziej lepszy? Dla oficera dżentelmena? Na szkolenia? No a jak niby inaczej?
  3. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    To idź do DoCW i czytaj od postu numer 3369. A jak skończysz to będziesz chciał zacząć od nowa. I tak w kółko. Tylko się wczytaj i zacznij aż się zaciekawisz, gwarantuję że w pewnym momencie nie będziesz mógł się oderwać.
  4. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    I znowu lipa. NIE CHODZI O TO ŻEBY ROZLICZAĆ PRZESZŁOŚĆ I KARAĆ TYLKO CHRONIĆ SIĘ PRZED PRZYSZŁOŚCIĄ ŻEBY RATOWAĆ!!!!! A żeby to zrobić dobrze to musisz umieć iść w obie strony naraz. To boli jak to wchodzi. Poważnie, jak się tworzą synapsy to można zwariować. A JA W OBIE STRONY LATAM! Orły piechotą nie chodzą! Wożą się limuzyną! Nie jakimś głupim festyniarskim tunelem który nigdzie nie wjedzie i nie ma się w nim jak ruszyć, furgonetką z salonem na wypasie w środku! Z Logo najlepszej firmy na boku! Takim samym, prawie kropka w kropkę jak Umbrella z Resident Evil! Pomniki nie są po to żeby je burzyć! Dokładnie na odwrót! Jak jest pomnik po rosyjsku? DOKŁADNIE!!! NA ODWRÓT!!
  5. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    A wystarczy chcieć. To takie oczywiste... Kto Ci zabrania wystwić tyłek przez okno i się wypróżnić? Albo wyskoczyć z 10 piętra? Pomyśl o konsekwencjach i kto je poniesie. I tyle. Prościzna. Wystarczy zachcieć. Chcesz zorganizować demonstrację i zablokować pół miasta tylko po to żeby udowodnić że masz rację? Żaden problem. Najmniejszy.
  6. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    No właśnie pół roku łopatologicznie walę głową w mur i chyba w końcu przebiłem. Tłumacząc rzeczy oczywiste, mówiąc je wprost, logicznie i jak najprościej. Idź do sklepu i powiedz obsłudze że chcesz czegoś czego nie ma. I się zaprzyj jak wół że tak ma być. Zobaczysz co będzie. Masz jaja? Bo albo Ci się uda i sprowadzą co chcesz, albo odjedziesz karetką, albo oni, albo spękasz.
  7. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    No chyba śnisz. Wiesz czemu QB nie dokończył jednego ze swoich konkursów? Bo sprawiłem cud. Twierdził że się nie da zabić 12 samemu będąc dwa tiery niżej a ja dokładnie zrobiłem na odwrót. Tym samym pojazdem, a jak, tym co wygrał 2 wojnę, dokładnie tak samo, tylko że na Malinówce na Tygrysy2 i ISy 3. Jak? Znienacka! I nie chciał wyjść na głupka bo i tak by nie przetłumaczył że pierwszego miejsca za nicnierobienie znowu mu się nie chce mi dawać: za stanie w jednym miejscu dokładnie na środku mapy w sposób całkiem niewidzialny dla tego kto nie miał mnie widzieć i pokazywaniu tego co niewidzialne temu kto ma widzieć. I jednoczesnym miażdżeniu wszystkiego przeważającą siłą ognia, z tej słynnej 85-ki która nie zna słowa "tym go nie pokonamy". "rykoszet". "Nie weszło". Cokolwiek... Każdy czołg da się przebić, z każdej strony. Ja zrozumiałem że odpłynąłem odrobinkę za daleko (troszeczkę, najdalej w okolice Marsa..) jak się zacząłem uczyć weakspotów wysokotierowych skautów i arty żeby mieć jak ich zabijać z 3-o tirowej rurki na T-15.. No to ja. A co mi nie wierzycie? Jak można zdobyć władzę nad światem przy pomocy jeżdżenia na rowerze to czemu by nie przy pomocy grania w gierkę i trolowania na forum? No nie, to już niemożliwe, takich cudów to nie ma.... A jak Wam tłumaczę, tłumoki, że wszystko możecie zrobić co chcecie to mi nie wierzycie. I udowadniam i sami nie wierzycie w to co macie przed oczami. No bo jak nie możecie wszystkiego? A kto Wam zabrania wezwać straż pożarną, karetkę, policję, czołgi, poustawiać satelitów i wycelować rakiety balistyczne i na zapas jeszcze dodać kapelana na jedno mieszkanie o standardzie PRL na Ursynowie? Tak na wszelki wypadek? A co by to dało? I tak jestem lepsza armia. Bo zawsze potrafię sobie wydać taki rozkaz który potrafię wykonać. I wiem czego chcę i przewiduję i używam wyobraźni do przewidzenia rozwoju wypadków i bitew nie wyciągam. Ja je ustawiam. 100% WR. Niemożliwe? No na pewno... Nikomu jeszcze się nie udało, prawda? To se popaczajta na moje staty na lolkach w czołgach. Na niskich tierach, 1 i 2. Prawie, wygrywałem 9 bitew na 10, nie wyszło ale było blisko.
  8. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Antek też zrobił z siebie wariata. Tylko nie był aż tak ważny jak ja. No jak by na to nie patrzeć. Z każdego punktu widzenia. Ja jestem lepszy wariat bo prawdziwy a on udawany. No a jak nie jak tak? Mówiłem że 3 tier na dychach może najwięcej? Aż szkoda że mnie uważali za wariata jak mówiłem że na CW chcę grać Hellcatem, t-34-85 albo T-15....
  9. On już nie będzie cheatował. Bo cokolwiek zrobi, gdziekolwiek popłynie i za jaką wyspą się nie schowa to będzie na oku. Choćby był łodzią podwodną. I już nigdy nie będzie oszukiwał w tę gierkę. Prawda że najlepszy gracz świata? Bo nasz? Sami swoi. A są lepsi? Niż nasi? Stalin też był mądry, tylko zwykła świnia. I to też nie mój pomysł, znowu tylko wpadłem. Na nie swój pomysł. Szczęśliwie. "PRZYPADKIEM". Gdyby był idiotą to by głową państwa nie został i wojny nie wygrał, prawda? A jaki to pomysł? UFAJ I SPRAWDZAJ. Bo wtedy możesz ufać. To takie proste. A im się wydawało że muszę być idiotą bo jak mam okazję i nie kradnę to muszę być kretynem. No właśnie dokładnie na odwrót. Debile. Wierzycie w przeznaczenie? Ja tak. A wierzycie że istnieje tylko wtedy kiedy je sobie się samemu kreuje? No ja akurat tak. Jednocześnie i wariat i nie. I mam rację, i nie. Jednocześnie. Cały czas. A mi jest przeznaczone patrzeć na tę firmę. Aż do śmierci i jeszcze dłużej, 100 lat to minimum. Na bank!! A co ja mam w tej sprawie wogóle do powiedzenia? Ja jestem bezsilny bo nie decyduję i można mnie wyj...ć. W każdej pozycji jaką sobie zażyczę. To akurat wymyśliła feministka za to że się kłóciłem ze sprzątaczkami. Bo musiałem a jej się zdawało z zawiści. Ale idiotki te feministki, co nie? Wcale nie takie śmieszne to jest jak wam się wydaje.
  10. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    A ja myślę że trzeba popaczać na związek przyczynowo skutkowy i wyciągnąć konsekwencje wobec tego co zaczął. Bo to on wszystko spowodował i pierwszy zwymyślał bez powodu! Prowokacja!!!
  11. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Dokładnie. A każdy zobaczy w tym poście to co będzie chciał. Myśleć o sobie samym. Co się z nim samym stanie. Kiedyś albo jutro. Bo jak pominę czynnik czasu to wszystko wiadomo: ludzie samych siebie traktują jak bydło rzeźne za pieniądze. I tak się sami wzajemnie potraktujecie i tak dokładnie sami skończycie. Wzajemnie sobie tę wartość odbieracie i sami się sprowadzacie do zera. Wzajemnie, byle zarobić. To jest jedynie kwestia czynnika czasu. Ja nie jestem żaden czynnik. To tylko Wy. A Wy? Ile jesteście warci? Nic. Bo tak chcecie. Nic nie móc i nic nie wiedzieć. Wbrew instynktowi samozachowawczemu. Najwidoczniej tak właśnie jest, a nie tylko to tak wygląda.
  12. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Juliusz był profesjonalistą. Nie geniuszem. Miał pełną świadomość kim jest i jaką ma wartość jego czynnik ludzki. Bezcenny, ani jednego nie wolno tracić. Każdy jeden ma swoją funkcję, pozycję i miejsce w szeregu. I wiedzą że mają utrzymywać formację zwłaszcza kiedy to wygląda beznadziejnie. Bo to tylko tak wyglądało. Wziął jeden legion, obszedł dookoła całą Europę, wymordował wszystkich który tego sami chcieli bo się dokładnie sami po to do niego zgłaszali w ilościach miliony i wrócił z tymi samymi ludźmi! Jak on to do cholery zrobił? Że jego wojsko nie ginęło tylko masowo mordowało? W ilościach MILIONY? Czy to możliwe? Taki mord masowy gołymi rękami bez karabinów ani bomb atomowych? Tylko ze sztućcami? A jak, to były same unicumy. Profesjonalni gracze. Nie tacy amatorzy jak Wy, zgłaszający się do wymordowania z własnej woli. A mieliście być legionem bezcennym. Tymczasem tu tylko siedzą statsiarze. A jak to robi policja że w 30 pacyfikują 600 kibiców i żadnemu nic nie jest? Co tydzień regularnie? Taktyka legionu rzymskiego, sprzed 2 i pół tysiąca lat. Takie buty. Prościzna. Wystarczy chcieć i wiedzieć jak. Ja wiem jak, tylko nie mam legionu. Sami samobójcy dookoła. I tak zacznę masakrować, nawet sam jeśli będę musiał. Czy geniusz Julek by tego dokonał sam? Ja myślę że tak. W końcu to był jego pomysł, ja na niego tylko wpadłem. Nie wymyśliłem nic nowego. A WY wcale nie myślicie bo nic nie widzicie i nic nie chcecie. Bo nie macie wyobraźni ani rozumu.
  13. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Masowi teamkillerzy i samobójcy. Wszyscy raportet. Do mnie, nie do moderacji.
  14. KptStrzyga

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Jestem jeszcze ja, swoisty fenomen. Bo wygląda na to że jestem jednocześnie wariatem i najnormalniejszym człowiekiem świata. Jak ten mój maleńki głosik którym popiskiwać tutaj zacząłem a tutaj kontynuowałem zginie to ja wiem jak to się skończy. Dokładnie tak jak to chcecie zobaczyć: będziecie dojeni do śmierci i się pozabijacie sami i swoich najbliższych za pieniądze dla kogoś kto i tak ma ich za dużo a chce jeszcze więcej. Poważnie. Ja wiem co wiem i wiem że mam rację. A Wam się coś zdaje. Wy jesteście "czynnik ludzki nieświadomy sterowany" a ja jestem ostatnim człowiekiem. Bo myślę sam za siebie. I wiem jaki jestem ważny. A Wy jeszcze bardziej. Nie widzicie tego sami wszędzie dookoła? ŻE TO FAKTY? Ta firma MUSI istnieć WYŁĄCZNIE dla wartości życia, a nie dla zarabiania na śmierci tych którym brakuje przedmiotów więc dla niektórych nie mają znaczenia ani wartości. Wartość czynnika ludzkiego MUSI być nieskończona, a nie tak że jedni mają pieniądze i się leczą, a Wy sobie zdychajcie. To mówię ja, szczyga. Nie wierzcie mi. Wariaci i impotenci umysłowi. Wierzycie i myślicie to co Wam kazali: że nie macie wpływu ani znaczenia. I wtedy to już się staną fakty. Dokonane. A ja wtedy będę Was miał gdzieś. Bo jakieś tam czynniki mogą se dla mnie zdychać. Wygląda na to że nigdy nie uzyskacie świadomości. Bo Wam się będzie wydawać że myślicie, a tak Wam się wydaje. Bo ktoś Wam dokładnie tak kazał myśleć: że ma się Wam coś wydawać, konkretnie że myślicie. Tylko sobie to wyobrażacie. A wyobraźnie macie wąską. Normą jest ogół, a nie margines. To spoko, idę do wariatkowa. Bo wygląda że tylko ja jeden ze wszystkich mam rację, a Wy się mylicie. Narka.
  15. Jam jest nim, który jest mną!! :Smile_izmena:

    1. Panocek

      Panocek

      to ty żyjesz?

    2. KptStrzyga

      KptStrzyga

      I kopię. 

       Obczaj co nawypisywałem. Pracujesz we właściwym miejscu. Przypadkiem. Może nawet słyszałeś już o moich wyczynach.

    3. FM6a
×