Jump to content

Morlat

Players
  • Content count

    353
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    4806
  • Clan

    [LUZ]

About Morlat

  • Rank
    Petty Officer
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

324 profile views
  1. Nasze osiągnięcia

    Zao Monster :)
  2. Losowania misji na francuskie pancerniki

    Bretagne -> otrzymana z ostatniej paczki kontenerów na 4 do końca. Dobrze że chociaż coś... Choć jak widzę ludków na Richelieu to....
  3. Cheaterstwo

    Za wykrywanie torped odpowiada mechanizm spota, tak samo jak za wykrywanie okrętów poza dymem i w dymie. Jakoś nie wierzę, że mod selektywnie pokazuje tylko torpedy i to od razu po dropie - na moje jeśli alternatywni modderzy mają sposób na obejście spota - widać powinno być wszystko. A tak nie jest(???) Dlatego nie wierzę w tę magię. disclamer: wszelkie dyskusje w tym temacie są ciut jałowe, bo dokładny obraz sytuacji znają tylko "alternatywni twórcy" oraz WG, które "walczy wytrwale z problemem".
  4. Nowe Rankingówki w WOT a WOWS

    Generalnie ok, choć miejsce 7 w drużynie przegranej nie powinno być karane -2 gwiazdki. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla tak surowego karania w większości dd-ków. O ile inne klasy nie są aż tak wrażliwe na szybki zgon to kierowca dd, nawet jeśli jest unicumem może zejść ekspresowo w niekorzystnych okolicznościach. Zresztą w WOT też nie ma takiej kary za porażkę.
  5. Cheaterstwo

    Czytam te wasze historie i zastanawiam się jakim cudem moje torpedy trafiają? Z mojego doświadczenia wynika, że priority target pokazuje też kiedy ktoś bierze cię na cel torpedami - wielokrotnie miałem sytuacje w których na 100% byłem pewien, że w pobliżu jest dd - w momencie załączenia licznika celujących płyne niezmiennym kursem przez ~10-15s po czym robię zwrot - ot cały klucz do trollingu. BB ma przesrane, jeśłi nie wie/nie ogarnia, że w pobliżu jest dd - jak wie i ma coś między uszami poza sznurkiem trzymającym uszy wsadzenie 1 torpy można uznać za sukces. Moim zdaniem brakuje tu jednej infomacji: czy dotyczy to wystrzelonych (niewidocznych) czy wyspotowanych torped? Tak samo jak z modami pokazującymi okręty w dymie - nie za bardzo chce mi się w to wierzyć. Nie wiem jak wygląda komunikacja klient-serwer, ale wydaje się, że przepływ informacji o wrogim okręcie jest możliwy dopiero po jego wyspotowaniu, tak samo jak z torpedami - klient otrzymuje info dopiero po spocie. Także między bajki włożyłbym te wasze historie o wszechmocnych czitach pokazujących wszystko. Zwłaszcza po uważnym obejrzeniu filmów prezentujacych możliwości owych "pomagajek". Chyba że czity operują bezpośredni na serwerze WG. Pewne rzeczy w tej grze się udają, czy to szczęśliwie, czy to przypadkiem, czy to po prostu sillem. Wczoraj dla przykładu dostałem -1 od Fletchera, który 8 km od mojego Zao strzelał z dymu i wyłapał 3 gongi po których zszedł - oczywiście jestem cziterem, bo widzę tracery w dymie, nie wspominając już o tym, że on stał w miejscu. Ja rozumiem, że można wierzyć w magię, ale widzieć ją wszędzie - porażka. Na tej zasadzie to jestem mega-uber-cziterem, bo tydzień temu płynąc moskwą z gupia frant strzeliłem sobie w capa na zasadzie "a sobie strzelę" i ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ustrzeliłem szimę - a że takich okazji się nie marnuje poszedł radar i szima padła.
  6. Cheaterstwo

    To się nazywa szósty zmysł™ i polega na używaniu klawiszy WSAD.
  7. Cheaterstwo

    Boty pokazują okręty w dymie? Niby jak? Nie znam się na mechanice botów, ale ciężko mi to sobie wyobrazić... Znaczy jesteś w idealnej pozycji, żeby oberwać. Uwielbiam angielskie CA zaparkowane w dymie - na Montanie z samolotem zwiadowczym mało jest bardziej dostępnych celów. Szczególnie, że co 3s mam update pozycji - nie ma szans, żeby te pływające papiery nie wyłapały gonga. A jest to tylko i wyłącznie kwestia wprawy. Flamu na kilku filmach pokazuje ten trik - patrzysz na to skąd wylatują pociski, mierzysz trochę niżej i niespodzianka gotowa. Zdjęcie takiego delikwenta jedną salwą nie jest żadnym problemem. Ile ma luf Fuso? Statystycznie ma ogromne szanse coś Ci wsadzić, zwłaszcza, że "czerwonym" RNG lubi pomagać.
  8. Nasze osiągnięcia

    Yugumo próbowało być podstępne, ale nie wyszło Co jak co, ale medalem Zatwardziały nie grzeszę
  9. Eh, te 100 hapsów... Po prostu Szczęście, nie szczęście Szymon swoje zrobił. Plusy poszły.
  10. Dlaczego ludzie nie umieją przegrywać

    Tak na marginesie: jak prawnik używa słowa "firma" w innym znaczeniu niż nazwa/oznaczenie przedsiębiorstwa radzę uciekać. Szybciutko. HA! To ja powymądrzam się trochę odnośnie "kultury pracy" i "złożoności" produktu, którego klient "nie ogarnia" swoim "małym rozumkiem". Powiem krótko: bulls**t! Klienci WG ogarniają, że wyprodukowanie złożónego produktu MMO nie jest prostą sprawą, a wszelkie zmiany muszą zostać gruntownie przemyślane, tak aby nikt nie był pokrzywdzony/nikt nie uzyskał miażdżącej przewagi. WG jak każda korporacja nastawiona jest na liczenie hajsu. Dopóki hajs się zgadza nikt nie widzi potrzeby zmian. A my wszyscy mamy nieodparte wrażenie, że wiele zmian obliczonych jest na nasz hajs, a nie prawdziwą satysfakcję z gry. Nie wspominając już o tym, że wprowadzane nowe okręty bywały - delikatnie mówiąc - niedopracowane lub średnio przemyślane. Rebalans lotnisk: wydaje się, że dwa lata prac mogłyby zaowocować zaproponowaniem choćby minimalnych poprawek chociażby do UI. Czepianie się Radeckija w sytuacji gdy ma on rację obrazuje najlepiej stosunek WG do społeczności. Fajnie, że macie ciekawe narzędzia do obsługi gry, ale nie na to czeka społeczność. WG_Lumberjack chwaliłeś się że jesteś scrum masterem, było to interesujące poczytać o tym kto to jest. Tym niemniej mam dla Ciebie dobrą radę: Proces dostarczania produktu nie może być ważniejszy od produktu końcowego. Stwierdzenie "u mnie działa" powoduje że szlag trafia każego klienta korporacji IT. Klient jest zadowolony jak działa u niego - nic go nie interesuje, że kolejne rollouty przechodzą bezproblemowo testy jakości. Jak klient uważa produkut za zlepek mniej lub bardziej udanych pomysłów to nie jest dobrze. A wielu z nas uważa, że ważniejszy od nowych drzewek jest właściwy balans. A tego pewnie się nie doczekamy (wnioskując po tym co piszesz jest to Święty Grall nieosiągalny dla nikogo)... Więc miło by było gdyby publiczne obietnice - rebalans lotnisk - doczekały się chociaż minimalnych działań. (Usuwanie wszystkich prem lotnisk nie jest działaniem o które chodzi)
  11. Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

    jak to ładnie wyjaśnił kolega: no cóż... córka w nocy spać nie dała i bez pomocy bym nie ogarnął :P
  12. Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

    no właśnie, bo tak czytam i nie ograniam
  13. Oczekiwanie na 9 sezon rankingówek :)

    Limit bitew? Jest limit czasowy więc moim zdaniem jest niepotrzebny - po co komplikować... Mi wbicie r1 zajęło 429 bitew... o jakieś 200 więcej niż planowałem. Generalnie moje odczucie jest takie, że nie można grać rankingówek jak maratonu - dopóki grałem spokojnie, wyznaczając sobie za cel kolejną rangę i kończąc niezwłocznie codzienną mordęgę po jej wbiciu - było ok i tak przez pierwsze 200 bitew. Jak po wbiciu r2 mnie zawróciło i zacząłem robić maratony - miałem młynek od r3 do r5 - przez 200 bitew ani do przodu, ani do tyłu, r3 max i ani kroku dalej. Za radą koegów z klanów spasowałem, zacząłem grać max 5-6 bitew codziennie i... poszło. Naraz magiczna bariera na r2 zniknęła i w już pierwszej bitwie na r1 sukces. Generalnie MM engine robi świetnie robotę z dobieraniem do teamu ludzi z którymi nie można wygrać. Nie do końca zgadzam się ze @Zlociutk1, że sezon był p2w, choć niemiłosiernie wkurzała mnie masakryczna przewaga Lo nad innymi dd - ile razy widziałem, że gra nim prawdziwa ameba, ale nic mu nie zrobię bensonem, bo co zacznę go klepać to dym i hydro... Choć były też bitwy, gdy wróg miał masakryczną przewagę w hydro i radarach i dostawał oklep, bo uwierzył w pewną gwiazdkę widząc ekran ładowania. O ile mnie pamięć nie myli to albo Flamu albo Flambass w jakimś filmiku o rankingówkach na NA serwerze wrzucili, że wszystkie Lo w momencie nagrywania strema już wbiły r1. a było to dobre dwa tygodnie przed końcem sezonu. Co do Kutuzova - w mojej opinii chyba najmniej użyteczny okręt dla drużyny, który poza rozpalaniem ognisk na bb za wiele w rankingówkach nie pokazywał, więc nie wiem czy aż tak p2w. Co do CV - było paru agentów na prem shipach, którzy nic nie ogarniali, ale cóż - takie ryzyko związane z CV battle.
  14. Split US CL/CA

    polecan Yorcka a ja jestem ciekawy co wymyślą z tymi amerykańskimi Cl - chciałbym aby przynajmniej jeden był mega-uber-hiper he spamerem (USS Worcester na przykład)
  15. Nasze osiągnięcia

    Co tu dużo gadać... Wyciągnęłem bitwę na zwycięstwo mimo znaczącej przewagi w punktach i capach dla przeciwnika. Nikt nie był mnie w stanie zatopić, miałem dzień konia z RNG. 3300 bazowego expa, 4 bohaterskie i 2 zwykłe osiągnięcia - tak jeszcze chyba żadnej bitwy nie zdominowałem...
×