jarowojna

Players
  • Content count

    81
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    2315

About jarowojna

  • Rank
    Able Seaman
  • Birthday
  • Portal profile jarowojna
  1. Jakby mi wypadł zaraz po Perthie, to bym się nie obraził :)
  2. Co z tego, jak od kilku tygodni codziennie rzucam co najmniej dwa razy "spróbuj szczęścia" i do tej pory żadnego superkontenera nie dostałem... Obiecałem sobie, że będę rzucał, dopóki nie dostanę, ale dłuży mi się to już strasznie.
  3. A co z moimi ukochanymi brytyjskimi pancernikami? Z wprowadzeniem francuskich krążków tak się spieszyli, a tym razem lipa
  4. To chyba właśnie on... A nazwa tematu to chyba dla niepoznaki :) Ja bym wolał Georga V na 8 tierze, a na 7 Nelsona.
  5. A poza tym wymiana złota na dublony dotyczy tylko ZAKUPIONEGO złota. Tak przynajmniej słyszałem jakiś czas temu.
  6. Nie znam się na niszczycielach, ale i tak napiszę krótką recenzję Farraguta, którego sobie ostatnio ekspiłem. Żywotność: Tu jest źle. Mamy mało HP. Bardzo mało HP. Najmniej na tym tierze, mniej nawet od Japończyków. Naszą jedyną obroną przed wrogimi pociskami są uniki, które wychodzą bardzo dobrze, bo okręt jest mały i zwinny. Przypadkowa torpeda może nas zabić albo zostawić na ogryzku, podczas gdy tierowy konkurent Ernst Gaede w podobnej sytuacji będzie miał jeszcze całkiem godną ilość HP. Artyleria: Działa są fenomenalne, jak na niszczyciel, grałem na kadłubie B, co też każdemu polecam, więc miałem ich pięć sztuk. Mimo małej liczby HP, możemy rozwalić w pojedynku każdą niszczarkę z naszego tieru. Ba, kilkukrotnie udawało mi się solować Mahany, które najwyraźniej nie ogarniały wystarczająco. Z bardzo bliskiej odległości pociski AP mogą wbijać krążownikom cytadele, a pociski HE nieźle sobie radzą z nadbudówkami pancerników. Niestety, szansa na podpalenie nieco kuleje, ale spamerem jesteśmy niezłym, zwłaszcza kiedy stoimy sobie bezpiecznie w dymie. Na plus duży zasięg, choć przy amerykańskiej paraboli i tak przeważnie się go nie wykorzystuje. Torpedy: Moim zdaniem całkiem dobre. Oczywiście nie pozwalają torpedować z niewidki, obrażenia także są dość słabe, ale do torpedowania zza wyspy nadają się świetnie - są szybkie i późno wykrywane. Boli mała ich ilość i długi czas przeładowania w porównaniu do poprzedników. Obrona przeciwlotnicza: Jako że nie używałem kadłuba C, który daje możliwość wyposażenia się w rozbicie, można ją raczej pominąć. Czasem coś strąca, ale raczej rzadko. Manewrowość: Prędkość jest dość przeciętna jak na niszczyciel, ale za to zwrotność fenomenalna. Stanowi ona główny pancerz tego niszczyciela - możemy dość łatwo unikać salw naszych przeciwników. Na jej wykorzystywaniu powinniśmy się skoncentrować. Kamuflaż: Niestety nie jest najlepszy. Miałem już, co prawda, perk na niewidkę, ale 6,6 km to według mnie wciąż dużo jak na tak niewielki niszczyciel. Ogólne wrażenia: Moim zdaniem naprawdę bardzo dobry okręt. Przyjemnie mi się nim grało i póki co zostaje w porcie, żeby trochę podszkolić kapitana, zanim przejdzie na Mahana, a może i popływać nieco w zbliżających się bitwach rankingowych. Później pewnie go sprzedam, bo to jednak tier szósty i MM nie jest zbyt przyjemny. Nie mam porównania do innych niszczycieli, za wyjątkiem Gaede. Jeśli chodzi o to porównanie - to oczywiście torpedy Niemca są dużo lepsze, ale do strzelania z dział bardziej nadaje się Farragut. Jest mniejszy i zwrotniejszy, dzięki czemu dużo łatwiej unika wrogich salw. Do tego kulejący na Gaede zasięg dział (jak na jego rozmiary) oraz krótszy dym sprawiają, że Amerykaniec jest w tym dużo lepszym. Polecam ten okręt, ja bawiłem się nim bardzo przyjemnie. Grind zakończyłem po 46 bitwach ze średnią 52 tys. obrażeń na bitwę i 54% WR.
  7. Tylko złoto z WoWp łączy się ze złotem w WoT, ale z dublonami WoWs już nie.
  8. Cóż, dorzucili tylko 10 fajnych flag względem tego, co było w ostatnim sezonie Bardziej mnie ciekawi zawartość wcześniejszych rang, ale o tym się niestety dowiemy dużo później. Byle tylko nie super, hiper ulepszenia.
  9. A może Jak na VI tierze będzie okręt podobny do Warspite'a, to będzie raczej dobry, tak myślę. Jak znam łaskawość Wargamingu, to co najwyżej na równowartość w kredytach.
  10. Z natury jestem wymagający! Bardzo bym się cieszył, widząc w tym roku pancerniki francuskie, a czy WG dotrzyma słowa - zobaczymy. Na razie się napalam na Brytoli Na razie tylko smutek, że w patchu 6.7 ich pewnie nie będzie. Choć może to i dobrze, bo bym się musiał rozdwoić, żeby jednocześnie robić brytyjskie pancki, jak i wbijać pierwszą rangę.
  11. Niedobra Panda Powiem szczerze, że byłoby mi bardzo miło wygrać Dunkierkę Zawsze mnie bardzo interesował unikalny styl gry tego okrętu, ale usilnie bronię się przed jego kupnem. Powstrzymuje mnie też myśl, że w przyszłości powinno pojawić się drzewko francuskich pancerników, gdzie prawdopodonie też będą takie jednostki. Pytanie, w jak dalekiej przyszłości
  12. No właśnie, ja w poprzednim sezonie grałem głównie Scharnhorstem i dość grube miliony na tych rankedach zarobiłem. Ale teraz z premek mam tylko Grafa, zobaczę, jak będzie mi się nim grało.
  13. Ja się pewnie będę bawić New Mexico i Bayernem. Na Fuso nie mam kapitana, a poza tym odstaje od tamtych dwóch zwrotnością i pancerzem bardzo. A ja chcę tankować i tańczyć między torpedami. Do tego te dwa mają najlepszą na tym tierze obronę przeciwlotniczą poza Clevelendem. Myślę, że Arizona i Warspite też będą się dobrze spisywać w tych aspektach, tylko w pelotce odstawać. A poza pancernikami, to się pewnie pobawię Grafem, Clevelendem i Aobą, tudzież Farragutem i ewentualnie Gaede, jeśli zachce mi się wrócić kapitana z Maassa. Ale nie wiem, jak będzie mi szło na innych klasach, bo rankedowego doświadczenia poza pancernikami nie mam.
  14. To dodam jeszcze, że tarło może mieć bardzo dużą siłę ognia przeciwlotniczego, bo będą się na siebie nakładać zasięgi kilku okrętów, więc straty w samolotach będą większe. Do tego droga do pokonania przez samoloty będzie większa, co oznacza mniej ataków i więcej czasu dla myśliwców lotniska drużyny przeciwnej, aby przechwycić samoloty zmierzające na tarło. No i jeszcze pytanie, czy lotnisko będzie wolalo troszczyć się o zwycięstwo w bitwie, czy o swoje statystyki średnich obrażeń.
  15. Powtórzę to, co ktoś już wcześniej napisał: bomby AP godzą głównie w kierowców BB, którzy grają agresywnie. Formacja tarło na A1 będzie wciąż bezpieczna.