-
Content Сount
1,886 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
15345 -
Clan
[DOREE]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Korsarz_87
-
Ale daje pelotki przydatne do polowań na gołębniki. Chociaz fakt, że gołąbki nie spadają garściami mimo wszystko i może lepiej zostawić wieże... Aha, no i więcej HP jest na 3cim kadłubie, a ile to razy zdaża sie wywijać destrojerem na 500 hp...
-
Dokładnie tak samo uważam, US DD to głównie zabawa w lekki krążownik, wyłącznie burzaki i podpalanko, a rybki okazjonalnie, to tak, zgadzam sie, ale 4,5km to jednak za malo Tymi z 5,5 mimo wszystko udaje sie sporo ugrac, o...
-
Ciekawą rzeczą są "topowe" torpedy dla samobójców- żeby ich uzyć trzeba zbliżyć sie w zasięg dział pomocniczych (AI), czyli lornetkowiec może nas wyzerować nawet o tym nie wiedząc. No chyba, żeby zawsze stosować taktyke strzelania do tego, co plynie prosto na nas, wtedy mozna odpalic troche wczesniej (z chmurki czy zza wyspy).
-
Przestroga dla kupujących "po obrazku"- nie dajcie sie nabrać na 4 środkowe działa- to jest art. pomocnicza.
-
Co tu duzo gadac- po premierze to bedzie moja pierwsza dycha, zreszta juz w becie nie moge sie oprzec i juz jestem na VIII ;)
-
Nie ma to jak jęczeć na mm podczas cbt. Aurora jest bardzo spoko, tylko, że użyteczna będzie przy normalnym mm +/-1. Teraz może i nie ma sensu go wyciągać, bo rzuci no kongo i wiadomo- lipa, ale czasami zaryzykuję i jak wrzuci na własne tiery to co najmniej daje rade, a można zaryzykować stwierdzenie, że wymiata. Ja bym raczej radził bliżej przyjżeć sie Albany'emu, bo okazuje sie, ze te 4 działa na śródokręciu są innego kalibru, a wiec traktowane jako art. pomocnicza, czyli można sie oszukać, że mamy 10 dział art gł, podczas, gdy jest ich tylko 6 w dodatku ze strasznie upośledzonym zasiegiem- ogarnieta "jedynka" trzymając dystans jest w stanie go spompować.
-
Może troche noobskie pytanie, ale jak dokładnie to działa?
-
Może był zajęty walką przez lornetke, nie widział ani że na ciebie wjechał, ani że pakuje sie na granice mapy sam sobie pętle ne szyje zakładając. Początkujący pochłonięci walką często zapominają sie rozglądać. Mógł też być afk. No i w końcu faktycznie mógł być chamem, ale na to w grach wieloosobowych już nic nie poradzisz, tak samo, jak wypychanie czy blokowanie w wot.
-
To z ramieniem o czym piszesz, to proporzec MW wieszany na flagsztoku dziobowym, a bandera MW różni sie od flagi państwowej trójkatnym wycięciem i godłem umieszczonym na białym polu. Z tego, co mi wiadomo, bandera (umieszczana na rufowym flagsztoku) jest taka sama niezależnie od warunków politycznych, natomiast kiedy wywiesza sie proporzec, nie wiem.
-
A no widzisz, jak tak, to ok. Nawet nie wiedziałem, że tam u nich to jest zakazane. A więc jest szansa, ze tylko dżapsi będą niepoprawni, reszta bedzie miała bandery wojenne, tylko jeszcze pewnie Niemcy dostaną w kółku krzyżyk prosty a nie połamany.
-
Ciekawe, czy ktoś zwrócił uwagę na ewidentny błąd w postaci flagi państwowej zamiast bandery wojennej na japońskich okrętach. No i ciekawe, jak to bedzie u kolejnych nacji- chyba wszystkie oprócz USA mają inną flage niż bandere. /edit/ No tak, zy sy ry ry też ma flage, nie bandere.
-
Mi sie absurdalnym wydaje czas obrotu stanowisk artylerii mniejszych kalibrów, głównie u niszczycieli. Obracają sie jak u BB. Szybciej jest przesterować okręt niż czekać na obrót, tym bardziej, że DD musi sie cały czas wiercić...
-
Mi z takiej odległości znikał pancernik. Ja byłem DD i bujaliśmy sie w obłoku zasłony dymnej, no ale pancernik???
-
Zajmujesz sie modelarstwem jakoś bardziej na poważnie? Też mam to wydanie i czeka w szafce, niestety zerwałem z tym hobby jak 3 lata temu zacząłem grać w wot ;) Może czas wrócić...
-
Słówko na temat okrętu podwodnych.... Mimo, że jestem fanem tych wehikułów, to w tej grze- NIE. Nie dało by sie ich zbalansować. Te z okresu do 1945 by sie do niczego nie nadawały, a te po '45 były by OP JAK CHOLERA.
-
Wiesz, ja jednak bardziej polegam na literaturze fachowej, na którą sie powołałem, niż na wiki- sriki. Ale jedno trzeba przyznać- terminologia morska jest tak bardzo zagmatwana, że chyba nie ma sensu doszukiwać sie "jedynej słuszności" i chyba ja sam przestane sie wściekać na "statki" i łodzie podwodne".
-
Wiele jeszcze brakuje, ale dla mnie najbardziej by sie przydała komenda do focus fire, czuje sie bez tego jak bez reki.
-
To może po pierwsze i przede wszystkim: Okręt- jednostka pływająca wpisana na listę marynarki wojennej, podnosząca banderę marynarki wojennej, której dowódcą jest oficer lub podoficer mar. woj i której załoga podlega regularnej dyscyplinie wojskowej (z pamięci za "Encyklopedią Techniki Wojskowej"). Statek- jednostka cywilna. I to nie jest kaprys shiploverów, aby nie nazywać okrętu statkiem, bo to "niepoważnie brzmi", tylko to jest kwestia poprawności językowej, tak samo, jak nie nazywamy czołgu ciężarówką, czy autobusem.
