Jest późno i chciałem szybciutko dozbierać sobie dwa telewizorki do skończenia Kolekcji "Kapitan zła rada" więc na coop-a.
Rozgrywka szybka, intensywna, nagle mój okręcik eksploduje jak po dewaście.
Przez chwilę podejrzewałem żywego gracza który był za mną że "coś mi zrobił",ale nie było to podobne do salwy dewastującej, ponieważ brakowało salwy.
Nie będę przeciągał, wstawiam zdjęcia których nie rozumiem kto za co został ukarany i mało tego kara została od ręki zdjęta.
Jedno nie daje mi spokoj,u może moje WR jest takie słabe bo sam sobie jestem winien, jak przestanę się sam zatapiać to się poprawi .