Jump to content

NextNoobPlayer

Beta Tester
  • Content Сount

    4,216
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    12520
  • Clan

    [BTT-W]

7 Followers

About NextNoobPlayer

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. link do części I b) Akagi i Kaga W myśl traktatu początkowo planowano przebudowę dwóch krążowników liniowych typu Amagi. Jednak kadłub samego Amagi był zbyt uszkodzony po trzęsieniu ziemi z września 1923 i ostatecznie pocięto go na złom. W jego miejsce wybrano kadłub pancernika Kaga należącego do okrętów typu Tosa. Obie jednostki przebudowywano w tym samym okresie, wzorując się m.in. na brytyjskich okrętach typu Courageous. Okręty miały posiadać następujące parametry: Akagi Kaga wyporność 34000 34000 prędkość 32,5 w 27 w długość 260 m 235 m szerokość 29 m 29,6 m samoloty 60 60 Okręty miały posiadać w myśl traktatu również silne uzbrojenie artyleryjskie; było to spowodowane tym, aby zgodnie z założeniami taktycznymi taktyki oprócz używania samolotów okręty mogły walczyć z innymi jednostkami nawodnymi. Uzbrojono je w 10 dział o kalibrze 203 mm mieszczących się w kazamatach. Zresztą nie tylko Japończycy tak postąpili, np. Amerykanie w jednostkach typu Yorktown zamontowali osiem dział kalibru 203 mm, z tym że mieszczących się w dwulufowych wieżach. Okręty posiadały trzy pokłady startowe, co w teorii miało pozwolić na jednoczesny start i lądowanie samolotów na nich zgromadzonych. lotniskowiec Akagi Sama praca nad przebudową tak dużego okrętu jak Akagi na lotniskowiec przysporzyła Japończykom bardzo dużej ilości problemów. Dla tego państwa, nie dysponującego praktycznie żadnymi doświadczeniami w budowie tak dużych okrętów tej klasy, do niedawna zamawiającego swe ciężkie okręty w stoczniach zagranicznych, było to dużym wyzwaniem. Dlatego też mimo swej wielkości Akagi początkowo był traktowany jak jednostka doświadczalna. Przyjęte na nim rozwiązania miały być później wdrażane na przebudowanej jednostce typu Tosa. Dysponowano wówczas tylko lotniskowcem Hôshô ukończonym w 1922 r., lecz był on prawie trzykrotnie mniejszy, a czas eksploatacji nie pozwolił na zdobycie większych doświadczeń. Konstruktorzy japońscy na czele z K. Fujimoto musieli korzystać z danych wywiadu wojskowego, który zbierał informacje w sposób oficjalny, np. wykorzystując wizytę na lotniskowcu Furious podczas rewii koronacyjnej, oraz tajny – wysyłając swych agentów jako kulisów bunkrujących ładunki na brytyjskich lotniskowcach na Dalekim Wschodzie. Zebrane informacje oraz olbrzymia praca w postaci licznych doświadczeń i wiedzy wywiadowczej spowodowały powstanie konstrukcji niezwykle ciekawej, aczkolwiek niezbyt udanej. Obie jednostki weszły do służby odpowiednio w marcu 1927 i 1928 roku, przy czym jako pierwszy wszedł do służby Akagi. lotniskowiec Kaga c) Ryūjō Jeszcze zanim zbudowano okręty Akagi i Kaga, w sztabie marynarki wojennej planowano jak wykorzystać posiadany limit. Działo się tak, gdyż według oficjalnych danych obie jednostki mieściły się w normach traktatów z Waszyngtonu. Pozostałe 29 tys. ton planowano przeznaczyć na przebudowę jeszcze jednego krążownika liniowego. Ale zmieniło się to w 1924 roku gdy przyjęto dwa założenia: - budowa trzech małych okrętów po około 10 tys. ton - jeden duży i jeden mniejszy Przekroczenie limitu w drugim przypadku nie było złamaniem traktatu, gdy ż on traktował jednostki poniżej 10 tys. jako okręty pomocnicze lub doświadczalne. Budowa większej ilości jednostek była z punktu widzenia strategów logicznym rozwiązaniem. Wiadomo było, że utrata lub uszkodzenie jednego rasowego lotniskowca była bolesna dla floty. Co innego większa ilość mniejszych jednostek, ta nie wpływała w znaczącym stopniu na jej siłę uderzeniową. Okręt taki można było w razie uszkodzeń dość szybko połatać lub zastąpić. Następną kwestią były same koszty budowy, po prostu Japonii brakowało środków na budowę nowych wielkich jednostek. Zgodnie z programem do budowy nowej jednostki o nazwie Ryūjō (Wierzgający Smok) przystąpiono w listopadzie 1929 roku. Od razu wyszły niedociągnięcia projektowe, wyporność 8000 ton była za mała aby osiągnąć wymagane parametry. Wtedy postanowiono wprowadzić w życie projekt rozbudowy floty który powstał nieco wcześniej, bo w 1928 roku po fiasku rozmów rozbrojeniowych w Genewie. Według tych założeń planowano oddać dwa okręty, jeden o wyporności 13 500 a drugi poniżej 10 000. Tak powstała ostateczna koncepcja nowej jednostki. Wyporność: 13 600 ton Długość/szerokość: 180/20,8 m. Prędkość: 29 w. Samoloty: 45 Okręt miał być uzbrojony już wyłącznie w artylerię przeciwlotniczą. Ostatecznie zasilił flotę japońską w maju 1933 roku. Sama jednostka przysporzyła marynarce sporo problemów, okazało się że okręt ma słabą dzielność morską i jest wysoce niestabilny. Spowodowało to ostatecznie rezygnację z budowy takich jednostek na rzecz późniejszego typu Sōryū. Oczywiście nie zrezygnowano z budowy jednostek o podobnych parametrach całkowicie, ale też nie budowano ich oficjalnie. Dość powiedzieć że budowane 3 trzy jednostki pomocnicze (Takasaki, Tsurugizaki, Taigei) budowano tak, by mogły być przerobione w łatwy sposób na okręty lotnicze. lotniskowiec Ryūjō d) typ Sōryū Po niewątpliwej porażce projektu Ryūjō sztab imperialny pracował nad dwoma rodzajami lotniskowców, klasycznym i hybrydowym. Okręt hybrydowy pod nazwą G-6 miał posiadać: Wyporność: 17 500 ton długość/szerokość: 240/25m samoloty: 72 prędkość 36 w. Uzbrojenie miało się składać z trzech dwulufowych wież kal. 200 mm, takich samych jak na krążownikach typu Takao. Projekt hybrydowy był stopniowo rozwijany przez G8 do W-105. Ostatecznie z nich zrezygnowano, ale G8 posłużył jako podstawa do projektu G9, nowych klasycznych jednostek które ostatecznie stały się typem Sōryū. Kadłub jednostki został zaprojektowany w oparciu o projekt ciężkiego krążownika Mogami. Samo opancerzenie było stosunkowo słabe, co miało zmniejszyć wagę okrętu, tak samo jak słabsze uzbrojenie. W trakcie trwania prac zrezygnowano w tym celu z artylerii kalibru 155 mm. Szczególnie na uszkodzenia był wrażliwy zespół napędowy. Według ostatecznego projektu jednostki typu Sōryū (Szaroniebieski Smok) miały posiadać: wyporność: 18 000 ton długość/szerokość: 227/21 m. prędkość: 34,5 w. samoloty: 71 Uzbrojenie artyleryjskie miało składać się z 12 armat o kal. 127 mm oraz 25 kal. 25 mm. Jednostka weszła do służby w grudniu 1937 roku. Jej przyszły bliźniak w trakcie prac zmienił się dość sporo w porównaniu do okrętu bazowego. Dość powiedzieć, że znacznie przytył, bo wyporność urosła do około 22 tys. ton Wzmocnieniu uległa też lekka artyleria przeciwlotnicza. Nazwanie tej jednostki bliźniaczą jest jednak w kręgach znawców tematu trochę nad wyrost, gdyż różnice konstrukcyjne są dość spore. Chodzi tu między innymi o umiejscowienie nadbudówki - Hiryū (Lecący Smok) posiada ją, w przeciwieństwie do innych jednostek japońskich tego okresu, po lewej stronie. Nowa jednostka weszła do służby w lipcu 1939 roku. Typ Soryu był pierwszym dużym japońskim lotniskowcem zbudowanym od podstaw. Stał się podstawą do opracowania całej serii okrętów typu Unryu. lotniskowiec Sōryū 4) Sytuacja w latach 1936-1941 w Cesarskiej Marynarce Wojennej Nowa doktryna wojenna Cesarstwa została przyjęta jeszcze przed ukończeniem jednostki typu Hiryū w 1936 roku. Według założeń marynarka wojenna do 1945 r. miała wciąż się rozwijać. Zakładano osiągnięcie wyporności wszystkich jednostek morskich rzędu 1 278 400 t. W tej liczbie znajdować się miało aż 10 lotniskowców o łącznej wyporności 181 000 ton, czyli o 100 000 ton więcej niż w limicie przyznanym na konferencji waszyngtońskiej. Było to następstwo nieratyfikowania układu Londyńskiego z 1935 roku. Japońskie siły morskie zostały podzielone na cztery zespoły: 1. Flotę – siły główne składające się z dwóch dywizjonów okrętów liniowych (8 jednostek), jednego dywizjonu lotniskowców lekkich (2 jednostki), dwóch dywizjonów krążowników ciężkich (8 jednostek), trzech flotylli niszczycieli (12 dywizjonów – 48 jednostek) i trzech flotylli okrętów podwodnych (9 dywizjonów – 40 jednostek); 2. Flotę – określaną jako Siły Zwiadowcze, tworzyć miało: jeden dywizjon pancerników (4 jednostki typu Kongô), cztery dywizjony lotniskowców uderzeniowych (8 jednostek – do wybuchu wojny osiągnięto stan 6 jednostek), pięć dywizjonów krążowników ciężkich i lekkich (20 jednostek), trzy flotylle niszczycieli (12 dywizjonów – 48 jednostek), 2 flotylle okrętów podwodnych (20 jednostek); 3. Flotę – składającą się z jednostek drugiej kategorii; 4. Flotę – jednostki wyznaczone do działań na wodach chińskich, skupiającą głównie przestarzałe krążowniki i okręty patrolowe. W związku z przyjęciem nowej organizacji sił morskich, sztab IJN zmodyfikował Trzeci Program Uzupełnień Floty, który został zaakceptowany przez parlament w marcu 1937 roku. Plan zakładał budowę dodatkowych 70 jednostek różnych typów, w tym dwóch nowych dużych lotniskowców powstających według projektu G 114. Rozpoczęcie montażu kadłubów w postaci położenia stępek nastąpiło odpowiednio w grudniu 1937 r. i maju 1938 r. a) Lotniskowce typu Shōkaku Okręty tego typu były to pierwszymi japońskimi lotniskowcami zaprojektowanymi bez ograniczeń narzucanych Traktatem Waszyngtońskim. Opracowane konstrukcyjne założenia dla nowego typu okrętów były następujące: wyporność: 24 500 ton prędkość: ok 37 w. uzbrojenie główne 16 armat kal. 127 mm samolotów – 96. W trakcie dalszych prac projektowych zostały one uszczegółowione, i w wyniku dużej ilości konsultacji uległy zmodyfikowaniu. Ostatecznie w projekcie G 11 powstałym w Wydziale Technicznym IJN liczbę samolotów zmniejszono do ilości 72 bojowych oraz 12 w rezerwie. Wynikało to głównie z tego, iż zaczęto budować nowe samoloty o znacznie większych rozmiarach od obecnie użytkowanych. Nowością była kwestia, że samoloty rezerwowe były w pełni gotowe do lotu, a nie jak to miało miejsce wcześniej, rozmontowane na części. Jeśli chodzi o uzbrojenie przeciwlotnicze pozostawiono je w projekcie bez zmian, dodając jedynie 36 działek kal. 25 mm. Obniżono przy tym wymagania odnośnie prędkości do 34 w. Opancerzenie magazynów amunicyjnych miało wytrzymywać ostrzał armat kal. 203 mm oraz uderzenie 800 kg bomby zrzucanej w locie poziomym, zaś maszynownia miała być odporna na ostrzał dział kal. 127 mm i trafienie 250 kg bombą zrzuconą przez bombowiec nurkujący. Sam wygląd, jak i rozwiązania konstrukcyjne były bardzo podobne do tych zastosowanych na typie Sôryu, jednak okręty te były znacznie większe i wprowadzono na nich wiele nowych rozwiązań. Nowością jeśli chodzi o np. Shokaku było zastosowanie gruszki dziobowej Taylora ograniczającą opór falowy kadłuba przy dużej prędkości. Przy konstrukcji kadłuba zwrócono także uwagę na zmniejszenie oporów hydrodynamicznych wsporników wałów napędowych i stępek przeciwprzechyłowych. Koszt budowy jednego okrętu miał wynosić blisko 81 mln jenów. Budowę obu okrętów rozpoczęto odpowiednio w grudniu 1937 r. (Shōkaku - Lecący Żuraw) i maju 1938 r. (Zuikaku - Szczęśliwy Żuraw). Według parametrów okręty wyglądały następująco: wyporność: ok. 32 000 ton długość/szerokość: 257/26 m. prędkość: 34 w. samoloty: 84 Uzbrojenie miało się składać z 16 armat uniwersalnych kal. 127 mm oraz 36 kal. 25 mm. Obie jednostki oddano do służby w przededniu rozpoczęcia działań na Pacyfiku. Jak pokazała historia użytkowania jednostki typ Shōkaku śmiało można je uznać najlepsze japońskie lotniskowce II wojny światowej; udało się w nich zbalansować wysokie możliwości bojowe z odpowiednim poziomem opancerzenia, co było nowością dla lotniskowców floty japońskiej. Ich następca – Taihô, mimo swych pewnych zalet, nie był już tak udany. lotniskowiec Shōkaku Pomimo opracowania w okresie przedwojennym przez Japończyków nowoczesnej taktyki użycia lotniskowców, klasa ta pozostawała jednak dalej niedoceniana. Najlepszym tego przykładem jest przyjęty 6 marca 1939 roku tzw. ,,Czwarty Program Uzupełnień Floty``. Według jego założeń planowano budowę zaledwie jednego lotniskowca. A był to plan przewidujący zasilenie IJN przez 80 jednostek o łącznym tonażu ponad 1 200 000 ts. Wynikało to głównie z faktu przyznania priorytetu mimo wszystko pancernikom. Można to w pewien sposób zrozumieć. Okręty tej klasy ze względu na ograniczenia traktatowe nie były budowane, a po odrzuceniu postanowień traktatowych otworzyła się droga do ich powstania. W grę wchodził również potencjał japońskich stoczni, który uniemożliwiał budowę okrętów obu klas jednocześnie. Zresztą w tamtym okresie ciągle uważano lotniskowce wyłącznie jako okręty pomocnicze. Jedynym zamówionym w ramach Czwartego Programu nowym lotniskowcem był wspomniany Taihô. Najprawdopodobniej początkowo okręt miał powstać w oparciu o opracowany projekt G 12 stanowiący daleko idące rozwinięcie typu Shokaku. Okręt miał posiadać wzmocnioną osłoną bierną kadłuba i lekko opancerzony pokład lotniczy. Dwie jednostki tego typu określano mianem Shokaku Kai. Jednak w późniejszym okresie, na podstawie doniesień o nowych silnie opancerzonych lotniskowcach brytyjskich typu Illustrious, zadecydowano o wprowadzeniu jeszcze mocniejszej ochrony jednostki. Nowy projekt otrzymał oznaczenie G 13, i był to ostatni lotniskowiec zamówiony w japońskich stoczniach przed wybuchem wojny. Mimo że budowę Taihô planowano rozpocząć już w 1937 roku (wówczas wg pierwotnego projektu G 12), to jednak problemy w stoczniach i zmiany w projekcie docelowym spowodowały przesunięcie tego faktu na rok budżetowy 1939/40. Budowę okrętu ostatecznie rozpoczęto 10 czerwca 1941 roku, a sam okręt do służby został oddany dopiero w marcu 1944 r. cdn....
  2. NextNoobPlayer

    Na randomach nie da się grać....

    Wyłącz sobie czat i miej to w głębokim poważaniu co tam kto tam do ciebie pisze, sam juz to zrobiłem jakiś czas temu. Działa zarąbiście, mam gdzieś co mi inni piszą ,,noob carrier `` itp
  3. Lotniskowce Cesarstwa Japonii Wstęp Czym były w ogóle lotniskowce? Klasa okrętów wojennych, której głównym zadaniem jest prowadzenie operacji bojowych za pomocą bazujących na nich samolotów. Są do tego przystosowane konstrukcyjnie poprzez nadbudowanie nad kadłubem pokładu startowego, a w kadłubie hangarów do przenoszenia samolotów. Pierwsze jednostki tej klasy powstały pod koniec pierwszej wojny światowej, następnie drogą rozwoju zaczęły odgrywać coraz większą rolę w marynarkach wojennych świata. Podczas II wojny światowej stopniowo stały się najważniejszymi okrętami największych flot, zazwyczaj prowadząc silne zespoły uderzeniowe. 1). Historia Idea startu samolotów z pokładów okrętów jest niemal tak stara jak samolot. Pierwszy start z pokładu nadbudowanego na okręcie to zasługa US Navy, dokładnie 14.11.1910 roku z drewnianego pasa umieszczonego na pokładzie krążownika USS Birmingham wystartowała maszyna pilotowana przez Eugena Ely'ego. Eugene Ely startuje w dwupłatowcu Curtiss Model D z USS Birmingham Dwa miesiące później na krążowniku USS Pennsylvania dokonano pierwszego udanego lądowania. Jednocześnie użyto też wtedy po raz pierwszy haka hamującego. Te próby jednak były wykonywane z okrętów stojących w porcie, dopiero Brytyjczycy dokonali pierwszego startu z pokładu okrętu będącego w ruchu. Miało to miejsce 2.05.1912 roku z pokładu HMS Hibernia. Pomijając kwestie startów z katapult lotniczych palmę pierwszeństwa w budowie lotniskowców trzeba przyznać Royal Navy, którzy 18.09.1918 roku oddali do służby HMS Argus; był to pierwszy lotniskowiec o klasycznej konstrukcji. Warto wspomnieć jednak, że nie był on od podstaw budowany jako lotniskowiec. Sam kadłub należał do włoskiego frachtowca Conte Rosso. Zresztą pierwsze lotniskowce powstawały jako jednostki przebudowywane z innych okrętów np. krążowników lub statków handlowych, jak amerykański Langley czy japoński Hosho. HMS Argus z lotu ptaka Przebudowa polegała na likwidacji dotychczasowych nadbudówek i ewentualnie uzbrojenia, oraz nadbudowaniu nowych pomieszczeń jak i hangarów dla samolotów, przykrytych płaskim pokładem startowym. Mimo iż niektóre wczesne lotniskowce miały także dość silne uzbrojenie artyleryjskie przeznaczone do walki z okrętami, stopniowo ograniczano je do artylerii przeciwlotniczej. Główną siłę uderzeniową miały stanowić samoloty bazujące na nich. Brytyjczycy również są odpowiedzialni za pierwszy projekt rasowego lotniskowca, budowanego i projektowanego od podstaw jako jednostka tej klasy. HMS Hermes bo o nim mowa, był okrętem, który budowano uwzględniając poprawki wprowadzane stopniowo poprzez doświadczenia z bojowym wykorzystywaniem jednostek HMS Argus. Jeśli ktoś porównałby projekt z 1918 roku z ostatecznym wyglądem jednostki, odniósł by wrażenie że to dwa różne okręty. HMS Hermes Warto nadmienić przy okazji, że wszystkie brytyjskie okręty lotnicze miały wspomóc planowany desant na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Oprócz Argusa, w skład miały wejść przebudowane okręty typu Courageous. Na tym tle postępy flot japońskiej i amerykańskiej były dość powiedzieć skromne. Raczej zamykały się one w aspekcie wykorzystywania jednostek w doświadczeniach niż bojowo. I to właśnie na lotniskowcach floty imperium Japonii skupimy się dalej. 2). Japońskie początki Pierwszy okręt lotniczy Wakamiya zasilił flotę japońską w listopadzie 1913 roku. Historia okrętu sama w sobie jest dość ciekawa, bo jest to przebudowany brytyjski statek handlowy Lethington zdobyty przez japoński torpedowiec w rejonie Okinoshimy w 1905 roku. Został zgodnie z prawem wojennym przejęty podczas wojny rosyjsko-japońskiej, gdyż był zafrachtowany przez rosyjskiego armatora. Okręt przez pewien czas pływała w barwach japońskiego NYK Line jako Wakamiya Maru, lecz później przebudowano go na okręt-bazę wodnosamolotów. Statek wyposażono w dodatkowe żurawie do opuszczania i podnoszenia wodnosamolotów. Na dziobie i rufie zbudowano hangary, w których bazowały cztery wodnosamoloty, z czego dwa zdemontowano. Tender wodnosamolotów Wakamiya Okręt uzbrojono w dwa działa kal. 75mm i dwa 47 mm. Samoloty z tej jednostki brały udział w walkach podczas oblężenia niemieckiej bazy Qingdao. W tym okresie marynarka Japońska oddelegowała por. Yozo Kaneko do Wielkiej Brytanii. Celem tych delegacji było przyjrzenia się działaniom swego sojusznika, który był zarazem krajem wiodącym prym w dziedzinie lotnictwa morskiego. Mimo że por. Kaneko miał zapoznać się postępami w rozwoju balonów wojskowych, pilnie studiował również akcje brytyjskiego lotnictwa morskiego, zwracając szczególną uwagę na działania samolotów z podwoziem kołowym, operujących z krążownika-hybrydy HMS Furious. Pod wpływem jego entuzjastycznych raportów sztab Cesarskiej Marynarki Wojennej zdecydował się na zakup kilku samolotów typu Sopwith Pup. Samoloty te tuż po wojnie wykorzystano do eksperymentalnych startów z pokładów okrętów. Pierwszy start ze specjalnej platformy, czasowo zamontowanej na pokładzie transportowca wodnosamolotów Wakamiya, miał miejsce 22.06.1920 roku. W okresie późniejszym podobne eksperymenty powtarzano z wykorzystaniem nadbudowanych pokładów lotniczych na krążowniku lekkim Kiso oraz pancerniku Yamashiro. W oparciu o zebrane podczas eksperymentów doświadczenia postawiono wniosek o konieczności wyposażania nowo powstających ciężkich okrętów w platformy startowe, oraz postulowano potrzebę budowy lotniskowca eksperymentalnego w celu dalszych testów. Przystąpiono do tego z wydatną pomocą brytyjskich specjalistów. Stał się on jedną z sześciu jednostek pomocniczych zamówionych w ramach programu rozwoju floty „8-6” z marca 1918 roku. Budowę lotniskowca zaplanowano już wcześniej niż testy na Yamashiro bo na lata 1919-1920. Mimo brytyjskiej pomocy prace wyposażeniowe jednostki nowej klasy przeciągały się do tego stopnia, że okręt ukończono dopiero w grudniu 1922 roku. 3). Pierwsze lotniskowce kraju wschodzącego słońca a). Hosho (Lecący Feniks) - był małym okrętem doświadczalnym. Wyporność pełna to niecałe 9500 ton. Długość około 170 metrów, a szerokość około 22. Okręt posiadał jeden hangar o długości ok. 92 m, ale pozbawiony fragmentu ścian na śródokręciu(co później zabudowano). Transport maszyn z hangaru zapewniały dwie windy umieszczone w osi symetrii okrętu, mieściły się one na śródokręciu i dziobie. Lotniskowiec teoretycznie mógł zabierać do 26 samolotów, ale w praktyce ilość ograniczono do 20 maszyn. Testy na Hôshô miały pomóc w opracowaniu następnych jednostek tej klasy. Warto zaznaczyć że obok trójki z Royal Navy (czyli Argusa, Eagle’a i Hermesa) i amerykańskiego Langleya jest on zaliczany do tzw. ,,I generacji`` lotniskowców. Kolejne lotniskowce floty japońskiej znalazły się już w zweryfikowanym programie „8-8” z końca 1919 roku, czyli nim jeszcze powstał Hôshô. lotniskowiec Hôshô Pracę w ramach ww. programu zakładały budowę dwóch jednostek po 12500 ton wyporności. Na ich budowę planowano przeznaczyć 14,4 mln jenów. Według założeń pierwszy z nich miał zostać zamówiony w marcu 1921 roku i nazywać się Shokaku. Środki na budowę zaplanowano w budżecie marynarki na lata 1922/23. Według planów zamówienie na drugi z okrętów wpłynąć miało najpóźniej w lutym 1922, z terminem budowy na lata 1923/24. Jednak do budowy obu jednostek nie doszło, z uwagi na zdarzenia w Waszyngtonie. Nie rozpoczęto nawet wstępnych prac projektowych, gdyż na ich konstrukcja wpływ miała mieć eksploatacja Hôshô. Traktat z Waszyngtonu miał bardzo duży wpływ na dalszy rozwój japońskiej floty lotniskowców. W myśl postanowień (po długich zresztą negocjacjach i sprzeciwach) Japończycy uzyskali możliwość posiadania lotniskowców o łącznym tonażu 81000 ton (co i tak było zwiększeniem sporym bo startowali z 46 tys.). Ważną kwestią było to że lotniskowce lotniskowce doświadczalne wyjęto z tego tonażu. W myśl traktatu podjęto też kwestię wyporności przyszłych jednostek ustaloną na 27 tys. ton. Postanowiono też zezwolić aby każdy z sygnatariuszy mógł przebudować po dwa pancerniki nowo budowane lub stare pancerniki na okręty lotnicze. Prace w ramach ww. programu zakładały budowę dwóch jednostek po 12 500 ton wyporności. Na ich budowę planowano przeznaczyć 14,4 mln jenów. Według założeń pierwszy z nich miał zostać zamówiony w marcu 1921 roku i nazywać się Shokaku. Środki na budowę zaplanowano w budżecie marynarki na lata 1922/23. Według planów zamówienie na drugi z okrętów wpłynąć miało najpóźniej w lutym 1922, z terminem budowy na lata 1923/24. Jednak do budowy obu jednostek nie doszło z uwagi na wydarzenia w Waszyngtonie. Nie rozpoczęto nawet wstępnych prac projektowych, gdyż na konstrukcję tych okrętów wpływ miały mieć doświadczenia wynikające z eksploatacji Hôshô. Traktat z Waszyngtonu miał bardzo duży wpływ na dalszy rozwój japońskiej floty lotniskowców. W myśl postanowień (po długich zresztą negocjacjach i sprzeciwach) Japończycy uzyskali możliwość posiadania lotniskowców o łącznym tonażu 81 000 ton (co i tak było zwiększeniem sporym, bo startowali z 46 tys). Ważną kwestią było to, że lotniskowce doświadczalne wyjęto z tego tonażu. W myśl traktatu podjęto też kwestię wyporności przyszłych jednostek ustaloną na 27 tys. ton. Postanowiono też zezwolić aby każdy z sygnatariuszy mógł przebudować po dwa pancerniki nowo budowane lub stare pancerniki na okręty lotnicze. cdn... do cz. II
  4. NextNoobPlayer

    Wielka Biała Flota

    lepiej bym tego nie ujął chyba że:
  5. NextNoobPlayer

    Wielka Biała Flota

    gratuluje pojęcia za co jest exp naliczany, zrobię 2-3 razy mniej dmg, a będę miał więcej expa od snajpera
  6. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Wątpię Niszczyciele Szwedzkie oraz niektóre nowe premki, to już okręty ery Zimnej Wojny. Można tu mnożyć multum teorii powiązanych ale faktem jest to że większość tych nowych jednostek używała pocisków działających na tych samych zasadach co to co pokazałem. Przypomnę, że w fazie testów są okręty podwodne więc zmieni się pewnie i rola niektórych typów niszczycieli. Więc może i systemy rakietowe będą.
  7. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    SAAB RB-8 standardowe Szwedzkie pociski przeciw okrętowe używane od lat 60, wycofane w połowie lat 90. Poprzednik RBS-15
  8. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    To jest na razie test, pomysł sam nie głupi, a na testowym już jednego staranowałem niszczycielem na peryskopowej. Wcześniej niż w 2021 bym się tego nie spodziewał na kutry rakietowe zapraszamy na WT 30k ta prędzej rykoszet lub jak w WoT ,,Tym go nie pokonamy``
  9. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    mało bitew mam na Shirlley więc nie mam porównania, na VI AA mi się sprawowało ok po prostu po jakiś 5-10 bitwach będę mógł coś więcej powiedzieć
  10. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    No o to mnie chodzi
  11. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    Ale jakie głupie pomysły???? na 16 to ja na szimie z dobre dwa lata pływam
  12. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

    +Dobra penetracja artylerii głównej +Fajny pancerz mimo wszystko dużo wytrzymuje +mimo wszystko dobre AA +rozbicie -parabola -prędkość jednostek -trochę słabsza naprawka -brak sonaru Pisze to tylko w oparciu o t5-7 Jak jest wyżej może ktoś z normalnych graczy ci powie na t8-10 z zaznaczeniem: Normalnych
  13. NextNoobPlayer

    Aktualna sytuacja w stateczkach

  14. NextNoobPlayer

    Aktualizacja 0.9.1.1

    A po Polsku można prosić????
  15. NextNoobPlayer

    Historia Andrew Cunninghama

    ,,W 1918 roku Cunningham ponownie wyróżnił się w boju, dowodząc należącym do Dover Patrol niszczycielem Termagant. `` Wyróżnił się czym???? Może jakieś wspomnienie o co chodzi ,,W 1929 roku objął dowodzenie nad swoim pierwszym dużym okrętem — pancernikiem HMS Rodney`` yyy błąd pierwszym większym był HMS Calcutta, lekki krążownik typ C 1926-27 ,,Następnego ranka połowa włoskiej floty była niezdolna do działania`` jak już to połowa Włoskich pancerników ,,Brytyjskie bombowce torpedowe zaatakowały wtedy włoski krążownik Pola, jednostkę typu Zara`` skąd te bombowce torpedowe: z lotniskowca? z lądu? z kosmosu|?
×