Jump to content

Azgheros

Players
  • Content Сount

    193
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    13412
  • Clan

    [ARES-]

About Azgheros

  • Rank
    Petty Officer
  • Birthday 03/08/1973
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Azgheros

    Alsace, tier IX

    Dla mnie jest to wielkie GUANO - to wszystko co mogę napisać o tym okręcie, bo reszta byłaby do cenzury!
  2. Azgheros

    Stocznia - przemyslenia, obawy, nadzieje

    Pomysł mi się podoba :). Fajnie byłoby gdyby stocznia została i można w niej byłoby budować kolejne okręty. Sam pomysł WG może rozwinąć np. w taki sposób: Plan okrętu kupowałoby się za free exp. Do budowy konieczna byłaby stal, węgiel i jakieś inne zasoby które można byłoby zdobyć w misjach. Przyśpieszać budowę można byłoby węglem, kredytami i dublonami. W każdym razie można sporo wymyśleć w tym temacie.
  3. Nie potrafię odebrać pierwszych dwóch darmowych kontenerów: Wejdźcie do swojego Portu, kliknijcie baner Nowy Rok na ekranie z kontenerowcem – a pierwsze dwa kontenery będą Wasze. Udało mi się. Nie dostrzegłem, że to jest w miejscu gdzie kupuje się kontenery.
  4. Azgheros

    Kontenery świąteczne

    Ja nie mam szczęścia :(. Nigdy jeszcze z kupnych kontenerów nie wypadło mi nic ciekawego (czyt. okręt). Pomimo tego znów się skusiłem i kupiłem 1 Ogromny Prezent od Mikołaja z którego wypadło mi 30 flag Smok. Co potwierdza, że ja szczęścia nie mam :(. Darmowe: 2500 węgla, 50 Papa Papa, 2x50 Zulu, 2x4 Serpentyna Noworoczna, 4 Oszroniona choinka, 300 Dublonów, 10000 wolnego expa
  5. Azgheros

    Problemy z działaniem PORTU - ankieta

    Aktualnie nie mam żadnych modów (choć były krótkie okresy gdy je używałem) i o dziwo nigdy nie miałem żadnych problemów z portem. Choć w tej jednej kwestii jestem fuksiarzem.
  6. Azgheros

    Tier 6 Ernst Gaede

    Niestety nie polubiłem się z tym niszczycielem. W pamięć mi się najbardziej wbiło to, że co chwila coś w nim padało pod ostrzałem. Bardzo często przez to właśnie ginąłem, po naciśnięciu R - 5 sekund później znów miałem coś w nim rozwalone. Gdyby nie to - to możliwe, że to byłby całkiem fajny niszczyciel.
  7. Azgheros

    Tier 5 T-22

    Przeszedłem go jakiś czas temu. Dla mnie nie był to najsłabszy niszczyciel jakim grywałem - ale taki jakiś nijaki. Właściwie nie ma ona jakiegoś elementu wyróżniającego. W niczym nie jest bardzo dobry. Ale da się nim grać, zwłaszcza gdy nas wrzuci na top tier.
  8. Azgheros

    Wsparcie AA ze strony lotniskowca na IV tierze

    No właśnie. Ponadto na tierach gdzie są myśliwce - staram się wspomóc swoich myśliwcami, ale tylko wtedy gdy jest mi po drodze gdy atakuję. Rzadko decyduję się na to aby specjalnie lecieć gdzieś daleko, aby wspomóc swoje okręty, gdyż wtedy moja efektywność w zadawaniu obrażeń spada, a i tak ogarnięty gracz na wrogim lotnisku ominie moje myśliwce (poleci gdzie indziej, lub też i tak zaatakuje broniony okręt).
  9. Azgheros

    Wsparcie AA ze strony lotniskowca na IV tierze

    Nie jestem ekspertem w lotniach, więc moja opinia jest tylko moja i niekoniecznie właściwa ;). Na IV tierze, zdarza mi się na początku rozgrywki płynąć wraz ze swoimi. Jednak moim głównym celem jest bycie blisko miejsca bitwy, a tylko przy okazji wspieram swoim ogniem przeciwlotniczym (amerykańskim lotniskiem, taki manewr jest szczególnie ryzykowny, gdyż jest zbyt wolne aby w razie niebezpieczeństwa uciec przed wrogim pościgiem, gdy posypie się flanka na której jesteśmy). Na wyższych tierach takie działanie nie ma na ogół sensu, gdyż po wyświeceniu przez wrogie samoloty z pewnością jest się już w zasięgu wrogich BB, które skwapliwie wykorzystają okazję do strzału w znienawidzone lotnisko. Celem lotniska jest być jak najbliżej akcji, ale nie na tyle by być zauważonym i być pod obstrzałem. A ten narzekający gracz - to po prostu totalny noob który nie rozumie tej gry ani tego jak działają lotnie. Niestety takich graczy jest wielu i do tego też trzeba się przyzwyczaić.
  10. Azgheros

    Genova premium V tier

    Zgadzam się z Wami, że to słaby okręt. Nie ma on nic szczególnego co wyróżniałoby go na plus na tle konkurencji. Te jego specjalne pociski i może zadają duże obrażenia krążkom i niszczycielom - ale przeciwko pancernikom są po prostu słabe (dość często zamiast zadawać konkretne obrażenia - tylko skrobiemy przeciwnika). Torpedy to śmiech na sali. Ale pomimo tego póki co gra mi się tym okrętem dobrze. Nie miałem jeszcze ani jednej słabej bitwy. Nie wiem dlaczego się tak dzieje - ano ale z tego powodu nie będę narzekał i idę znów sobie popływać Genovą ;).
  11. Azgheros

    HMS Gallant

    No niestety. Mam conajmniej kilka okrętów które są uważane za dobre a mi granie nimi nie idzie. Dobrze chociaż że też mam okręty które są uważane za słabe a gra mi się nimi dobrze albo nawet rewelacyjnie. W przypadku Gallanta dziwi mnie to że puszczanie pojedyńczo toped mi kompetnie nie wychodzi, gdzie na innych niszczarkach z taką opcją idzie mi to całkiem dobrze.
  12. Azgheros

    Tier VI - Guepard

    Pomimo braku dymu i irytującej paraboli lotu pocisków, jest to bardzo dobry okręt którym można wiele zdziałać. W każdym razie jestem nim miło zaskoczony. Aczkolwiek trzeba nim grać inaczej niż standardowymi niszczycielami. Jego atutem jest prędkość, utrudniająca trafienie go. Wystarczy trzymać dystans i naparzać z działek ;).
  13. Azgheros

    HMS Gallant

    A mi granie tym niszczycielem słabo idzie, a pojedyncze zrzucanie torped w jego przypadku kompletnie mi nie wychodzi :(. No cóż, to chyba następny okręt pechowy dla mnie w mojej kolekcji :(.
  14. Azgheros

    Gneisenau (Tier VII)

    No i mi się nadal tym okrętem bardzo dobrze gra. Zgadzam się, że luf ma mało i są jeszcze nie dość celne, ale ostatnio RNG jest ze mną ;) więc nie mam powodu do narzekań. Zresztą przy walce na niewielkich odległościach - coś tam zawsze trafi, jak nie z głównej to z dodatkowej lub torpedy. W każdym razie - ja na Gneisenau nie narzekam. Za to Bayerna - nienawidzę.
  15. Azgheros

    [IV] Alberto Di Giussano

    Nie rozumiem ani tego okrętu, ani tej gry. Pierwsza bitwa na stocku bardzo dobra, ponadto pierwszy raz otrzymałem "Ekspert obrony przeciwlotniczej" - no po prostu zajefajno. Trochę zaskoczony zmodyfikowałem okręt, aby jeszcze bardziej wykorzystać p-lotkę i wpadło drugi raz oznaczenie "Ekspert obrony przeciwlotniczej". Jednak po wykupieniu kadłuba B - okręt przestał strącać wrogie samoloty, ponadto zaczęło mi się nim gorzej grać. O co chodzi :(? Teoretycznie ten okręt w porównaniu do innych krążowników z IV tieru to potęga przeciwlotnicza. PS. Zrobiłem eksperyment. Zamontowałem ponownie kadłub A (niby siła ognia przeciwlotniczego jest ta sama co na B ale, są kadłuby te posiadają różne działka przeciwlotnicze). Niestety rekord straceń samolotów to 8 oraz wtedy poszedłem na dno zatopiony przez lotniskowiec. Kolejny eksperyment, to całkowite przywrócenie stanu początkowego, więc zdjęcie flagi dającej bonus do obrony przeciwlotniczej i wrzucenie początkującego kapitana. Niestety 4 bitwy pod rząd wrzuciło mnie na V tier (wcześniej ani razu) z jednym lotniskiem, które nawet ani razu mnie nie zaatakowało :(. Poddaję się i na tym kończę eksperymenty nie wiedząc dlaczego w pierwszych bitwach na spokojnie strącałem po 40 samolotów a teraz 8 zniszczonych to spektakularny wyczyn :(. PS2. Samym okrętem dobrze się gra na IV tierze i można wykręcać bardzo dobre wyniki, ale na V tierze zaczyna niedomagać. Chociażby w tym, że ma problem z robieniem obrażeń na niektórych pancernikach V tieru (zwłaszcza radzieckim).
×