-
Content Сount
5,315 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
19087 -
Clan
[ISEN]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Dark_Havoc
-
Nadal uważam, że przesadzasz - specjalnie zacząłem notować czasy bitew. Utrata większości niszczycieli nie przeszkadza w zwycięstwie, wręcz czasem ułatwia, bo przeciwnik staje się mniej uważny. Połowa drużyny? W jakieś 6-8 minut? No to chyba po detonacjach. Dyskusja o MM biorącym pod uwagę umiejętności toczyła się od początku tej gry. Zarówno ilość graczy, jak i sam rodzaj rozgrywki (masa klas i rodzajów jednostek) raczej wykluczają wprowadzenie czegoś takiego. MM oparty na umiejętnościach to bardzo skomplikowana rzecz, która nie rozwiązywała by praktycznie żadnych problemów, a wprowadzała kolejne. Tak dla przykładu weźmy choćby problem co to są umiejętności? Spróbuj sobie wyobrazić bitwę, w której jest dokładnie ta sama ilość najlepszych graczy, tych słabych i tych najsłabszych. Jak według Ciebie wyglądałaby taka bitwa? Wydaj mi się, że podobnie jak obecnie - najpierw padają najsłabsi gracze, potem Ci średni, a potem najlepsi. I tak jak jest obecne - Ci najlepsi mają największy wpływ na bitwę, a Ci najsłabsi co najwyżej patrzą jak się inni strzelają. Mało tego - w przypadku bardzo wyrównanych składów, każda bitwa to 20 minut, a jej wynik to właściwie rzut kością. A po paru miesiącach wszyscy mają blisko 50% WR i cały MM rozsypuje się. A gdzie w tym wszystkim radość walnięcia paru cytadel w słabego gracza, wyminięcia salwy torped i wystrzelania 4 przeciwników w ostatniej minucie? Gdzie radocha z poprowadzenia udanego ataku flanką? Albo nawet piękna obrona przeciw przeważającym siłom wroga, gdyż drużyna padła, a sam gracz nabija 200k uszkodzeń, unikając trafień z 6 okrętów przez 5 minut? A tego ostatniego zdania, to powiem szczerze nie rozumiem w ząb. Nie wiem co chcesz powiedzieć pisząc, że statystyki wynikają z statystyk, a gracze nie mają wpływu na bitwy. Skoro jeden wygrywa 60% bitew, a drugi 40% to właśnie ten fakt wskazuje, że jeden dużo częściej wpływa pozytywnie na wynik drużyny, a drugi praktycznie nigdy.
-
Na randomach też, ale dużo mniej bo drużyny są większe. Utrata jednego okrętu w losówce to raptem tylko 8% strat, a w rankedach (6v6) to już ponad 16%. Na MM narzekają Ci, którzy nie za bardzo mogą pojąć, że jedyne co robi MM to dobiera okręty klasami i tierami. Marzy im się MM biorący pod uwagę umiejętności, czy wyposażenie. Dlatego też narzekają. Jakość gry jednego gracza ma znaczenie. Gdyby nie miała to właściwie wszyscy by mieli WR na poziomie 50%. Słabi mają 40, a bardzo dobrzy i 60WR. Gdyby umiejętności nie miały by znaczenia i jedni i drudzy mieliby 50%. 5 minut nawet nie jest blisko średniej serwerowej. Ta wynosi 12 - 14 minut w zależności kiedy były podawane dane. Gram trochę w tą grę i szczerze mówiąc baaardzo rzadko trafiają mi się bitwy, które kończą się po 5 minutach. Niestety większość kończy się po jakiś 15. A i cieszę się, że słabi gracze grają sobie silnymi okrętami - wtedy łatwiej z nimi wygrać. Co do ostatniego zarzutu - aż zrobię sobie statystyki ile razy udało się coś takiego osiągnąć jak strata wszystkich niszczycieli w 3 minucie bitwy. Podejrzewam, że wyjdzie mi z 1% wszystkich bitew, być może nawet mniej. Te 5 minut i te wszystkie padnięte DDeki to jakieś śmieszne procenty bitew. Niestety jako coś wyjątkowego na dłużej zapadają w pamięć. Gdyby były czymś normalnym to ludzie by narzekali na te wyjątkowe 20 minutowe bitwy, które zdarzają się raz na 100 walk. Tymczasem wielu graczy cały czas pisze o tych 2-5 minutach po których jest przegrana i utracie wszystkich DDeków, gdzie na co dzień bitwy trwają o wiele dłużej, a DDeki często walczą do końca.
-
Ignorować. Podejrzewam, że nie masz pojęcia co miał na myśli. Co ciekawe - taki marudzący też nie ma pojęcia co miałeś w planach, co chciałeś zrobić. Frustratów jest wielu. Ja na ten przykład kompletnie ignoruję tego typu zaczepki. Nie podoba się mu moja gra, to niech marudzi. A w odniesieniu do tematu tego wątku - w trybie rankedów bardzo duże znaczenie ma współpraca. Jak ktoś popłynie sam i padnie to przyczyni się do porażki drużyny. Jednak jak popłynie sam i wygra pojedynek z wrogiem na danej flance: przyczyni się do zwycięstwa. I tu znów pojawia się sławny skill gap - różnica w umiejętnościach. Taki bardzo dobry gracz w większej ilości przypadków wygra pojedynek 1vs1, czy nawet częściej będzie trafiał cytki stojąc za górką. A czasem nawet warto poczytać co piszą na czacie, bo może np. wskazują pozycję wrogiego okrętu wynikającego z RL, a może widzieli torpedy z niszczyciela.
-
No znów w jednym zdaniu zaprzeczasz sam sobie: "nie patrzę na staty", a potem: "patrzę co to za jaki". Jesteś świadom, że stanie za górką nie daje szans na zdobycie fioletu. Bo same łapanie pustego DMG i to z takiej odległości daje mierne wyniki w bazowym doświadczeniu. Niby czemu miała by to być wycieczka personalna do mnie? Przecież nie patrzysz na staty i na 100% nie sprawdzałeś moich. Bo ja nie mam bladego pojęcia jakie staty masz i nawet nie kusi mnie by to sprawdzać. Jeśli chcesz wiedzieć czym różnią się czerwoni, od fioletów to odpowiedź jest banalna - fiolet zwykle wie czy pchać się do przodu czy stać za górką. Czy w danej chwili bitwy poprowadzić atak, czy wręcz przeciwnie: przerwać ogień i zniknąć. Tak naprawdę ta gra to przewidywanie co może zrobić przeciwnik i gdzie się pojawi, do kogo strzeli, co zrobi. Fiolet postara się te wszystkie informacje zebrać i wykorzystać. Czerwony - będzie płynął wprost na capa niszczycielem bo przecież po to są niszczyciele, strzelał z daleka pancernikiem bo do tego są pancerniki, i tak dalej. Czasem nawet opłaca się dać się zatopić - skupić na sobie ogień, by drużyna wygrała, a czasem wręcz przeciwnie - stać za tą górką i nękać wroga ogniem, by go denerwować i zmusić do zmiany pozycji na taką, która pozwoli sojusznikom wytopić całą grupę wrogich okrętów.
-
Wybacz, że zapytam, ale czy to nie jest ferowanie wyroków na podstawie statystyk: Tak naprawdę nie zawsze trzeba zrobić DMG by wygrać, nie zawsze trzeba grać na pierwszej linii by wygrać. Tak naprawdę ta gra ma wiele możliwości taktycznych - nie zawsze granie w pierwszej linii daje dobre wyniki. Rankedy są wspaniałym tego przykładem - nawet drużyna która odda wszystkie punkty kluczowe ma szanse wygrać, jak przeciwnik atakuje pojedynczo. Niestety to gra zespołowa - i trzeba starać się grać jak najbardziej zespołowo mimo braku komunikacji z zespołem złożonym z indywidualistów. Ale wystarczy 3 pancernikom pokazać jeden cel, albo popłynąć niszczycielem za sojuszniczym DDekiem by uzyskać miejscową przewagę. Przy czym rankedy w porównaniu z bitwami losowymi pięknie pokazują, że pojedynczy gracz ma wpływ na wynik bitwy - a im mniej graczy, tym ma tego wpływu więcej. Zatem dobrzy gracze przez rankedy (zwłaszcza najniższej ligii) przechodzą jak ciepły nóż przez masło nawet nie zastanawiając się jak grać, a słabsi po prostu grzęzną zrzucając winę na wszystkich dookoła. Na całe szczęście na każdego wybitnego gracza przypadają jacyś beznadziejni gracze i całość się jakoś kręci.
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
Dark_Havoc replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Będzie premia x4.- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dziennik okrętowy: świąteczne przygotowania
Dark_Havoc replied to The_EURL_Guy's topic in Wiadomości i komunikaty
Wejdź przez wiadomości w grze. Pamiętaj by odebrać dowódcę musisz mieć pierwszy etap misji na Dido/Canarisa ukończony (wygrać 4 bitwy). Jak wejdziesz przez przeglądarkę wiadomości w grze to pewnie zadziała. -
A czemu to musi być przegrana bitwa? Wpływ wygranej/przegranej na zdobyte kredyty jest zerowy. Wygrana ma wpływ jedynie na zdobywane bazowe doświadczenie (wygrana drużyna otrzymuje go 50% więcej), ale nie ma wpływu na zarobki, które są takie same niezależnie od wyniku bitwy.
-
Zatem dobrze by było wreszcie dowiedzieć się po ponad 20 tysiącach bitew jak działa mechanika overpenów :) I dlaczego pocisk z amerykańskiego działa wybucha dopiero po 25 metrach po przebiciu pancerza. Zawodnik 21.876 bitew i 443 postów na forum.
-
Niestety wyjaśnić taki przypadek może tylko Wsparcie. Nie jesteś jedynym zgłaszającym taki problem - więc może to być też wina jakiś zmian w systemie Dyscypliny w bitwie. Napisz do Wsparcia - tam powinni odnieś się do sytuacji i coś wyjaśnić.
-
Do tego nie trzeba być CCekiem. Sam możesz to zrobić, zamiast innym zwracać uwagę :) Koledze nie chodziło prawdopodobnie o pomoc, ale raczej o wyrażenie swojego żalu z powodu "niesprawiedliwego" systemu kar. Stąd też tyrada o działaniu systemu i dlaczego jest on "niesprawiedliwy".
-
Fakt pierwszy - wyjście z gry, jak i błąd gry dają ten sam efekt dla serwera: gracz przestał grać niezależnie od przyczyn. Jak rozumiem jesteś lepszy niż "programistyczne ulepy" i potrafisz bez instalowania oprogramowania śledzącego określić przyczynę opuszczenia bitwy. Jeśli przestawisz tutaj metody rozpoznania czy gracz celowo wyłączył komputer, czy po prostu zabrakło prądu w gniazdu. Nawet coś prostszego: odróżnij celowe zakończenie procesu przez gracza, od przypadkowe błędu spowodowanego przez mody wyłączającego grę. A może coś jeszcze banalniejszego - czy gracz sam wyciągnął wtyczkę od Internetu, a może po prostu dostawca coś spitolił. Właśnie z powyższych powodów (brak możliwości odróżnienia celowego działania od przypadkowego) gra ma zaimplementowane kary za opuszczanie bitwy niezależnie od przyczyn - gdyż tych przyczyn nie da się ustalić w inny sposób niż instalując u gracza keylogerów czy innych programów przechwytujących działanie użytkownika. A na to chyba by się nikt nie zgodził.
-
Eeeee - sorki, ale Twoja pamięć płata Ci figle. Załóż sobie plik i tam wpisuj takie rzeczy. Zobaczysz po miesiącu, że nie ma kompletnie korelacji. Po prostu człowiek pamięta dużo lepiej coś co potwierdza jego twierdzenia, a zapomina całą resztę. To mniej więcej tak jak mówienie, że wystarczy rzucić studia jak Bill Gates i stać się upiornie bogatym. Jednocześnie zapominając, że po pierwsze nie tylko on rzucił, a naprawdę niewielu rzucającym studia udało się potem osiągnąć sukces. Po drugie rzucił Harvard, a nie studia w jakieś dziurze. No i jak porówna się go z tymi wszystkimi co rzucili studnia i im się nie udało to tylko wyjątek potwierdzający to, że rzucenia studiów sukcesu nie przynosi. Tak samo jest jak wróg ma np. 200PW i wystarczy drasnąć go pociskiem by zatopić. I nagle strzela się jedną salwę i nic, a potem drugą salwę i nic, następnie 3 salwę - i już zostaje ślad pamięciowy: jak ktoś jest na dobiciu to RNG go chroni. Jednocześnie zapomina się wszystkie te przypadki, w których zatopiło się takiego pierwszą celną salwą z której weszły prawie wszystkie pociski. Ludzka pamięć dużo lepiej radzi sobie z czymś co jest odstępstwem od normy, niż z tym co dzieje się cały czas. Podobnie było w momencie, gdy pojawiły się nowe lotniskowce i masa graczy zaczynała marudzić, że w KAŻDEJ bitwie niszczycielem jest lotniskowiec, który ich zatapia. Zrobiłem prawie 2 tygodniowy eksperyment, gdzie grając tylko niszczycielami notowałem sobie czy był lotniskowiec i czy mnie zaatakował/zatopił. Wyniki były takie, że w praktycznie w 50% bitew nie było w ogóle lotniskowca. Mało tego w 50% bitew z lotniskowcem nie miałem w ogóle styku z wrogimi samolotami, gdyż te latały na drugim końcu mapy. W końcu okazało się, że w około co 5-7 bitwie (z tych co były lotniska i zostałem wykryty przez samoloty) - zostawałem w jakiś sposób zatopiony przy pomocy samolotów lub przez same lotnictwo. Co po szybkim przeliczeniu dawało zatopienie przez lotniskowiec w około 5% wszystkich bitew. Sam byłem zaskoczony - bo byłem przekonany, że po pierwsze częściej trafiam na lotniskowce, a po drugie, że jak są to mnie atakują i to skutecznie. To co napisałeś to tak zwany dowód anegdotyczny - przykład ze Schliefenem i Musashim powtarzasz któryś raz - jakby to się zdarzyło wyłącznie raz. Podejrzewam, że w między czasie rozegrałeś dużo więcej bitew, w których bez problemu wbijałeś cytadele i to niezależnie w jaki okręt z jakim graczem na pokładzie. A na koniec - dalej nikt mi nie napisał jak WG WIE kto jest przy klawiaturze. Dlaczego ma zmieniać RNG dla jednych, a dla innych nie. Mało tego czemu niektórzy potrafią jakoś sobie z tym RNG radzić, a inni nie. :P
-
Powiedziałbym że raczej przeciętnym. Jeśli przyjmiemy, że średni gracz wypada na 50% - to jest poniżej. Ja osobiście staram się nie patrzeć nikomu w jego staty. Jest mi bez znaczenia czy piszę tutaj z graczem wybitnym, słabiutkim czy przeciętnym. RNG jest takie samo dla ich wszystkich, a różnią się miedzy sobą wyłącznie umiejętnościami - które albo ma się wrodzone, albo nabyte na drodze długiej nauki i praktyki. Niestety nie każdy może być Chopinem mimo lat nauki i praktyki, tak nie każdy może dojść do 70%WR.
-
Gracz mający WR46% jest po prostu graczem słabym. Oznacza to nie mniej, nie więcej że więcej bitew przegrywa niż wygrywa. Nie znaczy, że jest idiotą - co to to nie. Po prostu nie radzi sobie z mechanika gry lub ich nie rozumie. Może też mieć słaby refleks (co w tej grze nie stanowi większego problemu, ale jednak), albo kiepską wyobraźnie i zmysł taktyczny (co już ma ogromne znaczenie w tej grze). Co ciekawe w CS też są algorytmy odpowiedzialne za rozrzut. Zajrzyj sobie na forum CSa, a znajdziesz dokładnie takie same tematy jak tutaj.
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
Dark_Havoc replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Hmm... kategoria pierwsza być może nie obejmuje takich graczy, ale kategorie b, c i d. jak najbardziej. Bez problemu spróbuję jeszcze raz zwrócić uwagę na punkt b, c i d: b) normalny gracz ogarnie to w godzinę - znajdzie się czas na pracę w święto i inne dni. c) marudy - zawsze marudzą i to niezależnie czy pracują czy nie d) i tak to nie ma znaczenia czy pracują czy nie - bo oni nie grają dla misji tylko dla zabawy i to w dodatku wtedy gdy mogą.- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie jestem programistą WG. Nie wiem co to ma do rzeczy, ale w takim razie odbiję pytanko: jesteś programistą WG? Losowość bazuje obecnie na pseudolosowości opartej o tak zwane ziarno. Jeśli jest źle zaimplementowane - mogą dać się zauważyć problemy. Gram w tą grę już ponad 8 lat i NIGDY nie zauważyłem by RNG jakoś celowo coś robiła. Dlaczego nie ma takich co mają skrajne WR - to oczywiście banalnie proste i związane jest z podstawową wiedzą matematyczną. Gra opiera się na rozgrywce 12 kontra 12 osób plus część losowa. I właśnie dzięki temu nie ma skrajnych przypadków - w innym przypadku - 1 vs. 1 minus RNG - gracze z WR 10 i 90% pojawialiby się. Kozaka od nooba zwykle dzieli dobre ponad 20% WR. Najlepsi gracze bez problemu osiągają ponad 60% WR solo, a najgorsi mają na tysiące bitew i po 30% WR. Ciekawostka - przez 7 lat czytanie forum zauważyłem pewną zależność. Właściwie bardzo dobrzy gracze oraz Ci najsłabsi NIGDY nie narzekają na losowość w grze. Ci pierwsi rozumieją po co jest i co najwyżej boli ich, że nie mogą mieć 90%WR, a CI drudzy nawet jej nie zauważają. Najczęściej marudzą gracze średni (takie 45-55%), którzy uważają że to nie ich umiejętności ograniczają im możliwość większej ilości zwycięstw, a właśnie wszystko przez RNG. Krótko mówiąc zrzucają winę braku swoich umiejętności na mityczny algorytm i wajchę.
-
A jak MM rozpoznaje gracza i jego umiejętności skoro gracz to tak naprawdę tylko mail i hasło? Jak rozpoznać czy Jaś Kowalski ma mieć WR 40%, a nie 60%, Kamil Nowak 60% a nie 40%? No nie wiemy co siedzi - jak nie rozumiemy jak działają takie algorytmy. Uczucia nie mają wpływu na działanie algorytmu - przykro mi, ale jeszcze nie ten poziom. Algorytm to tylko seria poleceń uzależniona od danych wstępnych. Algorytmy to wewnętrzna sprawa firmy i ich "wynalazek" publikowanie ich byłoby właściwie zaproszeniem do skopiowanie i nieautoryzowanego użycia przez dowolną osobę. Informacje jak działa RNG w grze są dostępne na wiki. Jeśli uważasz, że RNG jest uzależniony od konta - proszę wytłumacz mi, jak program rozpoznaje użytkownika za klawiaturą? Jak ma rozpoznać czy to piszę to teraz ja, mój sąsiad, kuzyn, czy moja mama?
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
Dark_Havoc replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
2 dni na misje to: a) dla fanów bułka z masłem - aż fajnie że można za darmo w miarę bezproblemowo zrobić banalne misje b) dla normalnych graczy - do ogarnięcia w dobrej bitwie można bez problemu zrobić po 5 pomocy w zajęciu oraz do kilkudziesięciu Obron. Do zrobienia właściwie w 3 bitwy kooperacyjne, jak ma się pecha - w 5. Góra godzina roboty. c) dla marud - kolejny powód do marudzenia... bo ile ja to bitew potrzebuję, łooo matko, toż to praca na ugorze, WG MNIEM ZMUSZA DO GRANIA, złe WG!!!11!! d) dla całej większości - kolejna misja do zrobienia, której nawet być może nie zauważą, a pewnie bez problemu zrobią, albo i nie, bo grają dla grania. Jeśli z hobby nie czerpie się przyjemności, należy zmienić hobby.- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ok. Ciekawa teoria spiskowa (powtarzająca się co parę lat - ale cóż). Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób RNG rozpoznaje konta graczy? Bo jak rozumiem tylko od RNG zależy ile bitew się wygra? Dlaczego zatem istnieją gracze, którzy mają WR na poziomie 40%, gracze mający 50% oraz gracze mający 60%WR? Mało tego czemu gracze mający 60% WR potrafią uzyskać to WR na dowolnym koncie, z dowolnego komputera, z dowolnego miejsca? Jak to się dzieje, że WG rozpoznaje konkretnego gracza? Nie za bardzo się lubię powtarzać, ale robię to co parę lat w takich wątkach jak te: losowość NIE WYKLUCZA istnienia ciągów porażek i zwycięstw. Mało tego - właśnie ten fakt pozwala ROZPOZNAĆ czy coś jest losowe, czy wygenerowane przez człowieka. Jak każesz człowiekowi udawać, że rzucił monetą 100 razy to on zapisze wyniki (wymyślone) najczęściej jako: O R O R R O O R O R O O R O R R (Orzeł Reszka), tymczasem wystarczy zacząć rzucać monetą o dostaje się coś takiego: O R R R R R O O R R O O O R R R R R. (W ramach udowodnienia - ciąg pierwszy wymyśliłem, a ciąg drugi to rzeczywiste rzuty monetą 1 groszową z roku 2021 - zdjęcie monety zamieszczam jako dowód).
-
Czy można wprowadzić pytanie ostrzegawcze przed "otwórz wszystkie kontenery"
Dark_Havoc replied to Blackdovski's topic in Rozgrywka
Widzisz... animacja trwająca parę sekund wkurza, a kolejne okno będzie jeszcze bardziej wkurzało. W WoWs nie klikam niczego przez pomyłkę - czytam co jest na przycisku. Po za tym przycisk otwórz wszystko jest wyraźnie opisany i znajduje się poniżej normalnego przycisku. Nigdy go przez przypadek nie nacisnąłem. -
Czy można wprowadzić pytanie ostrzegawcze przed "otwórz wszystkie kontenery"
Dark_Havoc replied to Blackdovski's topic in Rozgrywka
I przez to wkurzyć wszystkich tych, dla których ten przycisk oznacza szybsze otwarcie kilkunastu kontenerów? Bez sensu. Dużo prościej jest pozostawić graczowi możliwość zastanowienia się przed szybkim klikaniem w przyciski. Obecny system jest bardzo przydatny i przede wszystkim szybciutki. -
Zgłaszasz problem z grą do moderacji forum? To może najpierw powinieneś zgłosić się do działu Wsparcia. Problemy z grą rozwiązuje właśnie dział Wsparcia. Forum służy do wymiany poglądów, a moderatorzy mają za zadanie pilnowanie przestrzegania regulaminu forum.
-
A czy przypadkiem nie masz karty Radeona?
-
Problemy ze Stacją rekrutacyjną
Dark_Havoc replied to bloodminister's topic in Wiadomości i komunikaty
Zgodnie z ogłoszeniem w sekcji angielskiej Stacja Rekrutacyjna znów działa prawidłowo:- 1 reply
-
- 1
-
