-
Content Сount
731 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
8555 -
Clan
[-T3C-]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Bruner_PL
-
@up A jak myślisz?
-
Minuta ciszy. Z jakichś nie do końca znanych mi powodów wpadł mi dzień premki. Jako, że mamy gwiazdki x3 to ubrałem flagi i postanowiłem zbić gwiazdkę z tego niezbyt lubianego przeze mnie okrętu. A przynajmniej tak o nim myślałem. Ten okręt to największy szajs jakim grałem. Biorąc pod uwagę, że jeszcze jedną aktualizację temu rzucało go nawet na VII tiery - rozgrzeszam oficjalnie wszystkich ludzi, którzy zakładali tematy z gatunku "nerf CV" i "pancerniki = chłopcy do bicia". Powtórki z gier Myogi można spokojnie wysyłać do serii "zagrajmy w crapa". A jak już o "zagrajmy w crapa" mowa - ten kto poczynił ten okręt powinien zap******ać na galerze - naparzanej przez Langleye, Isokaze, Minekaze, Omahy, Murmański, Kumy... właściwie kuźwa przez cokolwiek. Każdy okręt, który spotkamy w bitwie jest w stanie rozjechać Myogi. Jedynie Furutaki rozumieją jak to jest być najbardziej ch****ym okrętem w bitwie i pozwalają nabić trochę dmg. Krążowniki i Niszczyciele na bezczela podpływają sobie ustawieni dziobem do naszych dział - bo co im możemy zrobić przy takim rozrzucie z 6 luf? A jak przymierzają się do torpedowania to nie bardzo można coś z tym zrobić, bo zwrotność jest tragiczna. Już chyba rozumiem co jest przyczyną tego, że lotniskowce opracowuje się z pancerników - każdy kto przeszedł Myogi otrzymuje w nagrodę Hosho - może się teraz wyżyć na tym shitboxie bombowcami torpedowymi. Możecie sobie pisać, że jestem warzywem, nie wyczułem tego okrętu, przyjąłem złą taktykę... A gónwo mnie to obchodzi - gra ma sprawiać rozrywkę, a nawet z Furutaką nie mordowałem się tak jak z tym kasztanem. To jest do wuja pana IV tier! Jestem graczem, który staty ma jakie ma - każdy widzi w sygnaturce. Trochę pograłem w CBT, na bitwach z botami opracowałem najlepszy kadłub i napęd, wrzuciłem kamuflaż, modyfikacje i materiały eksploatacyjne za kredyty. Głupim IV tierem powinienem wymiatać noobów z powierzchni oceanu - być jak sealclubber, czy inny [edited], a czułem się jak, jak... chłopiec do bicia? Ten okręt może nie byłby taki zły - na dystansie 10km i krótszym jest naprawdę świetny w pojedynkach artyleryjskich pancerników. Problemem jest gameplay sam w sobie. Pancerniki na tych tierach to raczej mniejszość, a podejście do nich na dystans 10km bywa niemożliwe, bo trzeba się przedrzeć przez spam HE z krążowników i torped niszczycieli/lotniskowców, a do walki z nimi Myogi się zwyczajnie nie nadaje. No chyba, że przeciwnik bardzo chce, żebyśmy go utłukli.
-
IMO silnik czy ster i tak lepiej naprawić "R-ką" i nie są to obrażenia, które wpadają aż tak często, żeby nam tej "R-ki" brakowało. A racja najmojsza jest taka, że jak padający silnik przeszkadza nam bardziej niż pożary - to bierzmy moduł na padający silnik, a nie pytajmy się ludzi na forum "co wziąć"
-
Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń i modyfikacja systemu kierowania ogniem. Nie jestem pewny czy dobrze napisałem te nazwy ( gram na anglojęzycznej wersji ) - chodzi o to, co poprawia celność głównej baterii i zmniejsza szanse na pożar/zalanie
-
Raczej jak coś jest do niczego, to do gry się również nie nadaje A co, nowe torpedy się nie podobają? A poważniej - gra może pójść w takim kierunku, że Sims okaże się być całkiem solidnym premiumem. Chociaż obawiam się, że jedyna zmiana to opcjonalne torpedy - farsa zrobiona tylko po to, żeby do ofety Sims + dublony za 99,99€ móc dopisać, że to pierwsza jednostka premium w której można wybrać moduł ( obok oczywistych oczywistości - niszczyciel niszczycieli, działa, których boją się nawet pancerniki... )
-
[Poradniki] Umiejętności dowódców - optymalne układy
Bruner_PL replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
I to powinno być kwestią do dyskusji. Do rozwiązania pozostają zatem kwestie: 1. czy 10% szybsze przeładowanie myśliwca, wzmocnienia AA i odnowienia hp jest mniej przydatne od 30% szybszej zmiany HE/AP + żarówka? Sam przyznajesz, że jednopunktowa żarówka jest mało przydatna i dajesz ją "symbolicznie na sam koniec". Jak dla mnie obydwa perki są przydatne, jednak dość sytuacyjnie. Expert loader przydaje właściwie chyba tylko w przypadku przeładowania z AP na HE. W zamian za szybszy o parę sekund ( na Des Moines to już chyba w symboliczne skrócenie ) reload na AP chyba jednak lepiej wystrzelić te HE - a nuż coś się uszkodzi/podpali, no i dmg trochę wpadnie. Lot pocisków w pierwszej salwie daje mi też możliwość odłożenia poprawki w kolejnej. Niby zasady znam, ale jednak nie zawsze pierwsza salwa jest idealnie wycelowana, więc nawet ze złego rodzaju amunicji nie jest to zwykle salwa zmarnowana. Bardziej doświadczeni gracze pewnie nie mają z tym takich problemów. Żarówka przydatna sytuacyjnie, gdybyśmy zostali 1 na 1 z niszczycielem. Dodatkowym plusem żarówki jest jej zastosowanie na Atlancie, która ma całkiem niezłe camo. 2. czy 10% szybsze przeładowanie myśliwca, wzmocnienia AA i odnowienia hp jest mniej przydatne od 7% mniejszej szansy na pożar? Mnie osobiście pożary aż tak nie przeszkadzają na krążownikach - ogólnie nie należę do tych graczy, którzy płaczą jak bardzo są one OP ( chociaż nie twierdzę, że są w 100% dobrze zbalansowane ). Nie mam niestety pełnego obrazu sytuacji, bo nie posiadam Des Moines, więc pojęcia nie mam jak często latają w niego HE i jak bardzo upierdliwe są pożary. 3. czy 10% szybsze przeładowanie myśliwca, wzmocnienia AA i odnowienia hp jest mniej przydatne od 0,7st/sek. szybszego obrotu wieży? Napisałeś, że ten perk przydaje się głównie na Des Moines. Nie bardzo mogę z tym dyskutować, ponieważ takowego nie posiadam, także tutaj nie odpowiem. Z mojej strony byłaby to lekka hipokryzja, gdyż sam posiadam ten perk na krążownikach zarówno USN jak i IJN - bardzo przydna zwłaszcza na niższych tierach IJN ( + w przyszłości Mogami ) i Clevelandzie. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że zrezygnowałbym z przeciwdziałania pożarom. Jest to chyba najbardziej "ryzykowne" stwierdzenie, gdyż wybierasz ten perk jako pierwszą dwójkę obiecuję, że nie będę płakał, że pożary są OP -
[Poradniki] Umiejętności dowódców - optymalne układy
Bruner_PL replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
Tłumaczyć po raz trzeci? Co tracimy rezygnując z SPG na rzecz wszechstronności? To, że wozimy bezużytecznego nadzorcę aż do IX tieru - to już wiem, ale jeżeli nie jest to problemem to nie widzę innych przeciwskazań. Poza rzecz jasna rezygnacją z którejś dwójki/dwóch jedynek. -
[Poradniki] Umiejętności dowódców - optymalne układy
Bruner_PL replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
Ale zapytam jeszcze raz - jaka jest realna strata z braku naprawki, jeżeli posiadamy wszechstronność? Wszechstronność skraca przeładowanie wszystkich materiałów eksploatacyjnych - w tym także naprawki, więc to żadna strata poświęcić naprawkę na rzecz wszechstronności. Realnie tracimy dwie jednopunktowe zdolności, lub jedną dwupunktową, którą musimy sobie zrekompensować wyższy koszt wszechstronności. Wydaje mi się, że w poprzednim poście napisałem to w sposób zrozumiały. Jeżeli położyłeś nacisk na to, by nie resetować kapitana w czasie grindu - ok, jest to odpowiedź, którą jestem w stanie zaakceptować. Jest z tym tylko jeden "problem" - wg mnie gra na IX i X bez konta premium, czy posiadania premium okrętu jest dla przeciętnego gracza i tak niemożliwa. Dla takich graczy murem nie do przebicia może okazać się samo wygrindowanie na maks IX tieru. Osobiście znam człowieka, który po paru dniach spędzonych ze stockowym E-50 odinstalował grę Jak patrzę na takie stocki Izumo czy Amagi już widzę te rzesze graczy, które polegną na drodze do Yamato Także pozostają następujące możliwości: - trzeba tak czy siak sypnąć kasiorką na okręt premium/konto premium i znalezienie w tym wszystkim tych ~500 dublonów na reset to raczej nieduży wydatek - trzeba grać na niższych tierach - maks do VII/VIII i nadzorcę można spokojnie odpuścić - jest się PRO graczem, który nie ma problemów z dotarciem do końca drzewka i ekonomią, która jest na wyższych tierach zaporowa - ale taki PRO gracz chyba nie potrzebuje poradników na YT, żeby wiedzieć jak grać najlepiej Co do bezużytecznego nadzorcy na niższych tierach. Wraz z wyjściem patcha 0.4.1. zostałem niejako "przymuszony" do zresetowania kapitana IJN krążowników, zrezygnowania z SPG i wybrania nadzorcy. Dlaczego? Ponieważ Yubari ( JEDEN ładunek wzmocnienia AA - co dwa ładunki to nie jeden ). Zresztą build zarówno Twój jak i starego gracza dla IJN krążowników 0.4.0. przewidywał tylko nadzorcę za 3 punkty - skoro na IJN krążownikach dało się zacisnąć zęby i grać z bezużytecznym nadzorcą do IX tieru to nie widzę powodu, by w przypadku USN krążowników robić z tego tytułu jakąś tragedię. Tyle - skoro sam przyznajesz, że trochę zastanawiałeś się nad optymalnym dobrem umiejętności to zrozum, że reszta graczy, w tym Ci mniej doświadczeni mogą mieć pewne wątpliwości. Zwłaszcza, że wystarczy jeden patch, żeby sytuacja się zmieniła - tu zabiorą dowódcy 1 punkt, tu zmienią szanse na podpalenie, to znerfią, tamto zbuffują... Wydaje mi się, że w takiej sytuacji resety mogą okazać się rzeczą nieuniknioną Dodatkowo w nowych buildach pojawiają się umiejętności, które wcześniej były raczej odradzane - np. przeciwdziałanie pożarom. -
[Poradniki] Umiejętności dowódców - optymalne układy
Bruner_PL replied to Nephilimer's topic in Nowi gracze
@up Trochę się chyba w tym wszystkim zaplątałeś. Mówisz, że "wybierając umiejętność za 5 punktów musisz zrezygnować z dodatkowego stacku odnowienia hp ( nadzorca ), lub 10% odnawiania grupy naprawczo-ratunkowej ( stan podwyższonej gotowości )". Co do nadzorcy, ok - tutaj w pełni się zgadzam. Co do SPG - nie. Wszechstronność również skraca o 10% czas odnawiania grupy naprawczo-ratunkowej! Niczego zatem nie tracimy, a za dodatkowe 2 punkty zyskujemy 10% cooldownu wszystkich pozostałych umiejętności. Jak dla mnie te 5 punktów lepiej wydać właśnie na wszechstronność niż na proponowane: stan podwyższonej gotowości (3) + eksperta w celowaniu (2). No i zastanowiłbym się czy incoming fire alert (2) nie jest warta więcej niż dwie umiejętności za 1 punkt, lub przeciwdziałanie pożarom (2). Propnowałbym zatem: 1 - podstawy żywotności, podstawowy trening artyleryjski 2 - incoming fire alert, przeciwdziałanie pożarom 3 - nadzorca 4 - zaawansowany trening artyleryjski 5 - wszechstronność Z "jedynkami" i "dwójkami" można już kombinować wg własnych preferencji ( żarówka nie jest zła - na takiej Atlancie się przyda ). PS - oczywiście jakąś "fontanną wiedzy" nie jestem, po prostu zgłaszam swoje wątpliwości -
@up Modyfikacja głównej baterii ( Main Battery Modification 1 ) Modyfikacja systemu kontroli uszkodzeń ( Damage Control System Modification 1 ) Jak dla mnie to najlepsze rozwiązanie, a inne nie moduły nie dają zbyt dużo. Te modyfikacje są naprawdę bardzo tanie, a na Myogi trochę czasu spędzimy nim opracujemy Hosho i Kongo, więc polecam je założyć.
-
Perk kapitana za 4 pkt (zaaw. trening artyleryjski) dodający 20% do zasięgu dział o kal do 155 mm
Bruner_PL replied to darkmen45's topic in Archiwum
Z Aurorą też prawdopodobnie coś nie bangla - sprawdzałem ją na teście i perk nie zwiększał zasięgu amunicji AP. To tak w ramach ciekawostki ( opisałem testy w temacie o Aurorze ) - może z Dianą jest podobnie? -
Nom, nic tylko leżeć cały dzień na kanapie i myśleć jaka Yubari jest wspaniała
-
" -/+ Troszkę małe kąty torped" - TROSZKĘ?! Podaj proszę chociaż jeden okręt, który ma gorsze, bo ja takiego nie znam. "+ spory zasięg dział jak na ten poziom" - do porównania mamy Kumę i Phoenixa - Kuma 12,4 / Phoenix 13,7 / Yubari 12,8 - gdzie tu plus? Przeciętniacha/standard. Plusem byłoby 14-16km, minusem 10 km... "+ Nawet szybko strzela" - porównanie RoF j.w. - Kuma 10 ( ten sam kaliber ) / Yubari 9,2 / Phoenix 8,6 ( większy kaliber ) - Tu też przeciętna wartość. Jeżeli celowo przemilczymy szczegół, że Kuma ma 7 luf ( max 6 na burtę ), a Phoenix 10 ( max 5 na burtę? )... Na prawdę, nie rób na siłę plusów z najbardziej oczywistych wad okrętu... Pewnie napiszesz, że "Tobie taki RoF wystarcza", "taki wychył torped wystarcza" itp, ale równie dobrze można napisać, że "taki pancerz wystarcza", "padanie śruby nie przeszkadza w grze" i od góry do dołu wymienić wszystko jako zalety. Żeby nie było, ze się czepiam wypiszę swoją listę plusów i minusów, ok? + okręt premium -> zarobki, możliwość przeszkalania załogi + ograniczony MM maksymalnie do tierów V + mobilność + obrona przeciwlotnicza wraz ze wzmocnieniem + kamuflaż / wykrywalność +/- torpedy ( + ) niezła prędkość i wysokie obrażenia ( - ) fatalne kąty wychyłu, tylko 2x2 +/- tylko jeden ładunek zaporowego ognia AA - wytrzymałość -> słaby pancerz, mało punktów wytrzymałości, podatność na uszkodzenia napędu i steru - brak sonaru - bardzo słabe uzbrojenie artyleryjskie - tylko 2x2 działa 140mm o parametrach przeciętnych/poniżej przeciętnej ( gorszy RoF i czas obrotu w porównaniu z Kumą, jak również mniejsza ilość dział ) Pogrubiłem najistotniejsze moim zdaniem zalety i wady okrętu. Yubari gra mi się dobrze, jest to mobilna jednostka, a taka odpowiada mi znacznie bardziej od np. powolnego pancernika ( które na IV tierze są wyjątkowo mułowate ) - zawsze można trochę więcej pokombinować na polu bitwy. To, że jest okrętem premium bardzo ułatwia mi grę, a dodatkowo zwiększa komfort gry samą Yubari, gdyż mogę na niej umieścić wyszkolonego dowódce, który dzięki odpowiednio dobranym perkom dodatkowo wzmacnia zalety i niweluje wady. Do tego wyjątkowo dobra obrona AA, która czyni okręt wyjątkowym. Do największej wady zaliczam artylerię jako całokształt - jest po prostu słaba i już. Jasne, pokonanie nieogarniętej Kumy na krótkim dystansie daje pewną satysfakcję, a sama perspektywa starć z silniejszymi jednostkami stanowi wyzwanie i zmusza nas do kombinowania, jednak nie ma co czarować. Jeżeli wyrzuci nas na tiery III-V bez lotniskowców i z niedużą liczbą niszczycieli to każdy okręt za wyjątkiem Tenryu i III tierowych pancerników ( które można skutecznie trzymać na dystans ) jest dla Yubari tak mocny, że podjęcie walki nie ma zbytniego sensu, a sama gra przestaje być aż tak ciekawa. Oczywiście można skutecznie opukiwać pancerniki z dystansu i podpalać... jednak zarówno Phoenix jak i Kuma zrobią to o wiele lepiej. Wystarczy tylko spojrzeć na suchę fakty dotyczące siły artylerii Kumy i Yubari. Obydwa krążowniki posiadają działa 140mm - te same obrażenia i szansa na podpalenie. Zasięg Kumy jest nieco ( 400m, czyli o jakieś 3% ) krótszy od Yubari. Salwa burtowa: Kuma - 60 strzałów na minutę ( 6x1, RoF 10 ) Yubari - 36,8 strzałów na minutę ( 2x2, RoF 9,2 ) Dokładnie - salwa burtowa Kumy jest o 63% silniejsza od salwy burtowej Yubari! Jak się to zestawi z małą wytrzymałością i słabym wychyłem torped otrzymujemy okręt, który poza byciem dobrym wsparciem p-lot dla drużyny jest najmniej wartościowym krążownikiem na polu bitwy. Wystarczy, że lotniskowiec raz się na nas "sparzy" i przeniesie swoje samoloty na drugą flankę, zużyjemy ładunki ognia zaporowego czy zwyczajnie wylosuje nas do bitwy bez lotniskowca i okazuje się, że w każdym innym krążowniku bylibyśmy bardziej przydatni na polu walki. Paradoksalnie Kuma z dużo silniejszą artylerią i sonarem ma myśliwiec, który również rozbija formacje bombowców wroga ( i w przeciwieństwie do Yubari ma 3 ładunki, każdy działający po 6 minut ), więc jako obrona AA może się sprawdzić równie dobrze - a do tego mamy zapewnionego dodatkowego spota.
-
Cóż - ja tam lubię swoją pepsi. Gram jak gram - mój DPB tyłka nikomu nie urwie, chociaż jest minimalnie lepszy niż na Clevelandzie. Traktuję ten okręt raczej jako jednostkę wsparcia niż damage dealera. Nie żałuję wymiany Clevelanda na Pensacolę - jednak wolę artylerię 203mm, a do tego solidny DPM z Boforsów przeciwko lotnictwu wroga. Swoją drogą dzisiaj miałem okazję zmierzyć się z wrogim Clevelandem na krótkim dystansie ~4km - wiem, że nie powinienem, ale przy wyniku bitwy 7:1 nie bardzo chciałem się bawić w starcie na dalekim dystansie. Miałem nadzieję, że wpakuję mu kilka cytadel i odeślę szybko do portu. Cytadela wpadła niestety tylko jedna, reszta obrażeń z AP raczej słaba, ale jak po zniszczeniu go otrzymałem odznakę Close Quarters Expert to myślałem, że spadnę z krzesła 13 366 obrażeń z artylerii średniego kalibru 5" HE zawstydziły 8" AP
-
@Mat98 - doskonale o tym wiem. To już Twój trzeci post w tym wątku, w którym piszesz, że Ci się dobrze gra Yubari. Tylko z takimi stwierdzeniami ciężko dyskutować. Cieszę się, że jesteś zadowolony z udanego zakupu. Ja także jestem z Yubari zadowolony. Co nie zmienia faktu, że staram się przedstawiać zarówno wady jak i zalety tej jednostki. O nadzorcy, którego nazywam superintendent ( gram w angielskiej wersji językowej ) przecież pisałem. I mam na co narzekać, bo musiałem za 200 dublonów zrobić reset - gra nie daje możliwości darmowego/kredytowego resetu tak jak w WoT. Ewentualnie "wyexpić" - odpowiednio 12, 13 i 14 punkt co wymaga zdobycia 312 doświadczenia Na "drzewkowych" krążownikach superintendent przydaje się tylko na IX i X tierze, a chyba nie będę robił dowódcy specjalnie pod Yubari. Jeżeli postanowię nie iść powyżej Mogami będę miał na pocieszenie dodatkowy myśliwiec. Nie mam nic przeciwko ograniczeniu, ale pojedynczy ładunek to IMO zbyt mało. Powinny być minimum 2 - mogłyby w zamian mieć krótszy czas działania ( 30 sekund jak niszczyciele USN ).
-
Większa - tylko o ile? 1%, 2%, 10%, 50%? Chyba rozumiesz o co chodzi...
-
Skoro o tym mowa to można gdzieś znaleźć informację jak konkretnie działa perk dogfighting? Z opisu wynika, że "zwiększa skuteczność myśliwców", a pod spodem, że "myśliwce o mniejszej prędkości uzyskują bonus do walki z szybszymi". Jedyną rozsądną alternatywą za 3 punkty jest przyśpieszone przeładowanie grupy naprawczej, które może nam uratować dupę, jak nas przeciwnik podpali/podtopi - czyli raz na parę bitew. Bonus do myśliwców będzie działał zawsze, tylko opis tak właściwie nic nie mówi o tej zdolności.
-
Nie wiem czy patch 0.4.1. poprawia sytuację Mutsuki, ale napiszę swoje wrażenia SPRZED patcha. Dla mnie Mutsuki to pierwszy kop w tyłek jaki dostajemy w linii japońskich niszczycieli. Na tym etapie gra pokazuje nam jakie jest miejsce niszczyciela w bitwie, a im wyżej tym trudniej. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje wyniki na Mutsuki nie powalają - są dosyć słabe, chociaż na tierach IV i V szło mi dobrze ( robiłem prawie dwukrotnie większy dmg niż na Mutsuki ), jak również w CBT dosyć sporo grałem niszczycielami. Przyjemność z gry minimalna - bitwy w których udało mi się coś ugrać przeplatane bitwami w których płynąłem, odpalałem torpedy, obserwowałem jak idą dobrym kursem, by nagle przeciwnik skręcił i je wyminął, klnąłem pod nosem i czekałem na reload. Naprawdę dobrą bitwę udało mi się rozegrać jedną, może dwie ( rekordowo 108k dmg ). Mutsuki to swoista "przymiarka" do gry IJN DD na wyższych tierach, styl gry jednak różni się od poprzedników. Ja póki co wysiadam z tej linii - nie mam ochoty przechodzić Hatsuharu, która nie oferuje więcej niż Mutsuki ( jedynie lepsza artyleria ), a opinie graczy, jak i moje własne wspomnienia z CBT tym bardziej mnie nie zachęcają. Jak będzie okazja pewnie wrócę, ale póki co IJN DD spadają na 4-5 pozycję do grindowania.
-
Post napisałem przed aktualizacją - moim zdaniem Zuiho był lepszy od Bouge i nerfa dostał zasłużenie. Przy czym są to jedynie moje obserwacje, bo nie grałem japońskimi CV. Nie chodzi tutaj o same set-upy samolotów, wystarczy porównać dwie dosyć ważne kwestie: - kamuflaż - Zuiho 8,2km ( została znerfiona do 9,2 ) vs Bogue 11,9km - prędkość - Zuiho 29kn vs Bogue 17kn No i w praktyce Bogue często bywają pozostawione same sobie, bo nie są w stanie nadążyć za drużyną. Do tego świecą się z bardzo dużej odległości i ścigające je okręty mają więcej czasu na przygotowanie ataku. Zuiho natomiast jest w stanie nadążyć za sojusznikami, którzy w razie kłopotów wesprą go ogniem, o ile w ogóle wpadnie w kłopty, bo z takim kamo mógł ( może? ) pozostać niewidzialnym. Nie wspominając o tym, że z trzema eskadrami bombowców torpedowcych Zuiho był w stanie sam się obronić - dobry zrzut dywanowy torped, potrafił spacyfikować nawet niszczyciela, lub chociaż zmusić go do manewrowania kupując sobie czas by uciekać. Sam grając niszczycielem o zdecydowanie bardziej wolałem mieć za przeciwnika Bogue niż Zuiho. Sam też grając Bogue miałem wielokrotnie przesrane, bo drużyna zostawiała mnie samego, mimo, że klikałem po mapie i płakałem na chacie, że "żarówka" mi się świeci. Co do innych porównań to w sytuacji gdy do jednej drużyny trafił Bogue, a do drugiej Zuiho, obydwa na ofensywnych set-upach, to tutaj wydaje mi się, że jednak Bogue miał większe szanse - ale to kwestia umiejętności graczy. Zresztą co tu dużo mówić - przejrzałem sobie profile kilku przykładowych reprezentantów NESI. Na Zuiho dmg rzędu ~90k na bitwę to norma, na Bogue nieznacznie mniej 70-80k. Żeby nie zakrzywiać zbytnio rzeczywistości przejrzałem także statystyki innych V tierów i tam najlepsze średnie wyniki to 60-70k ( i bynajmniej nie patrzałem na Furutaki ). To plus moje powyższe mądrości chyba jednak pokazują, że Zuiho odstawał. Oczywiście po 0.4.1. sytuacja bardzo się zmieniła i jest to już nie aktualne Co do reszty CV to wcale nie uważam, że IJN są lepsze od USN - pisałem tylko o Zuiho przed patchem.
-
1. Murmańsk to premka 4. Tirpitz to premka 7. Aurora i Diana to premki - w dodatku Diana jest kolekcjonerska 8. Kitakami to premka, w dodatku wycofana Wszystkie z powyższych to premki, każda z nich została przyjęta do służby i brała udział w działaniach wojennych. Oprócz tego przeszły one modyfikacje, które w istotny sposób odróżniały je od pierwowzorów. Tłumaczyć jak bardzo Kitakami/Ooi różniła się od Kumy? 2,3,5,9 - jeden-dwa projekty, nieukończone jednostki, czy daleko idące modernizacje na gałąź, która w całości składa się z istniejących okrętów biorących udział w działaniach wojennych. Dla kontrastu drzewko niemieckich lotniskowców to [edited]. Pięć na siedem potrzebnych. Żaden nie został nawet ukończony, a chcesz je umieszczać aż w dwóch drzewkach. Czepiasz się "okrętów tego samego typu z różnych serii", a chyba na tym polega dobrze zbudowane i spójne drzewko - kolejny tier to rozwinięcie poprzedniego, lub nowa konstrukcja, która bazuje na doświadczeniach z poprzednią. W lotniskowcach akurat ciężko coś takiego zrobić, bo jedne z pierwszych lotniskowców to przebudowane pancerniki/krążowniki liniowe po wprowadzeniu ograniczeń traktatowych ( Lexington/Saratoga, Kaga, Akagi ) i są materiałem na wyższe tiery, a na niższych tierach muszą lądować lotniskowce lekkie i eskortowe, które mogą być o wiele nowszymi konstrukcjami - jednak w dalszym ciągu będzie na sąsiednich tierach widoczna pewna zależność i kierunek rozwoju. Drzewko z samych zdobycznych jednostek będzie po prostu słabe i nieciekawe. Zwłaszcza, jeżeli żadna z nich nie brała udziału w wojnie i trzeba będzie zmyślać alternatywne kadłuby i wyposażenie lotnicze.
-
1. "W 1943 w związku z pogarszająca się sytuacją na froncie wschodnim i brakami w dostawie materiałów budowę po raz kolejny wstrzymano. Ukończony w ponad 90% lotniskowiec "Graf Zeppelin" został przeznaczony do budowy zapory portowej i odholowany do Szczecina. Tam została zdemontowana z niego większa część maszyn i uzbrojenia." 2. "Prawdopodobnie przewidywano zmianę opancerzenia kadłuba. Na okręcie stacjonować miało 18 samolotów typu Bf 109T i Ju 87C. Do chwili zakończenia wojny okręt nie został ukończony i nie wszedł do służby. 10 kwietnia 1945 został samozatopiony u wejścia do portu w Królewcu, by utrudnić Rosjanom jego zajęcie." 3. Atak klonuff! A oprócz tego... "Prawie dokończona "Aquila" we wrześniu 1943, po kapitulacji Włoch, został zajęta przez Niemców. Nowi właściciele nie przejawiali chęci dokończenia lotniskowca, który został ogołocony z wszystkich przydatnych elementów. W dodatku w wyniku sabotażu był unieruchomiony. 16 czerwca 1944 lotniskowiec został uszkodzony w wyniku amerykańskiego nalotu. Okręt został zatopiony w nocy 19/20 kwietnia 1945 w wyniku akcji żywej torpedy Chariot z mieszaną, brytyjsko-włoską załogą, co miało na celu niedopuszczenie do zablokowania przez Niemców portu w Genui. W 1951 wrak wydobyto i pocięto na złom." 4. Atak ataku klonuff, znowu roz******** cały kosmos 3! Do tego... "Stępkę "Joffre" położono 26 listopada 1938 roku, ale wybuch II wojny światowej spowolnił budowę, a przerwanie budowy nastąpiło czerwcu 1940 roku, gdy Francja skapitulowała po ataku Niemiec. Prace nad rozpoczętym lotniskowcem "Joffre" nie były kontynuowane przez Niemców i kadłub został złomowany. Stępki drugiego okrętu tego typu, "Painlevé", nigdy nie położono." 5. Ja planuję nad przebudową swojej wanny na lotniskowiec, ( już nawet zacząłem skuwanie kafelek ) bo mi brakuje w łazience miejca na kabinę prysznicową. Też będę miał swoje drzewko? Wow! Te bogactwo i różnorodność formacji lotniczych na wymienionych lotniskowcach! Wyposażenie poszczególnych jednostek, a zwłaszcza tych przejętych przez Niemców od Francuzów/Włochów w idealny sposób obrazuje różnicę w podejściu do ówczesnego pola walki. Opisana powyżej historia służby w bardzo ciekawy sposób nakreśla Niemiecką doktrynę wykorzystania lotniskowców. Lotniskowce o tak bogatej historii służby MUSZĄ trafić do gry. Nie mia Niemieckich lotniskowców, nie ma kasiorki! Oczywiście jednostki przejętę MUSZĄ znaleźć się w drzekach niemieckim i włoskim/francuskim - im więcej tak wspaniałych maszyn w grze, tym lepiej Dodatkowo Seydlitz i Graf Zepellin powinny trafić do drzewka ZSRR.
-
Jeżeli nie chcesz wydawać dublonów na reset to przerzuć na Omahę, ewentualnie na niszczyciele.
-
O to, że nie musisz wybierać perków tej samej linii po kolei. Wystarczy, że masz po jednym DOWOLNYM perku za jeden, dwa i trzy punkty by wybrać DOWOLNY perl za cztery punkty. Zapraszam do działu z poradnikami...
-
Chciałbym przypomnieć, że to tylko gra, w dodatku nastawiona na rozrywkę, nie na odwzorowanie realiów pola bitwy Poza tym - poważnie, ktoś tu prosi o buff dla CV?
-
http://forum.worldofwarships.eu/index.php?/topic/28921-koniec-otwartej-bety/page__pid__511904#entry511904 Przed chwilą na Rangerze wystąpił u mnie ten sam bug. Do czasu wszystko działało ok, ale po drugim, czy trzecim serwisowaniu moje myśliwce zaczęły ginąć w trakcie przelotu i nie mogłem ich do niczego użyć, bo zwyczajnie ginęły, zanim gdziekolwiek doleciały . Nie ważne czy znajdowały się w zasięgu mojej AA czy nie ( ktoś pół-żartem sugerował, że może obrona AA lotniskowca zadaje im obrażenia ). Dwa razy użyłem zdolności ostrzelania obszaru. Ktoś, coś? Sprawa jest BARDZO upierdliwa - nie mogłem wyspotować Fubuki i drań podpłynął do mnie i mnie w końcu zamęczył. Nie mogłem też osłaniać własnych eskadr przed wrogimi myśliwcami. Do tego otrzymałem odznakę "Clear Sky" pomimo zniszczenia tylko 25 samolotów ( do odznaki potrzeba 30 ). Screen na dowód:
