Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

Bruner_PL

Beta Tester
  • Content Сount

    731
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    8555
  • Clan

    [-T3C-]

Everything posted by Bruner_PL

  1. Bruner_PL

    [V] Minekaze

    7mki są skuteczniejsze, ale jednocześnie dają mniejszy bufor bezpieczeństwa. Każdy w zależności od umiejętności i preferowanego stylu gry może sobie wybrać, którymi torpedami grać - i dobrze, bo wprowadza to do gry pewną różnorodność, której jest IMO za mało ( w większości przypadków mamy wybór pomiędzy modułem jednoznacznie gorszym i lepszym ). Kiedyś szukałem informacji o wykryciu torped i na anglojęzycznym forum znalazłem informację, że jest to 20% ich maksymalnego zasięgu. Niestety nie wiem czy ta informacja jest prawdziwa i aktualna. A taka informacja byłaby przydatna - w końcu np. wybierając skill dowódcy do 20% szybszego wykrycia torped warto wiedzieć od jakiej odległości te 20% dodawać
  2. Bruner_PL

    [IV] Phoenix

    Właśnie go skończyłem i odkryłem Omahę. Muszę powiedzieć, że na mojej drodze do Clevlanda okazał się... zaskakująco dobry. W CBT przeszkoczyłem go w zaledwie parę bitew, więc nie miałem okazji bliżej się z nim poznać, a wspominałem go raczej jako słabe ogniwo drzewka. Teraz w obawie przed zostaniem pomidorem podszedłem do niego z pokorą - na początku pograłem z botami ( tak, proszę, można się ze mnie śmiać ), żeby odkryć wszystkie moduły. Chyba największym szokiem po przejściu z St. Luis jest osłabienie siły ognia - z 8 dział zostają nam 3 ( mowa oczywiście o salwie burtowej ), w zamian dostajemy lepszą mobilność i dwururowe wyrzutnie torped o skromnym zasięgu 5.5 km... ogólnie spory spadek jakości. Natomiast po wymaksowaniu jest całkiem przyjemy - w każdym kierunku można oddać salwę z 3-4 dział minimum, mobilność można wykorzystywać do trzymania przeciwników na dystans i uprzykrzania życia wrogim niszczycielom. Dostajemy też potrójne wyrzutnie torped w miejsce podwójnych - na bliskich dystansach można zaskoczyć przeciwnika, a w krytycznych sytuacjach można się pokusić o podejście do pancernika na bliski dystans i posłać mu salwę. Ogólnie mogę go podsumować jako mobilny okręt silniejszy od wszystkiego równego lub niższego tierowo za wyjątkiem pancerników. Niszczyciele i pancerniki ostrzeliwałem z amunicji HE, wrogie krążowniki na dosyć bliskim dystansie ( ~7 km dokładnie niestety nie sprawdzałem ) można spokojnie ostrzeliwać z AP - należy tylko uważać na torpedy. Tak jeszcze w ramach "wiarygodności" mojego posta: 11 bitew ( + kilka na botach ), 32 650 średniego dmg, rekordowo 70k. Wydaje mi się, że to niezły wynik.
  3. Bruner_PL

    [III] St. Louis

    Ja wybrałem kontrolę uszkodzeń - uszkodzenia napędu i steru zawsze naprawiam przy użyciu zestawu, pożary wyskakują dosyć często, a używanie zestawu do ich ugaszenia wydaje się nie być dobrym rozwiązaniem ( zużyjemy zestaw na pożar, chwilę później dostaniemy w napęd i minutę stoimy i jesteśmy bezkarnie okładani przez wroga ). W ostateczności nawet jeżeli wybierzesz źle, to tylko III tier, więc szybko go przejdziesz. Jeżeli planujesz zostać dłużej na tym okręcie, to sam lepiej odkryjesz optymalny zestaw ulepszeń i umiejętności załogi
  4. Bruner_PL

    [X] Hakuryū

    Fun fact: W angielskiej wersji ta jednostka zwie się Hakuryu Czyżby transliterowali bezpośrednio z japońskiego? @down: Nie znam japońskiego, że "ryu" oznacza smok coś mi świtało, ale to "hukaryu" mi aż nazbyt podejrzanie wyglądało
  5. Bruner_PL

    [IV] Ishizuchi

    @Vodka: bo to tak de facto krążownik liniowy - słabsze uzbrojenie i pancerz od drednota, ale za to większa prędkość, dlatego tak a nie inaczej wypada w porównaniu z Arkansas. W teorii mobilność miała im dawać przewagę na polu bitwy. W praktyce krążowniki liniowe się nie sprawdziły. W grze wylądowały jako pancerniki i szczerze to nie mam pojęcia jak będą się spisywać. Jako, że kupić go można tylko za gotówkę, to póki co podziękuję. Swoją drogą, Myogi jako podstawa do zaprojektowania Kongo, teraz niejaki Ishizuchi był jego prototypem... Może tkwię w błędzie, ale Kongo został zaprojektowany i zbudowany w Wielkiej Brytanii jako wersja rozwojowa krążowników liniowych klasy Lion. Kolejne 3 okręty tej klasy zbudowano w Japonii. Japończycy coś tam sobie w międzyczasie projektowali, ale ich projekty wypadały słabo przy brytyjskich, dlatego to stoczni Vickers zlecono zaprojektowanie i zbudowanie nowego krążownika liniowego ( Kongo ). Było tak jak mówię, a WG strasznie ściemnia w opisach?
  6. Bruner_PL

    [IV] Arkansas Beta

    Termin jest, a raczej był - 23 czerwca godzina 23:59. http://worldofwarships.eu/pl/news/common/open-beta-announcement/
  7. No ale chodzi mi o tę konkretną zdolność wzmocnienia p-lot, którą krążowniki VI+ mają domyślnie pod klawiszem Y.
  8. A mnie właściwie zastanawia dlaczego tak jest. Może to pytanie z kategorii nie najmądrzejszych, ale dlaczego pancerniki i inne jednostki chociaż w ograniczonym stopniu nie mogą mieć możliwości wzmocnienia p-lot? Jest to taki zamysł, że to perk unikatowy dla krążowników tieru VI+, czy wynika to w jakiś sposób z tego, że akurat krążowniki tieru VI+ mają jakieś unikatowe uzbrojenie p-lot?
  9. Bruner_PL

    [IV] Arkansas Beta

    BB - Pancernik CV - Lotniskowiec CA - Krążownik DD - Niszczyciel Te skróty pochodzą od ( chyba ) amerykańskiej klasyfikacji okrętów. Oprócz klasy okręty w USN miały też przypisaną numerację, dzięki czemu można odróżnić np. USS Iowa ( BB-3 ) [ pre-drednot z ~1900 roku ], a USS Iowa ( BB-61 ) [ pancernik z II WŚ ]. Oprócz tego mamy jeszcze lotniskowce lekkie ( CVL ), lotniskowce eskortowe ( CVE ), krążowniki liniowe ( BC - od battlecruisers ), krążowniki lekkie ( CL ). W grze obecnie nie ma takiego podziału na klasy, więc 4 rozwinięte powyżej wystarczają. Kiedyś na forum był wątek, w którym gracze robili "spis" potocznych określeń klas i okrętów ( np. Pensacola -> Pepsi Cola ), polecam poszukać. Co do Arkansas to raz, że nie jestem specem od pancerników ssę na pancernikach, dwa ten sprawia wrażenie dosyć słabego, trzy - chyba będę grał z botami. Możecie się już ze mnie śmiać
  10. Bruner_PL

    [VIII] Atago

    A czy w planach jest boost do doświadczenia ( nie mówię o opcji przyśpieszonego szkolenia załogi, tylko stałego bonusu +50% do doświadczenia jak na czołgach premium w WoT )? Co do Atago, to trochę drogi, ale to IMO jeden z najładniejszych okrętów w grze.
  11. Bruner_PL

    [V] Gremyashchy

    Tak sobie myślę, żeby umiejętności rozdzielić następująco: 1) żarówka, przeładowanie dział, naprawa 2) obrót dział, przeładowanie torped 3) dodatkowy dym 4) zasięg dział 5) kamuflaż W sumie wychodzi 19 punktów. Podobnie chciałbym dać na japońskie niszczyciele. Nie jestem tylko przekonany w jakiej kolejności ( no, oprócz naprawki, bo tą wybrałbym na końcu ). I jeszcze to sterowanie przy uszkodzeniu napędu zamiast zasięgu dział mnie zastanawia - najgorzej, że nie wiadomo jak będą wyglądały radzieckie DD. U Japońców zasięg dział jest chyba kwestią drugorzędną. Co o tym sądzicie?
  12. Bruner_PL

    Mechanika: umiejętności załogi

    Ale ja nigdy nie miałem zamiaru dyskutować o przydatności żarówki na pacerniku Jest po prostu przydatna - bardzo sytuacyjnie i rzadko będzie nam pomocna, ale jednak będzie. Nie można tego powiedzieć np. o perkach dla lotniskowców, kamuflażu czy innych, które z reguły kosztują przy okazji dużo więcej punktów. Zestawiłem jedynie wszystkie wszystkie umiejętności "żarówkowe" i wskazałem, że ta za 1 punkt jest bardziej przydatna niż ta za 2 i 3 i to IMO na każdej klasie okrętów, NAWET na pancernikach, którym z samych założeń powinien być dedykowany perk do wykrycia torped. A skoro nawet umiejętność za 1 punkt jest zbyt mało przydatna ( lub brakuje na nią punktów ), to po co komu umiejętności za 2 i 3? Nigdzie nawet nie próbowałem przemycać herezji, że żarówka jest bardziej przydatna od naprawy!
  13. Bruner_PL

    Mechanika: umiejętności załogi

    Drążysz temat pancerników, chociaż otwarcie przyznaję, że na nich będzie najmniej przydatne... Wszystkie argumenty dotyczące zwłaszcza lotniskowców i krążowników w odniesieniu do "konkurencyjnej" perki kosztującej 3 razy więcej punktów zlewasz, jak w takiej sytuacji mamy dyskutować? Zresztą nawet na pancerniku będzie to IMO bardziej przydatne niż wykrycie torped i tu należy wrócić do początku - żarówkę i wykrycie torped należy zamienić miejscami. I rzecz jasna nie mówię tu o sytuacji, gdzie żarówka zapala mi się 30 sekund od rozpoczęcia bitwy, tylko o sytuacjach, gdy udało nam się dotrwać do końca bitwy, a na mapie pozostało zaledwie kilka okrętów ( o ile orientowaliśmy się na minimapie będziemy mogli dokładnie określić jaki okręt i z której strony do nas się zbliżył ). I żeby uniknąć nieporozumień - nie uważam, że żarówka na pancerniku to najlepszy i jedyny słuszny wybór. Nie uważam nawet, że jest to dobry wybór. Uważam tylko, że jest bardziej przydatna od wykrycia torped, tak samo jak 2 litrowe wiaderko jest bardziej przydatne do gaszenia pożaru od 250ml szklanki... A, że zdecydowanie lepiej wykorzystać gaśnicę, czy wąż strażacki nie jest przedmiotem dyskusji.
  14. Bruner_PL

    Mechanika: umiejętności załogi

    To chyba oczywiste, że na pancernikach będzie to najmniej przydatna umiejętność, jednak w dalszym ciągu może być użyteczna w pewnych sytuacjach. Teraz wyobraź sobie o ile łatwiej będzie uniknąć torped z niewykrytego niszczyciela lotniskowcom i krążownikom - zdecydowanie więcej będzie dawała wtedy żarówka z kilkunastu km ( zmieniam kurs, odpalam samoloty do zwiadu ), niż perk do szybszego wykrywania torped. Zwłaszcza, że żarówka to 1 punkt, a wykrycie torped 3...
  15. Bruner_PL

    Mechanika: umiejętności załogi

    Nie do końca. W dalszym ciągu daje +20% do zasięgu dział p-lot i artylerii średniego kalibru. Czy to dużo? Jako alternatywę mamy Demolition Expert ( 3% większą szansę na podpalenie ), albo Last Stand ( zachowanie kontroli przy uszkodzonym sterze/napędzie ). Osobiście nie miałem okazji przetestować Last Stand, więc się nie wypowiem, chociaż wydaje mi się, że będzie to jeden ze skilli "must have", jednak jak już pisałem mam nadzieję, że perki będą konkurencyjne nawet w przypadku gdy wybór będzie dotyczył krążownika z artylerią 203mm lub pancernika. No i rzecz jasna perk będzie w pełni użyteczny na wszystkich okrętach niższych tierów o kalibrze do 155mm - jeżeli ktoś lubi grać jakimś okrętem, czy będzie go sobie trzymał na różnorakie turnieje/CW/kampanię/Twierdze... - w ostateczności samych X tierów mieć nie można, bo trzeba czymś na nie zarabiać Przy ewentualnych okrętach premium również znajdzie zastosowanie - w teorii możnaby mieć Advanced Firing Training na kapitanie Des Moines, ale pływać sobie Albany, czy Atlantą - na nich perk będzie bardziej przydatny, a doświadczenie, które nasz dowódca zdobędzie będzie można wykorzystać, żeby odblokować kolejne skille bardziej pasujące pod Des Moines. Jest tylko jedna realna przeszkoda, którą stanowi limit 19 punktów kapitana
  16. Bruner_PL

    Mechanika: umiejętności załogi

    1. Wg mnie powinno się zamienić miejscami żarówkę i wcześniejsze wykrywanie torped. Tak na moją logikę: Grając okrętem, do którego zbliża się wrogi niszczyciel dużo lepiej wiedzieć, że jesteśmy wykryci = wróg jest w pobliżu = zaraz polecą w nas torpedy = zaraz polecą w nas salwy przeciwników -> warto pomyśleć o zmianie kursu. Zwłaszcza, że znamy wykrywalność swojego okrętu i wiemy w jakiej odległości znajduje się przeciwnik. Jeżeli z odpowiednio dużym wyprzedzeniem możemy zmienić kurs ( a orientując się na minimapie można przewidzieć z którego kierunku nadciąga wrogi DD ), to możliwość wykrycia wrogich cygar trochę wcześniej jest praktycznie zbędna. No i wyobrażając sobie takie sokole oko siedzące na bocianim gnieździe ( czy tam "ciut" bardziej zaawansowany system ostrzegania ) najłatwiej mu się wyćwiczyć, i dostrzegać torpedy z ciut większej odległości. Dostrzegać, że wystrzelona przez wroga salwa jest skierowana w naszą stronę już chyba nieco trudniej. Zorientowanie się o tym, że jesteśmy dostrzeżeni przez wroga, nawet jeżeli sami go nie widzimy... no to jest chyba jednak niemożliwe. Dlatego IMO zarówno pod względem przydatności skilla, jak i mojego postrzegania świata: 1. Vigilance < 2. Incoming Fire Alert < 3. Situation Awareness 2. Last Chance zwiększający RoF o 9% jeżeli nasze hp spadnie poniżej 20%. IMO naprawdę fajny skill, ale do licha ciężkiego - albo powinien być tańszy, albo należy podnieść limit 19 punktów kapitana. Chętnie wpakowałbym sobie ten skill na jakiegoś niszczyciela, a co - 9% do reloadu torped w sytuacji, w której każdy okręt na mapie ma żarówkę za 1 punkcik ( o ile tego nie zmienią ), a ja sam jestem na jeden strzał? Wcale nie wydaje się dawać mi jakiejś kolosalnej przewagi, zważywszy, że w ogóle bardzo rzadko będę mógł z tej umiejętności skorzystać. W sytuacji w której mogę wybierać albo to, albo kamuflaż... wybór jest niestety oczywisty. Gdybym jednak miał możliwość dodania sobie tego perka po przemęczeniu dodatkowych setek bitew w celu doszkolenia załogi - jak najbardziej. 3. Wszystkie ulepszenia do dział do 155mm włącznie - boję się sytuacji, w której np. znerfią działa 155mm z Mogami / zbuffują działa 203mm i skill, który był wyuczony pod ten jeden okręt ( no i jeszcze na Yubari i Kitakami się sprawdzi - ha, ha ) nagle staje się bezużyteczny. Świetna moim zdaniem byłby balans dający możliwość personalizacji okrętów np: Mogami 155mm < Mogami 203mm < Mogami 155mm + skille do dział 155mm. Wtedy gracz ma realny wybór pomiędzy większą siłą ognia, a mniejszą z innymi korzyściami ( np. lepszą obroną p-lot, szansą podpalenia itp. ). Obecnie w sporej większości przypadków mamy wybór pomiędzy modułem gorszym i lepszym. Ogólnie mam wrażenie, że w obecnej formie skille są nieciekawe. Przy ograniczonej ilości punktów, gdy na każdym poziomie jest jakiś "must have", rola gracza ogranicza się tak naprawdę do zaznaczenia odpowiedniej ikonki. Mała możliwość budowania skilli pod siebie i personalizowania okrętu pod swój styl gry - tak samo moduły.
  17. Bruner_PL

    Ze sklepu premium: Yubari – packa na muchy

    Mieć warto. To chyba oczywiste. Tak samo oczywiste, że dobrze wyszkolony kapitan z masą przydatnych perków sprawia, że gra się lepiej. Ale w grę nie wchodzi "kozacki kapitan", tylko okręt premium, którym możemy sobie takiego wyszkolić - a to zajmuje jednak czas jaki przeznaczamy na grę. Osobiście wolałbym ten czas przeznaczyć na kozackiego kapitana IJN lub USN, a w perspektywie Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, czy Francji. Po ZSRR raz, że nie wiadomo czego się spodziewać ( no, powiedzmy, że wiadomo, że ich okręty z samego założenia nie będą ssać ), dwa - mnie ruskie okręty ( to już od gracza zależy, ale myślę, że nie jestem jedyny ) obchodzą tyle co chińskie czołgi w WoT. Dogrinduję sobie do jakiegoś poziomu, żeby w razie czego móc robić misje - bo granie linią jakiś mało znanych mi niszczycieli i jednostek, które od V tieru będą chyba tylko i wyłącznie projektami ( lotniskowce o ile jakieś będą to od początku do końca ) mnie wcale nie pociąga. Równie dobrze mógłbym grać Austro-Węgierskimi okrętami, gdyby takie mieli dodawać . Także jeżeli ktoś jest fanem radzieckiej marynarki, albo jest mu wszystko jedno czy będzie grał "legendarnym Yamato" czy jakimś projektem radzieckiego superpancernika, a do tego chce mieć relatywnie tanią, fajną premkę to niech bierze Gremiaszczego. Jeżeli komuś jednak bardziej zależy na grze Japończykami, to uważam, że warto się zastanowić nad Yubari - analogicznie z USN i Simsem, który jest niestety trochę droższy. Zanim jednak wyda się forsę na okręt warto przede wszystkim poczytać na forach czy blogach o dostępnych okrętach, obejrzeć gameplaye, pograć u znajomego ( jeżeli ma się taką możliwość ). Ja tam może i jestem noobem, może z czasem przyjdzie opamiętanie i będę odszczekiwał dobre słowa o Yubari, ale póki co gra mi się nią o niebo lepiej niż np. Jagdpanzerem IV w WoT ( dawno temu, gdy jeszcze byłem małym pomidorkiem - co ja bym dał, żeby mieć takie torpedy o słabym wychyle i zasięgu, którymi można solidnie trzepnąć w IS-4 ), więc jest nadzieja, że mi nie zbrzydnie. Najwyżej będę miał fun ( 38% ), albo będę niezrozumiany przez graczy, tak jak ja nie rozumiem amatorów TOGów czy innych maszyn z WoTa, którymi nawet za darmo bym nie grał. Chętnie zobaczę jak to będzie. PS - Jeszcze odnośnie radzieckiej załogi. Kupując pakiet z Yubari mamy do dyspozycji japoński okręt premium + 3000 tokenów. Za 3000 tokenów można kupić Aurorę lub Murmańsk ( o tym drugim słyszałem, że jest niezły - sam nim nie grałem ). Kupując Gremiaszczego +2900 tokenów nie będzie nas stać na żadną premkę innej nacji poza Albany.
  18. Bruner_PL

    Ze sklepu premium: Yubari – packa na muchy

    @up - o tym nie wiedziałem ale IMO tym bardziej warto mieć japoński okręt premium
  19. Bruner_PL

    Ze sklepu premium: Yubari – packa na muchy

    Pieniędzy tyle samo, w paczce z Yubari jest za to 100 tokenów więcej ( czyli sprawy groszowe ). Ogólnie porównując z cenami czołgów premium w WoT można powiedzieć, że paczka Gremiaszczy jest bardziej opłacalna od Yubari o jakieś ~10zł. Można też ogólnie powiedzieć, że Gremiaszczy jest lepszym niszczycielem niż Yubari krążownikiem. Warto jednak przy tym pamiętać, że okręt premium daje też możliwość szkolenia załogi - dobrze jest odpowiedzieć sobie na pytanie, czym będziemy chcieli grać - radzieckimi niszczycielami, czy japońskimi krążownikami. I tu jest pewna przewaga Yubari - po pierwsze japońskie krążowniki są w grze, więc można szacować czy taki styl gry będzie nam pasował. Po drugie jako osoba interesująca się historią i II WŚ zdecydowanie bardziej będę miał ciąg do japońskich okrętów niż do radzieckich ( które chyba w sporej ilości będą projektami ). Rzecz jasna jeżeli dla kogoś nie ma to znaczenia - wtedy Gremiaszczy jest lepszym rozwiązaniem. Jeszcze co do samych wad Yubari - powiem coś od siebie, jako gracz, któremu dobrze się nią gra: - słaba artyleria - temu chyba nikt nie zaprzeczy, do tego wolno się obraca - chociaż patrząc obiektywnie wydaje mi się, że porównując z drzewkowymi krążownikiem Kumą nie jest wcale aż tak źle jak mogłoby być. Kuma ma 7 armat 140mm, przy czym w salwie burtowej możemy strzelać max z 6. Yubari ma 2 podwójne armaty tego samego kalibru ( o minimalnie większym zasięgu/mniejszym RoFie ). Prosty rachunek - Yubari ma 2/3 siły ognia Kumy. Wypada trochę lepiej niż III tierowa Tenryu ( 1,8km zasięgu więcej ). Oczywiście na artylerię nie ma się co mierzyć z krążownikami USA - torpedy - słaby zasięg i słaby wychył - co do wychyłu pełna zgoda, ale zasięg - nie ma tragedii, 6km w porównaniu do 7km Tenryu/Kumy. - kamuflaż - tutaj mamy 1,4km przewagi nad Kumą przy wykrywaniu przez okręty ( 9,9 vs 11,3 ) i 1,8km przewagi przy wykrywaniu przez samoloty ( 4,7 vs 6,5 ) - mobilność - prędkość maksymalna ta sama, za to Yubari ma lepszą sterowność - 3 sekundy szybsze skręty ( 6s vs 9s ) i promnień skrętu mniejszy o 80m ( 560m vs 640m ) - obrona p-lot - tutaj Yubari po prostu wygrywa Czyli podsumowując - Yubari wypada słabiej od Kumy, ale ma coś w zamian - dużo lepszą obronę p-lot, lepszą mobilność i kamuflaż. IMO jest to to jakiś balans, ale za mało wiem o grze ( i ogólnie jestem jeszcze raczej słabym graczem ) by kogoś do tego przekonywać. Yubari grało mi się lepiej niż Kumą i wydaje mi się, że ze względu na obronę p-lot być może jest to okręt bardziej noob-friendly, bo najlepiej spisuje się jako eskorta pancerników przed lotnictwem - od Kumy wymaga się jednak większego zaangażowania w bitwę z okrętami.
  20. Bruner_PL

    Oferta specjalna: Z Morza Koralowego do Europy

    A jest taka możliwość, że zakupimy okręt ze zniżką, a przy wipe zostanie zwrócona pełna wartość w złocie/tokenach? Np - kupuję teraz Warspite za 5250 tokenów, a przy wipe dostanę zwrot 7500? W WoT już bywały podobne sytuacje - np przy zmianie mechaniki kamuflażu zwracany został cały gold, nawet jeżeli kamuflaż został zakupiony ze zniżką. Tak samo Super Pershing, przez ten krótki okres, gdy można go było zwrócić za gold.
  21. Bruner_PL

    Oferta specjalna: Z Morza Koralowego do Europy

    Eee... nie? To 8 maja i to 8 maja, ale bitwa na Morzu Koralowym to rok 1942, a Kapitulacja Niemiec 1945. "W czasie gdy na Pacyfiku rozgorzała pierwsza bitwa powietrzno-morska (...)" to Niemcy blokowali Leningrad i szykowali się do ofensywy w ramach Operacji Fall Blau.
  22. Bruner_PL

    HMS Warspite wpływa do World of Warships

    - Wiecie co mówi ulica? Że jak chcesz dać wrogiemu pancernikowi po mordzie, to najlepiej HMS Warspite. Nie odda - bo się boi. - Nie się boi, tylko nie może, bo zasięg nie pozwala... Tak parafrazując "Killera" Raz jeden miałem starcie swoim Fuso z Warspite i znęcałem się nad nim w ten sposób, że trzymałem go na dystansie 18-19km. No ale taka jednostka byłaby OK - to VI tier, takie można dorwać po zniżkach 50% za ~2000 golda, więc może warto będzie kupić... A nie, psińco - 7500 gold to cena podstawowa No i tak się zastanawiam z czego ta cena wynika, bo patrząc na ceny okrętów premium i porównując je do czołgów w WoT są tutaj dosyć spore różnice. Zestawy pre-order wydaja mi się być bardzo uczciwe cenowo - po odliczeniu kosztów golda/tokenów wychodzi, że Yubari/Gremiaszczy to ~35zł, Sims to ~75zł. Patrząc po cenach czołgów w WoT V tiery kosztują ~30-34zł, VII tiery to natomiast ~91-105zł. IV tierów obecnie nie ma ale III tiery to koszt ~20zł, więc IV powinna być warto ~25zł. No i ok. Za Yubari ~dychę się przepłaca, Gremiaszczy to zakup po przeciętnej ( jak na standardy WoT ) cenie, natomiast Sims wychodzi wyraźnie taniej - i to nawet dobrze, bo VII w WoT wydają się być nieco przydrogie. A teraz patrzy się po cenach goldowych jednostek w grze i trochę nie dowierzam. III tierowa Aurora za 2250 golda - drożej niż jakikolwiek V tier w WoT, ledwie 200 golda więcej za V tierowy Murmańsk ( drogo, ale przy Aurorze wydaje się być świetnym interesem ). VII tierowa Atlanta z 9000 golda przebija ceną całkiem sporo WoTowskich VIII tierów, no i teraz Warspite - VI tier, za który trzeba zapłacić jak z VIII w WoT. Jest jeszcze Kitakami za 9750g, co jest dość wysoką ceną jak za VIII, ale rekordu wysokości ceny na szczęście nie bije. Ogólnie odnoszę takie wrażenie, że ceny okrętów premium będą wyższe niż ich tierowe odpowiedniki z WoT + dodatkowe koszta, jeżeli dany okręt jest jakoś szczególnie ważny historycznie. Aurora - za rewolucję październikową +1000 golda, Warspite - za "całokształt twórczości" +2500 golda, Atlanta ( de facto Juneau - wystarczy spojrzeć na opis ) - za Sole Survivor Policy +2000 golda. Trochę mnie to niepokoi, no ale mam nadzieję, że nie zabraknie w przyszłości ciekawych premek, do których nie trzeba będzie dopłacać za samą nazwę.
  23. Jeszcze nie miałem okazji pograć, a nie ma działu z tematami o okrętach to zapytam tutaj. Jak topowe niszczyciele japońskie sprawdzają się w grze?
  24. Bruner_PL

    HMS Warspite wpływa do World of Warships

    Też mnie to ciekawi - nie dość, że drogo, to jeszcze ma być dostępny tylko za żetony do bety?
  25. Mogłeś mieć zaznaczoną opcję "nie wylogowuj", czy tam "pamiętaj mnie" na stronie WG - sam nie miałem możliwości pobrania gry i następnego dnia wylogowałem/zalogowałem i od razu mogłem odpalić pobieranie... W każdym razie przepraszam, że chciałem pomóc
×