Jump to content

pikusek

Beta Tester
  • Content Сount

    23
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    13008
  • Clan

    [PL_CU]

About pikusek

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, przyznam się nie grałem na serwerach testowych, więc nie powinienem zajmować stanowiska. Niepokoi mnie jeden element: ..."Wraz z wprowadzeniem aktualizacji 0.8.0, do bitew będzie przydzielany jeden bądź dwa lotniskowce w każdej drużynie, lecz jeśli zbyt wiele lotniskowców ugrzęźnie w kolejce na bitwę, w drużynie będą mogły znaleźć się trzy okręty tego typu. Te wartości mogą się zmienić w trakcie kilku nadchodzących aktualizacji."... Może dojść do masowego opuszczania tej gry przez graczy z powodu nadmiaru lotniskowców w bitwie i z byt dużego ich wpływu na rozgrywkę. Sporo takich komentarzy słyszałem. W dodatku zakładają taki stan rzeczy nie przez 2 tygodnie ale nawet przez kilka aktualizacji, bosko. Powodzenia :(
  2. Witam, jest to przestroga dla kapitanów niszczycieli, gdyby w głowie mieli spotowanie dla drużyny i odganianie innych niszczycieli swoją obecnością przed flotą. Zawsze mi się wydawało, że niszczyciel jest oczami floty, ma za zadanie zajmowanie kapów, wykrywanie wrogich okrętów, torped i trzymanie niszczycieli przeciwnika z dala od własnej floty oraz oczywiście zadawanie uszkodzeń (wszystko to równie ważne). Jednym z elementów, które zawsze sprawdzam po bitwie to ile uszkodzeń zadano po moim wykryciu. Wydawało mi się że 40K to takie minimum, im więcej tym lepiej. Miałem kilka już bitew w których sporo uszkodzeń z mojej obserwacji przeciwnik dostał około 100K, a ja klasyfikowałem się miej więcej w połowie stawki w tabeli po bitwie (wg exp.), trochę mnie to dziwiło. No wiadomo zawsze jakieś torpedy wejdą. Jednak jaka jest mechanika obejmująca wpływ uszkodzenia po moim wykryciu, na wynik swojej klasyfikacji po bitwie, przekonałem się ostatnio. Szczerze osłupienie moje było ogromne. Odpowiadając ciekawskim, nie ma żadnego wpływu. Powiem więcej nie jest w ogóle brane pod uwagę. Zdarzyła mi się bitwa w trybie epicentrum na 10T, nie było konieczności zajmowania od razu centrum i wraz z częścią floty poszliśmy flanką. Ja radośnie z przodu przed flotą, wykrywam wszystko jak leci. Okręty przeciwnika momentalnie są niszczone, a ja patrzę z zadowoleniem na cyferki przy parametrze uszkodzenia po twoim wykryciu. Generalnie, bitwa prawie bez moich uszkodzeń ale za to 197K uszkodzeń po moim wykryciu, czyli dla mnie rewelacja. Myślę zasłużony dla drużyny. Jednak w tabeli końcowej znalazłem się na końcu listy. Wniosek, nie zrobiłem nic w bitwie. Generalnie bot. To nic, że dzięki mnie zatopiono 4 okręty za 197K uszkodzeń, system ocenił że nie zrobiłem nic. Konkluzja, niszczyciel służy do zadawania uszkodzeń, nie spotowania. Jest to rola frajerów, którzy chcą być ostatni w tabeli, za zero zasług dla drużyny.
  3. pikusek

    Kto chce obudzić smoka?

    tylko czemu od poziomu 8 maja radary, to jest przegięcie i wyrzucenie wielu niszczarek dotychczasowych na śmieci. Co mam zrobić Błyskawicą jak spotkam DD 8 lub 9 poziomu z radarem, ja go nie zobaczę no i nie ucieknę bo mnie radarem nakryje, po prostu bosko. Duety z wymianą radaru i długiego dymu z artylerią amerykańską po prostu wykasują pozostałe linie jak będą chciały. TO JEST BARDZO ZŁY POMYSŁ. Niech przynajmniej nie mają takiego kamuflażu że ich nikt wcześniej nie wykryje. Zapas około 400m miejszej detekcji na X poziomie plus radar to już za dużo. Nie można przewidzieć jego ruchów, wybrać pozycji do ataku, skazujecie walkę niszczycieli z odległości pancerników, a nie w pierwszej linii. JAk widzę krążka z radarem to wiem czego się spodziewać, a DD z radarem z najniższym spotem? Podejście Shimakaze na odległość 7km do przeciwnika staje się wycieczką po śmierć, zająć bazy nie bo mnie zawsze znajdzie, uciec nie bo i tak zapuści radar i co ja mam robić? PRZEGIĘCIE!!!!!!!!!!!!
  4. pikusek

    Powódź i Pożoga - wątek zbiorczy

    1. Jak się zapisywałem w pierwszy dzień, to team ognia był niedostępny i wygrywał, myślę sobie okej, pewnie dużo ludzi w nim jest trzeba wyrównać szanse więc teraz został tylko team wody. No to się zapisałem. Następnego dnia widzę że ogień wciąż wygrywa ale tu zonk, bo można do niego się zapisać. Powiedzcie mi jakim cudem są wyrównane szanse. Wiadomo że nikt o zdrowych zmysłach się nie zapisze do przegrywającego zespołu (ktoś po prostu dał mi kopa na starcie). 2. Pytanie stawiam, jak ktoś ma Kamikaze R, a chciał by tylko kamuflaż stały mieć na zmianę to da radę taniej czy właściwie nic nie da się zrobić w tym temacie (nowy jest po prostu ładniejszy). 3. A czy ktoś ma flagę może dostępną i jest w stanie pokazać że gra w wydarzeniu. Generalnie event jak event nie mam ciśnienia bo jak wielu mamy ten okręt, nawet się nie zastanawiam czy dam radę, choć ustawienie drużyn na samym początku niweluje równe szanse na nagrody.
  5. pikusek

    Wersja 0.5.11 - raportujcie błędy

    mam problem z rozpoczęciem bitwy, wciąga mnie po około 2,5 minuty do bitwy i kończy się ekranem zbierającym drużyny, bitwa się nie zaczyna choć w niej uczestniczy mój okręt.
  6. pikusek

    19 gwiazdka dla kapitana - nie osiągalna?

    oto odpowiedź supportu na takie samo pytanie: "...Rozumiem Twoje zdziwienie, jednak muszę Cię poinformować, że nie jest to błąd. Jest to konkretna liczba punktów jaka powinna być zdobyta. ..." a oto moje zdziwienie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ??????????????????????????????????????????????????????????? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a oto kompletne wyjśsnienie "... W grze 19 punkt jest najwyższym jaki można zdobyć, po nim, kapitan nie będzie już zdobywał doświadczenia. Właśnie z tego powodu, doświadczenie, jakie trzeba zdobyć jest tak duże. Tylko dla tych najbardziej wytrwałych...."
  7. pikusek

    Wersja 0.5.9 - dyskusja ogólna

    Pozytywnie zaskoczony jestem zniżką na przeszkolenie kapitana i darmowymi dublonami. Problemem jest dla mnie nowy sposób wykrywania samolotów, nie widać ich na minimapie, powoduje to duże problemy z zaplanowaniem trasy dla niszczycieli tak by nie byli wykryci. Gdybyście mogli dodać licznik zasłony dymnej dla każdego kto w nią wejdzie było by jeszcze prościej i przyjemniej.
  8. pikusek

    Shimakaze

    Nigdy nie cierpiałem 20km torped, jak odkryłem 12 to aż mi się micha jażyła ale to było przed nerfem. Pewnie jestem w ciąż noobem ale naprawde z 12'ek z całej salwy trafiam 1 torpedę strzelając z 9 lub 8 km i to mnie doprowadza do szału. Przy całym systemie defensywy dla przeciwnika (samoloty lotniskowców, pokładowe okrętów liniowych, sonarach i radarach) moje torpedy są śmieszne, widzą je i skręcają. Porównał bym to do walki dwóch pancerników ze sobą na odległości 8km. Walą do siebie co 30 sec. pełnymi salwami i niech trafi jeden drugiego jeden raz w cytadele by bolało ale raz na 2 minuty jak jest moja salwa no a reszta pocisków za 0 i nic więcej - tak właśnie ja mam na tym okręcie. Nie dodam że w tym momencie powinny wziąć go na cel wszystkie krążowniki i zmieść no ale to inna sprawa przecież. Ja naprawdę chcę się nim nauczyć grać ponownie i szukam sposobu na strzelanie torpedami. Na razie moje odczucia są po prostu negatywne i nie jest to fajne. Po prostu nie rozumiem czemu moje torpedy muszą być aż tak wykrywalne kiedy inne nacje tak nie mają. Moją główną bronią są torpedy. Nigdy nie strzelałem dywanów z 20km bo uważam do za nie efektywne i bez sensu. Gram dużo na Kamikaze R i tam mam bufor 1,4 km na strzał - akceptuje to bo jest to odpowiednie na poziom i daje i tak frajdę ale tam jak puścisz salwe z 3 wyrzutni obok siebie to raczej pancernik między torpedami nie przejdzie, a nie są one tak zwrotne jak 10 poziomu i nie jestem w stanie tego zrozumieć - DLA CZEGO POMIĘDZY TORPEDAMI PRZEPŁYNIE PANCERNIK - gdzie tu logika ja jej nie widzę - dają ci torpedy i mówią są super tylko widać je z ponad 2 km i właściwie każdy skręci i przepłynie pomiędzy nimi - BOSKO
  9. pikusek

    Shimakaze

    podeślij proszę jakiś twój filmik ze zwyczajnej rozgrywki bo w takim razie muszę być totalnym noobem i nie umiem celować tymi super torpedami. Ja jak widzę torpedy z 2km idące w mój okręt to wiem że to z Shimy i po postu skręcam przed nimi. Możesz wysłać mi na priva, z chęcią się podszkole i napisz jakich ustawień używasz i perków - piszę serio.
  10. pikusek

    Wersja 0.5.6 - Raportujcie błędy

    nie mam widoku na mapie ani możliwości ustawienia zasięgu ostrzału z głównej baterii na niszczycielu Taszkient - na innych okrętach jest
  11. pikusek

    Shimakaze

    proszę zmniejszcie wykrywalność torped 12 lub zmniejszcie ich rozstaw, Teraz nawet pancernik ich unika, na całą salwę trafia 1, to jest porażka, dodam że strzelam z reguły z 8km lub mniejszej. Generalnie mam dość, jeśli ktoś uważa że jest w porządku rozwalenie skuteczności okrętu X poziomu do prawie 0 - chyba że trafisz na idiotę który zawsze płynie prosto to gratuluje podejścia. Teraz torpedy z perkiem na wykrywanie (+25%) widoczne są z 2,37km. Większość pancerników przed nimi skręca bo prawie nie zdarzają się salwy w bok okrętu (a i w tedy trafisz 3 torpedami z salwy). Rozstaw torped jest tak duży że mimo nakładania salw na siebie z lekkim przesunięciem pancerniki mieszczą się pomiędzy nimi dostając 1 torpedą w najlepszym układzie. W amerykańskich DD masz małe odstępy pomiędzy torpedami. Ja rozumiem nerf ale nie wyeliminowanie okrętu z skutecznej walki. Zabrali wszystko nie dając nic w zamian. Grałem jakiś czas na 8km torpedach i co zapas taktyczny jest tak nie wielki że musisz strzelać tylko do celów równoległych lub na kursie kolizyjnym a i tak je mijają (strzały z 7km lub mniej). Gdzie tu logika przy radarach i sonarach o zasięgu 11 czy 10km. Pozostają tylko 12km torpedy przed którymi skręca każdy, strzał co prawie 2 minuty w pustkę. Totalnie nie przemyślana zmiana i nerf okrętu. Generalnie mam dość, jest to moja jedyna 10 w porcie ale nie chce mi się robić kolejnych ponieważ za chwilę WG rozwali kolejną i tyle. Nagroda za skończenie drzewka według WG to niegrywalny okręt Gratuluje podejścia. Dochodzę do wnioeku że czas zakończyć kilkuletnią przygodę z tą firmą.
  12. pikusek

    Wersja 0.5.6 - Balans okrętów

    a ja bede nudny, poprawcie torpedy na SHIMAKAZE, nie da się grać, na bitwe od 2 do 5 torped wchodzi, toć to śmiech na sali jest
  13. pikusek

    Ishizuchi pancernik premium IV tieru

    Ja zakupiłem ISHI i po 7 bitwach nie żałuje. Gram dużo DD i to jest miła odmiana. Pancerniki przeciwnika jak się do nich ustawisz dziobem lub rufą to wielkiej krzywdy nie robią, Krążki fajnie schodzą a niszczyciele się dziwią. Ostatnia bitwa to był mój pojedynek z Myogi doszliśmy do 3km i go w końcu z AP potraktowałem, dodatkowo unikanie torped DD. Oba w końcu zginęły. Pewnie było w tym sporo RNG ale zabawa fajna. Bardzo duże zaskoczenie prędkością okrętu, prędkością obrotu wież (obracają się razem z okrętem) i szybkostrzelność. Potwierdzam z AP to strzelam dopiero z około 4 do 5 km jak przeciwnik jest burtą do mnie zwrócony. Generalnie miła zabawa.
  14. pikusek

    Wersja 0.5.5 - balans okrętów

    Zapomnij o 8km, są bardzo sytuacyjne, amerykańskie mnie wkurzają, takie easy mode i spam działek w dymie, gdzie zabawa w polowanie jak na japońcach
  15. pikusek

    Wersja 0.5.5 - balans okrętów

    SHIMAKAZE I Torpedy 8ki zmieniają rozgrywkę z WIELKIM ALE (wypowiem się na temat torped 8km bo z takimi pływam) PROPOZYCJE BY OKRĘT BYŁ GRYWALNY: 1. Zmniejszcie zasięg wykrywania torped 8km bo nawet pancerniki przed nimi wyrabiają i dostają z całej salwy od 1 do 3 torped z naciskiem na 1 lub 2 - trochę mało jak na strzał z 6,5 kilometra 2. Zmniejszcie odległość pomiędzy torpedami - teraz krążownik je na tyle wcześnie wykrywa, że skręca i przepływa pomiędzy torpedami jednej salwy - wciąż strzał z 6,5 km 3. Dajcie większą mobilność (zmniejszcie promień skrętu okrętu i przede wszystkim zmniejszcie utratę prędkości przy lekkim manewrowaniu - można ją dodać jako nowy kadłub do zamontowania tylko z wyrzutniami torped 8km) 4. Zmniejszcie zasięg radaru i sonaru do 8km tak by po wykonaniu ataku torpedowego, była szansa na ucieczkę (po włączeniu radaru 11km nie da rady uciec, 5km poza zasięg urządzenia to po prostu z dużo, ja jestem za blisko innych okrętów, a mówimy o najwyższych tierach które nas po prostu zjadają. 5. Możecie poprawić obrót wież ale to nie koniecznie, jeśli poprawicie 4 pierwsze punkty (ja w ciąż chcę używać japońskich DD jako okrętów głównie torpedowych) - bo takie jest założenie 6. Gdybyście poprawili zasięg 8km torped o 0,5 km dało by to szansę na dojście okrętu mimo jego odejścia od nas teraz kiedy przeciwnik zmieni kurs na odchodzący już po strzale torpedy nie mają szans, mają za mały zasię (choć tu mogę się pogodzić z tym faktem) teraz krótko opisze jak wygląda obecnie rozgrywka na Shimakaze z 8km torpedami (taktyka jest podobna do bitew na Kamikaze R, z tą różnicą że tam się gra swobodnie i przyjemnie z pełnym ryzykiem podejścia blisko i jego konsekwencjami a w Shiamakaze po prostu nie wychodzi): Muszę podejść do celu na kursie krzyżującym lub równoległym do około 6,5 - 6,2 km (z perkiem na kamuflaż, maskowaniem i modułem na ukrycie wykrywany jestem z 5,9km). Najpierw unikam nieprzyjacielskich samolotów z lotniskowca, potem wrogich DD, jeśli spotkam innego Shimakaze to mogę podjąć walkę i może się udać, z amerykańskim lub rosyjskim nie mam szans, zjedzą mnie po prostu. Zaczynam od ataków na krążowniki. Strzał z 6,5 km po uprzednim kilkukrotnym zmienianiu celu ponieważ wybrany okręt zmienił kurs i się oddala, a do takiego celu nawet nie strzelam bo torpedy nie dojdą mają za krótki zasięg. Po odpaleniu salwy z nałożeniem torped o lekkim przesunięciu ze względu na dramatycznie wielką odległość pomiędzy torpedami się wycofuję modląc się by za szybko nie zmienił kursu bo wiem że i tak zmieni. I teraz, przez nałożenie strzału z 3 wyrzutni miej więcej z przesunięciem o połowę lub 2 wyrzutni z przesunięciem i 3 wyrzutnia jako zabezpieczenie zmiany kursu drastycznie zmniejsza mi się obszar pokrywany przez torpedy. Właściwie nie muszę puszczać zabezpieczenia bo i tak przerwa pomiędzy rybkami jest na tyle duża, że krążownik się mieści między nimi, a i jest miejsce na jeszcze jeden. Generalnie są to strzały w pustkę ponieważ krążowniki w większości je wymijają. Skutkiem odpalenia torped często jest włączenie radaru bądź sonaru przez przeciwnika i dla mnie kończy się to wizytą w porcie. Po 2 do trzech próbach ataku bez powodzenia udaje mi się dostać na ostatnią linię z pancernikami i tu jest lekki progres, na salwę z tych samych odległości od celu trafiam 2 do 3 torped lub nawet 1. Mówimy o strzale z torped o prędkości 76węzłów z odległości 6,4 lub nawet 6,1 km nie będąc wykrytym do kolosa - to jest wysoce frustrujące, WSZYSCY PO PROSTU ZMIENIAJĄ KURS NA TYLE SZYBKO BY UNIKNĄĆ NIE TYLKO POŁOWY TORPED ALE PRAWIE WSZYSTKICH. Nie raz odpalałem do pancernika choć by YAMATO który jest bardzo manewrowym okrętem i trafiam go 1 torpedą z powyższych powodów. Ostatnio zdobyłem na Shimakaze fajne odznaczeni KRAKEN WOJNY. No to zagadka, jak: 2 niszczyciele japońskie z artylerii, potem 3 pancerniki bo zostały bez osłony innych okrętów, niby fajnie tylko że w każdego lądowała 1 torpeda bo wszystkie inne wymanewrowali i to jest cała kpina, JAK NISZCZYCIEL 10 POZIOMU MOŻE BYĆ W STANIE WPAKOWAĆ TYLKO 1 TORPEDĘ NA SALWĘ 15 W PANCERNIKA Z ODLEGŁOŚCI OKOŁO 6KM. POPRAWCIE TEN OKRĘT PROSZĘ A BĘDZIE WYMAGAJĄCĄ ALE FAJNĄ ZABAWKĄ.
×