prawie w ogóle nie grałem bitew losowych, tylko kooperacyjne. poziom cheaterów jest niebotyczny i w ogóle odbiera chęć tam grania.
chciałem przetestować nowe rankingówki, ale po odczekaniu 10 min. wszedłem w końcu 7 tierem to wpadłem na same 8. jedna salwa od przeciwnika z max. dystansu same cytadele, koniec.
to co ja mam testować? odporność na stres? czy wytrwałość w oczekiwaniu na mecz?
trochę pograłem na 9 tierze, ale co to za gra kiedy boty wypełniają drużyny i grają, że lepiej nie pytać?