Jump to content

Sadus999

Players
  • Content Сount

    38
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    448

About Sadus999

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia
  1. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Jak uciekałem to ciągle robiłem zwroty to w lewo to w prawo i zmieniałem prędkość. Przez to moja maksymalna prędkość była 20 ale średnia pewnie w okolicach 15. Jestem prawie pewien, że to był jedyny niszczyciel przeciwnika który mógł być wtedy niedaleko mnie. Krążowniki uciekły jak zobaczyły kongo i łajnominga. Dokładnie dwa krążki. Futusraka i coś tam jeszcze japońskiego. Reszta płynęła drugą stroną mapy. To ta mapa gdzie jest przesmyk po środku taki wąski. Zapewne tak było i trzymał się na dystans i nie strzelał z dział. Miałem torpedy które się krzyżowały. Nie miałem szans uciec czy uniknąć. Te z przodu zrzucone przez samoloty te z boku wystrzelone przez niszczyciela. najłatwiejszy to chyba to jak zrzucają mi od tyłu w kierunku w którym płynę. Wydaje mi się, że mam więcej czasu na reakcję bo płyniemy w tą samą stronę czyli prędkość torped jest relatywnie mniejsza. Może się zgadali, może były dwa niszczyciele (kumulacja zła) ale jest lepiej.
  2. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    O faktycznie nie zauważyłem że to Tirpitz to tym bardziej jest beznadziejny przykład BBvsDD bo Tirpitz jako jedyny ma torpedy które faktycznie przydają się na bliski kontakt bo jak trafią to robią duży dmg. Uciekałem 20kts/h zapewne przeciwnik wyciągał 40. Ucieczka w tym wypadku jest bez sensu bo i tak cię dogoni. Wczoraj miałem dokładnie ten sam motyw.Na przeciw mnie kongo i łanoming oba 100%. Łajno zeszło szybko z dość dużej odległości, kongo mocno uszkodziłem (zostało mu coś około kilka tyś hp)gdy zobaczyłem torpedy. Zebrałem sztukę zrobiłem nawrotkę i w długą. Torpedy przeszły bokiem raz, potem drugi raz potem trzeci raz. No i gdy w sumie myślałem że gość dał za wygraną pojawiły się torpedy z prawej burty. A potem jeszcze z naprzeciwka zrzucone przez samolot ale w sumie nie miało to znaczenia bo robiąc unik nadziałem się na torpedy płynące pod kątem 90 stopni do mojego kursu. Co za tym idzie. Niewidzialny japoński niszczyciel. Wyprzedził mnie zaczaił się z boku i wywalił całą masę torped. Kilka na maksymalnym rozstrzale i kilka na minimalnym. Gdybym jakimś cudem uniknął tych to z naprzeciwka leciało jeszcze 4. I tak oto pancernik który zniszczył dwa inne pancerniki został zatopiony przez niszczyciela ninja. Inna bitwa w której zrobiłem 125k dmg przegrana w dużej mierze przez niszczyciele wroga. Mieli ich więcej i no i lepiej grali. Reszta ich graczy to było dno ponieważ w 5 mieli problem zatopić mnie za to gdyby nie pomoc dwóch niszczycieli zatopił bym ich więcej. Zwyczajnie wymieniam ogień z krążownikami które pięknie wystawiają mi burty i zbierają cytadele jak marzenie. Za chwilę cześć ucieka w popłochu trzymając się na ostatnich Hpkach gdy w okolicy pojawiają się dwa niszczyciele. Są dość daleko ponad 20k wyspotowane przez samoloty. Spoko. Zaczynam zbierać się do ucieczki. Przeciwnika jest zbyt dużo a ja mam połowę hp. Jednak kongo nie odpuszcza. Ma prawie 100% hp i płynie pełną parą bokiem do mnie. Ponieważ meksyk ma fajne ułożone działa mogę uciekać lekkim skosem dalej walić pełną salwą. Kongo zbiera 2 cytadele i ma już tylko 22k HP. Ja też zbieram i mam ok 10k hp. Kongo chowa się za wyspą. Nagle pojawia się niszczyciel. Dobrze że jestem w odwrocie i z łatwością mijam torpedy i nawet udaje mi sie trafić go salwą. Całkiem ładnie weszła. Odległość 6km. Gościowi zostaje 3000hp i bierze nogi za pas. Mijam kolejne jego torpedy on znika w dymie. Kongo wyłania się zza wyspy idealnie na moje przeładowanie. Jego długi dziób wyłania się na długo przed jego pierwszymi działami więc walę pełna salwą i widzę że wejdzie idealnie. Nagle słyszę sonar. Okazało się że drugi niszczyciel podpłyną niewidoczny i wywalił całą salwę torped. Moje pociski trafiają kongo i wysyłają go na dno ale ja również idę na dno. Potem owe niszczyciele zcapowały bazę bo nasze niszczarki padły a krążowniki dobijały się po drugiej stronie mapy i miały w kloace to że ktoś capuje nam bazę. Powiem że teraz jest znacznie lepiej po patchu. Torpedy widać z większej odległości co w momencie zagapienia się daje więcej czasu. Same niszczarki też widać wcześniej choć dalej wydaje się śmieszne że nie widać czegoś z odległości 10km. Jest mniej CV. Po upgradzie mexyka na maksymalny kadłub mam wreszcie obronę AA i sam mogę zestrzelić 3 z 4 torpedowców. No i jak mi sie nawinie niszczarka na bliskim kontakcie i akurat mam nabite działa to do widzenia papa. Jest dużo lepiej.
  3. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    1vs1 a te torpedy które na niego płyną czyje są?? Tak robiłem. Mniej więcej co 30 sekund zmiana kursu. Gość nie trafiał ale ciągle pozostawał nie wykryty. Przez dłuższy czas. W końcu miał trafił. Bo wyczaił że robię zmianę kursu i strzelił z wyprzedzeniem zmiany kursu. 3 torpy na lewo i 3 na prawo. Gdybym wtedy postanowił nie zmieniać kursu to by nie trafił a jednak mu się udało i ciągle pozostawał niewykryty. Mógłbym popłynąć na capa jak takowy będzie. Za często mam dominację w takim razie. Zobaczymy dzisiaj na nowym patchu. Strzelam że będzie przyjemniej. Przynajmniej salwa z 3km wejdzie. (w teorii)
  4. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Nie chce być nie uprzejmy ale naginasz to co napisałem. Weź sobie zagraj na treningówce 1vs1 i wtedy zobaczymy a właściwie nie zobaczymy bo niszczyciel będzie niewidzialny a widzieć będziemy tylko torpedy. Skoro gość szarżował to tylko Twoje szczęście. Gdyby pozostał we mgle i wypluwał kolejne torpedy to mógłby więcej zdziałać. Nie pisałem o walce w kontakcie tylko o walce poza kontaktem gdzie jedynie widzisz torpedy. Co wtedy. Miałem parę takich sytuacji że przez całą bitwę gość spamował mi drogę torpedami i przez całą grę pozostał niewykryty. Ninja.
  5. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Prosić o wsparcie? Taa. Jak by coś to wkleję ci odpowiedzi jak będę prosić o wsparcie. Nikogo o nic nie oskarżam, stwierdzam fakt że uniki nie dają nic poza ułudą. Jak ktoś umie grać DD to wypuści torpedy tak że dostaniesz mimo robienia uników. Czytaj ze zrozumieniem bo się nie dogadamy. Oskarżał bym ich gdybym pisał że jest to nie zgodne z zasadami. A jest?? No nie bardzo. Robią to co mogą i robią to dobrze. Ale jak widać WG również dostrzegło problem i zmienia zasady. Na td narzekali ale td masz szansę zniszczyć każdym innym pojazdem. BBkiem nie da rady zniszczyć DD w walce 1vs1. Przynajmniej ja nie byłem w stanie bo ich nie widziałem. Masz biało na czarnym napisane, że torpedy będą widziane z 300m wcześniej. INCREASED detection distance by 984 feet. Jak można bardziej udolnie pokazać screen z ekranu? No to zagraj BB vs DD i zobaczymy ile razy wygrasz. A potem pomyśl co można by zrobić by pojedynek był bardziej wyrównany. No grają od 6 miesięcy i co z tego? Ja gram w gry WG od lat i wiem na czym polega ich działanie. Co tu tłumaczyć. Widać co się dzieje. Idą nerfy dla okrętów którym idzie łatwiej niż powinno. Koniec kropka. Będą kolejne. Wystarczy poczekać. Jak nie nerf to ktoś dostanie buffa. I każdy będzie zadowolony. Na razie ja nie jestem ale wiem że będę.
  6. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Naprawdę niewiele razy zdarzyło mi się zostać sam na sam z niszczycielem ale jak się zdarzyło to wygrywał niszczyciel dlatego, że ja go nie widziałem. Zwyczajnie wiedziałem gdzie jest ale płynąć tam nie mogłem bo bym się nadział na torpedy i o ile zmienianie kursu działa na unikanie torped to w żaden sposób nie pozwoli zniszczyć niszczyciela. Więc wybacz, że mnie wnerwia granie z kimś kogo nie mogę zniszczyć bo go nie widzę i guzik mnie obchodzi, że musisz ciężko ci trafić ty przynajmniej widzisz cel ja nie. A jak byś miał olej w głowie to byś nie słał torped na obecny kurs tylko przewidział zmianę kursu i wysyłał torpedy tam gdzie teoretycznie się pojawię. I masz ugotowanego pancernika. Tak mi ostatnio koleś zrobił że puścił torpedy z wyprzedzeniem zmiany kursu i mimo kręcenia i tak trafił a ja go nawet nie widziałem. Wiele razy mam bitwy gdzie jest lotniskowiec ale po stronie wroga i jestem ugotowany dwukrotnie. Torped od CV nie da się praktycznie uniknąć więc zawsze złapiesz 1 lub 2 a jak dodatkowo masz na ogonie niewidzialnego niszczyciela to masz zaorane i witamy w dokach. Jeszcze raz powtórzę to że ciężko wam trafić nie oznacza że jest wam ciężko bo JA WAS NIE WIDZĘ I NIE MOGĘ TRAFIĆ. BO NIE MOGĘ WYCELOWAĆ. TO KTO MA GORZEJ. Jak byśmy się zamienili rolami i niszczyciel był by widoczny a pancernik nie, to ciekaw jestem jaka była by reakcja. I nawet jak by niszczyciel miał 60k hp a nie 20k. To nic by nie zmieniło bo ok manewrował byś ale zawsze popełnisz błąd albo ktoś strzeli na wyprzedzenie manewru i akurat wpłyniesz w deszcz pocisków i papa. Zdarza się mieć farta strzelić na pałę i trafić. Lucky shot. Blind shot. Ale nie wygrasz z wrogiem którego nie widzisz. Teraz szanse się wyrównają bo torpy będą widoczne wcześniej więc więcej czasu na manewry a co za tym idzie niszczyciel by być pewnym trafienia musi się pokazać i dać szansę się trafić. Ale szansa bycia trafionym jest okupiona szansą na wsadzenie kilku torped wiec jak dla mnie towar jest wart swojej ceny. Albo dostaniesz albo zbierzesz. 50/50. Fair trade.
  7. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Muszę to napisać A NIE MÓWIŁEM Fajnie się nindżowało hehe a teraz trzeba wrócić do szkoły Niektórzy muszą sobie ogarnąć przekazywanie informacji bo im się trochę info rozjechało. Szefostwo jednak stwierdziło, że DD są op a torpy trzeba zmienić. Pisałem o tym, że gra przechodzi balans pod kątem statystyk z całego serwera. Jak się widzi ile okrętów pada ofiarą niewidzialnego niszczyciela to jest wcale a wcale nie dziwne, że coś trzeba z tym było zrobić. Wyoming które również przejdzie nerfa jak i lotniskowce (TAK JEST GJ WG), Mutsuki, Japońskie HE, Mogami i Myoko. Szanowny WG zawsze robi nefra albo buffa do tego pojazdu któremu idzie zdecydowanie lepiej niż innym lub zdecydowanie gorzej niż innym. Zarówno całej klasie pojazdów jak i pojedynczym sztukom. To było wiadome i ciekawym jestem dlaczego każdy tak cisnął, że wcale nie. Może nie umiem grać jak 3/4 albo 99% graczy a grę się balansuje pod kątem 99% a nie 1. Tak że sorry, ale nie przejmujcie się. Zapewne jak nikt nie będzie grał DD to dostaną buffa. Tak to działa. Swoja drogą. Czy ktoś dysponuje wiedzą jak DD niszczyły BB in real life. Ciekaw jestem czy niszczyciel mógł podpłynąć niezauważony na odległość strzału torpedy tak by go nikt nie spostrzegł bo wydaje mi się to nie możliwe biorąc pod uwagę technologię pancerników. Generalnie też nie miał bym problemu z torpedami i niewidzialnymi DD gdyby je zamienić na łodzie podwodne. Serio. Trzeba by tylko dodać sonary i bomby głębinowe. W sumie ja nie widzę problemu by dodać wodników szuwarków. Jak by mnie zatopił podwodniak którego nie widziałem (no bo niby jak) to by mnie to tak nie denerwowało jak być zatopionym przez niszczyciela, który pływa ok 10km ode mnie i spamuje wodę torpedami. Taktyka płynięcia w jego kierunku jest bez sensu. Pływa szybciej i ucieknie, a ja wpływam na torpedy i mam mniej czasu na reakcje. Płynę od niego a on mnie dogania ale trzyma się na dystans i dalej spamuje torpedami. Tylko, że mu trudniej bo musi bliżej podpłynąć. Jedyne co to wyspa może uratować. Jakoś się schować czy coś i poczekać, aż podpłynie żeby wywalić torpedy tylko, że ja pancernikiem najpewniej padnę jak wyłowię wszystkie a niszczyciel nie padnie po jednej salwie. To jest ta delikatna różnica. Krążownik wyłapie 8-10 pocisków i na 90% wejdzie mu cytatedela. Phoenix albo Omaha z 10 i mniej kilometrów schodzą na salwę, pancerniki cierpią ogromne straty HP. A dzielne małe niszczyciele przyjmują salwę i tracą 1000hp. Czasem 3000. Nigdy mi się nie zdarzyło rozwalić na salwę karalucha a jemu mnie na salwę torped aż za dużo razy. Pojedynek 1vs1 jest zdecydowanie na korzyść DD. A właściwie był. Dziękuję WG.
  8. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Widać mam te same błędy co inni czyli coś w tym musi być. Bardzo często okręt znika gdy powinien się pojawić a pojawia się gdy powinien teoretycznie zniknąć. Spot pewnie działa jak w WOT czyli jak ktoś inny widzi to przekazuje informację ale bez kitu działa to czasem jak by był mega lag. Wpływa za wyspę i pojawia się a jak ma wypłynąć zza wyspy to znika. Cloaking device i papa. W sumie każdy okręt wyspotowany i będący w zasięgu wrogich dział to martwy okręt. Problem robi się gdy chcesz do pancernika podpłynąć na otwartym terenie. Ja uwielbiam gdy krążownik albo niszczarka próbują. Niszczarka ma o tyle lepszą sytuację że częściej potrafi zwyczajnie zniknąć (bug czy nie bug) no i trochę lepiej jej idzie manewrowanie między pociskami. Co do zabawy z niewidzialnymi. To wczoraj sytuacja wyglądała tak że na granicy spota śmigał sobie niszczyciel i co 30 sek wysyłał mi rybki. Zgodnie z zaleceniami wielu przedmówców co 20-30 sek robiłem skręt i zmianę prędkości. Generalnie gdyby tam był tylko niszczyciel to pewnie bym go odnalazł i może udało by się go zatopić. Natomiast w całym procesie przeszkodził CV który zrzucił mi torpedy tak blisko że nie dało się nie wyłapać. Obrona mimo zaznaczenia grupy strąciła tylko jeden samolot. Weszły 3 torpedy. Oczywiście wcześniej zużyłem ekipę naprawczą bo mnie podpalili. (chyba przestanę się gasić). Więc zacząłem nabierać wody a za chwile znowu się palić. A wszystkiego dopełniły dwa pancerniki wroga oddalone o 15km. Generalnie gdyby nie CV to być może udało by się zatopić jeden pancernik a drugi mocno uszkodzić. Oba stały w miejscu i strzelały. Udało się trafić jednego dwukrotnie w cytadelę i był naprawdę w ciężkim stanie. Drugi wpłynął sobie na granice mapy ale cały czas bokiem i nie poruszał się. Ja dzięki manewrowaniu uniknąłem wszystkich torped od DD i części pocisków od pancerników. Natomiast połączenie pożaru i nabierania wody daje niesamowite efekty i z 30k hp w ciągu chwili zrobiło się 0. A najlepsze że tuż obok mnie kręcił się krążownik Omaha który jak się potem okazało na wynikach osiągnął niesamowity wynik 80 exp. Mógł kuźwa chociaż te samoloty strącać. Zresztą ten sam CV wcześniej zatopił inny pancernik. Z tamtym poszło mu szybciej bo wysłał dwie eskadry torpedowe a kapitan chyba usnął bo wciągnął wszystko co my sypnęli. I tak zostałem sam. No nie licząc Omahy z zespołem downa.
  9. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    jakub_czyli_ja Nie wiem co bierzesz ale bierz połowę lub może przeczytaj ulotkę bo może to są czopki i nie powinieneś tego łykać. Statystyki PVE i PVP są oddzielne. PvP 32,210 vs 28,490 Niestety. Nie wiem po co sumujesz jedne z drugimi. Niestety ilość wylanej żółci nie zwiększy twojego wyniku.
  10. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Jak widać czytanie ze zrozumieniem jest straszliwie trudne. Minął jeden dzień i nie byłem w stanie z V tieru wbić X. Sorry. Poprawię się mam nadzieję i jak będę wymiatał to spróbuję wbić japońców z V na X w jeden dzień. Nawet specjalnie wezmę wolne w pracy. Szef zrozumie. Wszak chodzi o ważną sprawę. Może faktycznie na wyższych tierach tak jest. Nie wiem nie grałem. Jeżeli tak to super. Świetnie. Ja stwierdzam, że na niższych tierach jest problem. Że jest torpedowy spam. Nie grałem na X, IX, VIII. Zdarzyły mi się bitwy z VII i te destroyery były groźne przynajmniej dla mojego New Yorka. No pewnie masz 100% racji. Zniszczenie przeciwnika polega na wykorzystaniu jego błędów. W sumie zawsze tak było. W każdej dziedzinie. Wygrywa ten kto popełni najmniej błędów. Brawo. Wiesz co płynie z prądem?? Wielu ludzi wyśmiewano i szykanowano bo widzieli coś czego inni nie dostrzegali. Część z nich zarobiła na tym a cześć niestety nie żyje. Nie zawsze większość ma rację. To się nazywa Psychologia tłumu. Ale spoko ja się już więcej w temacie nie wypowiadam. Mam wyjebane.
  11. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Nerf??? Gdzie jaki?? Na wyższych tierach jest lepiej? No i gites.
  12. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Właśnie udowodniłeś jak pięknie można się znęcać CV nad niszczycielami a co dopiero nad pancernikiem. Może faktycznie poleciałem z DD. Może faktycznie trafiam na wymiataczy i wilków morskich którzy zjadają mój okręt i 3/4 mojej drużyny. Ok. Taki widać mój los. Ale nie powiesz mi że tak powinno wyglądać torpedowanie okrętów. No comeone. Skoro tak twierdzicie to się dostosuję to tej wersji. Ale wytłumaczcie mi w takim razie co robił Luchs w bitwach przeciw czołgom tieru VIII. Co robił M5 Stuart na tym samym tierze ??? Poza oczywiście byciem mięsem armatnim powodującym zgrzytanie zębami i płacz? W moim mniemaniu małe okręty mogą robić dokładnie to samo. Tyle, że tutaj Luchs i M5 mają armatę z AMX 50B.
  13. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Gra jest dla graczy. Gra nie jest dla balansu. Balans jest dla gry. Nie jest. Gdyby był to by nie robili patchy a robią. I nigdy nie będzie balansu idealnego. Gdybyście śledzili bogi developerów WG to byście wiedzieli jak wygląda proces balansowania rozgrywki. Już zresztą o tym pisałem. Pancerników jest mało w porównaniu do krążowników i niszczycieli. I to wskazuje na to że pancerniki są UP albo reszta jest OP. Akurat jeżeli chodzi o krążowniki to ja tutaj nie mam zastrzeżeń ale mam do niszczycieli. Statystyka mówi sama za siebie, ale też czas pokaże kto miął rację. Dokładnie to samo było w WOT i WOWp. To samo jest w WT i w każdej innej grze gdzie są różne jednostki i rywalizacja pomiędzy graczami. Poza tym problem torped nie dotyczy tylko mnie. O ile stosuję się do zaleceń zmieniania kursu i zmieniania prędkości co działa na DD to nie działa to na CV. Dalej dostaję torpedy 200m od burty i przynajmniej 2 wsysam. Jak gram z kolegą to udaje się czasem nie zassać bo co dwa pancerniki to nie jeden i AA jakoś daje radę. O tyle drużyny potrafią w 5 minut wyłapać całą masę torped na burtę i właściwie jest po grze a ja nawet nie byłem w stanie dopłynąć na odległość strzału. Jak gram sam to niestety ale próba pływania za kimś zazwyczaj kończy się kłótnią bo to mu kila ukradłem bo to mu niby blokuje albo on mi, kile ja mam w oku saurona bo nie kile są najważniejsze a DMG zadany i skupianie się na jednym celu aż padnie. Można nikogo nie zatopić a mieć najwięcej expa. To gra zespołowa ale w większości przypadków jak nie jesteś w plutonie to jesteś zasranym noobem i przeszkadzasz królewiczom w podboju serwera. Dodajmy do tego friendly fire i DDki które za wszelką cenę chcą ubić BB z którym walczysz na bliskim kontakcie i nie dość że musisz unikać jego i jego wsparcia to jeszcze torped od twoich. I tak oto jak mam wyłapać torpedy wroga lub swojego to po chamie wyłapię swojego bo mi zapłaci za naprawę a on dostanie nauczkę by nie spamować torpedami. Bo w tym wszystkim właśnie chodzi o spam torpedami. Wywalają tego tony i dziesiątki. Pływa tego więcej niż jest pocisków w powietrzu a właściciele mają w dupie, puści i zapomina że tam pływają swoi. No i oczywiście gracze BB to gnojki bo nie chronią CV, nie wspierają DD które sa na drugim końcu mapy i nikt ich nie widzi, nie wspierają CA które próbują dogonić DD i w rezultacie BB płynie samotnie albo czasem obok trafi się jakiś drugi BB. Potem nadlatuje nalot bombowy, torpedowy i mamy pozamiatane. Dlatego tak uważam, torpedy są przegięte.
  14. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Kongo mi nie pasuje, sprzedałem nie podobają mi się japońskie okręty. Nie idzie mi nimi. Może kiedy indziej. Wyoming przeskoczyłem jak tylko się szybko dało. Też mi jakoś nie leżał. Nie wiem czemu czasem tak bywa że coś człowiekowi nie pasuje. Phoenix cóż próbuję okiełznać moc krążowników. Na razie patrzymy na siebie bardzo nie ufnie. Ostatnie bitwy były nawet nawet. Teraz jest Omaha i zobaczymy. Może zagości w porcie na dłużej. Z New York już nie jest tak słabo. Porównałem nasze wyniki i są podobne. Zdecydowanie New York mi pasuje. Nigdzie nie twierdziłem że jestem najlepszy, stwierdziłem że chcę być powyżej przeciętniej i będę do tego dążył trenując. Jak się nie podoba nie czytaj serio ja Cie zmuszam?? Walę torpedami i dalej będę uważał że są przegięte co byś nie napisał. Obrażając mnie tylko mnie motywujesz. Dalej będę grał pancernikami i krążownikami. Czas pokaże co leży mi bardziej. W WOT myślałem że będą to heavy tanki a okazały się medy. Tutaj może być podobnie. Może jednak krążowniki a może niszczyciele lub lotniskowce. Nie wiem czas pokaże.
  15. Sadus999

    Obrona przeciw torpedowa

    Słońce, to ty się teraz pienisz ja ci tylko mówię że nie jesteś w pozycji do zwracania komukolwiek uwagi bo sam nie jesteś lepszy od reszty średniaków. Mam połowę mniej bitew od Ciebie a wyniki podobne jak nie lepsze więc siedź cicho i nie bulgocz bo mądrzejsi od Ciebie piszą tu mądre rzeczy a ty tylko zaśmiecasz ten temat swoimi głupimi wycieczkami w moim kierunku. Idź sobie grinduj i zostaw ten temat. Nic tu po tobie. A jak dalej będziesz drążył temat to cie zraportuje do admina bo mam już powoli dosyć twojej osoby chyba że zaczniesz do dyskusji wprowadzać coś sensownego poza swoim ego.
×