Dziób daje radę i ma niezłe przyłożenie.Jak w padniecie kleszcze to do przodu i modlitwa, niszczyciele je lekceważą a to błąd ,sam ukatrupiłem dwa z dodatkowej i pierdnięcia 330-tek.Po wyposażeniu to lata wojny hiszpańskiej, po wrześniu dostała 40-tki ale wersji lądowej ,które szybko zdjęli i chcieli założyć 37-ki przeznaczone dla typu Richelieu. Morze doczekamy się kiedyś Alzacji.