MK1D

Weekend Tester
  • Content count

    63
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    3087

About MK1D

  • Rank
    Able Seaman
  • Birthday
  • Portal profile MK1D

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Poland
  • Portal profile MK1D
  1. I just don't understand why every DD must pick a fight with Kiev/Tashkent/Khaba. Yesterday there was a Gearing, who spotted my Khaba (10km concealment) and immediately started shooting at me. Since the distance between us was around 10-12 km he got his a$$ raped, and I lost merely a 5k of hp. Of course afterwards he stared talking crap about Khaba being op as hell. The question is why the hell he started that engagemnet?
  2. When introduced Khaba was an utter garbage, just as the entire Russian DD line. No one played this crap, so WG buffed the high tiers and the Khaba ended up being overpowered. WG is nerfing the Khaba's turning radius/concealment and torps in order to make the other tier X DD more viable and not to remove the Khaba's infamous armour. It's still going to be fine without those 10km torps.
  3. High tier french cruisers are dedicated long-range HE spammers. People jus hate HE spammers, so they get a lot of attention. Without smoke and with shitty armour, they make a perfect target.
  4. Zao is not as popular as it used to be, due to its age. It's in the WoWs since the game's launch, and it wasn't buffed recently, so people don't see a need to play it extensively. But on the other hand, when was the last time you saw a Henri IV? That's a rather unpopular cruiser.
  5. To że pisze na polskim forum, nie znaczy, że mam na myśli polską młodzież. Akurat jedyne to te tępe gimbusy wiedzą, że '44 pamiętamy, bo tak na bluzie jest napisane. EDIT Teraz doczytałem. Co to kurcze jest nazistowska broń???? Broń gazowała żydów i pisała książki? Strasznie triggeruje mnie ta nowomowa. A tak w ogóle to naziści przylecieli z księżyca.
  6. Nie rozumiesz słowa "nie" w zwrocie "nie muszą"? Moja wiedza o Grafie jest dodatkowa. Tak jak sugeruje to zwrot "nie muszą". Osoby z tych grup mogą wiedzieć o Enterprise/Tenryuu, ale nie muszą.
  7. Graf Zeppelin według mnie jest bardziej znany weekend warriorom = więcej kasy. Casualowi gracze nabijają kabzę wydawcom. Z tym się trzeba po prostu pogodzić. Prawda. To idealny moment na zakończenie mojego wywodu. Podsumujmy: Enterprise jest szalenie znany ludziom z pewnego specyficznego grona. Grona ludzi fascynujących się historią. Historią okrętów wojennych. Lotniskowców walczących na Pacyfiku. Tenryuu jest jedną z bardziej znanych postaci z pewnej gry, znanej dość specyficznej grupie ludzi. Grupie ludzi interesujących się anime/japońskimi grami. Konkretnie Kancolle. Widać tutaj pewną zależność. Osoby spoza pierwszej grupy nie muszą wiedzieć co to Enterprise, tak samo jak osoby spoza drugiej grupy nie muszą wiedzieć co to Tenryuu. Większość ludzi grających w WoWsa to gracze casualowi, lub jak to stali forumowi bywalcy wolą mówić: pomidory, weekend warriorzy, motłoch przegrywający mecze. Casuali zawsze będzie więcej. Casual jest bardziej zaznajomiony z Grafem Zeppelinem. Jakiś czas temu na necie widziałem jakiś mem w stylu wiedzy bezużytecznej mówiący, że Niemcy go używali jako magazyn drewna. Wiesz czemu osoba nie interesująca się historią tak bardzo jak ty to zapamięta? Ogólnie ludzie bardziej interesują się Niemcami niż Aliantami, jeśli chodzi o WW2. Poza tym, ile lotniskowców mieli Amerykanie? Kilkadziesiąt. Enterprise ginie w tym tłumie dla osoby przykładającej mniejszą wagę do szczegółów. Z drugiej strony Zeppelin jest znany jako jedyny, no nie był może jedyny, ale tak został zapamiętany. Tiger 2 nie był tygrysem królewskim, tylko bengalskim, ale mimo to został zapamiętany jako king tiger.
  8. Na moje oko to wy tu dążycie do supremacji historii nad tym zielonym bilonem, co go WG bardzo lubi. Wielce przewrotowa działalnoś Rozumiem, że następnym razem podwójna spacja też będzie wypominana?
  9. Zawsze jest do czego wracać, launcher zawsze zaktualizowany i gotowy do odpalenia. Tylko głupio mi się tak przyznać, bo ja nie używałem XVMa i tak ogólnie miałem w głębokim poważaniu statystyki. Gram dla własnej przyjemności. Taki ze mnie głuptasek. No bo WR to trzeba farmić goldem na lol tierach i na klanówkach. Każda bitwa musi przebiegać według planu, zero pochopnych decyzji, dmg powyżej średniej serwerowej, a potem wyzywamy wszystkich od pomidorów, cebulaków czy tam innych biedaków. No dobra, przyznaje się. Wsadziłem kij w historyczne mrowisko. No każdy powinien cyrograf podpisywać przed logowaniem, nie daj boże przed logowaniem na forum, że wie on wszystko o historii i że nie będzie postować kontrowersyjnych wypowiedzi, a jak nie to pluton egzekucyjny i tyle.
  10. Rozwścieczeni historycy vs Białoruski miliarder Już kiedyś to widziałem. Weterani CoDa vs jakieś dzieci z ameryki. No CoD nie poszedł drogą weteranów. Czegoś takiego się szczerze spodziewałem, ponieważ Polskie forum wowsa, to ostoja poprawnej polszczyzny i celności historycznej. Stare dobre forum War Thundera mi się przypomina. To były czasy kiedy oni wszyscy myśleli, że gayjin naprawdę zależy na historyczności. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Wracając do WoWsa, no to wszyscy tu zgromadzeni podchodzą do sprawy Enterpise ze strony historycznej. No i błąd. Bo WoWs ma tyle z historią wspólnego, że hej. Decyzje na najwyższym szczeblu podejmują ludzie, którzy w wowsa nie grają, ani się na historii nie znają. Nad forumowiczami stoi taki Falathi, który jakaś tam wiedzę posiada, ale nad nim stoi następny pokemon, który wie tylko tyle, że hajs się ma zgadzać, bo trzeba kaskę trzepać na utrzymanie architektury na Cyprze. Tenryuu z kancolle A rób sobie żarty z anime, nie boli mnie to. Od czasu do czasu rekreacyjnie pooglądam. Powiedz, że się nie znam na historii, wywalone na to mam, gram w grę, a nie magistra pisze. Nawet papieża opluj, nie moja sprawa. Ale od WoTa wara. Na chwilę obecną nienawidzę tej gry, ale jestem z nią od samego początku. W moim sercu zawsze się znajdzie miejsce dla tej gry i tych wszystkich pięknych wspomnień z nią związanych.
  11. Oho znawcy obrażeni, ale WG na znawcach nie zależy. Mało ich. Nie interesuje się stateczkami, szczególnie tymi co walczyły na Pacyfiku. Nigdy nie słyszałem o Enterprise, tak jak większość graczy. Zasługi miał ten lotniskowiec, ale furory marketingowej nie zrobił. Info o zeppelinie jest na forum od 3 dni i już o nim trzeszczy. Teraz popatrzmy na to ze strony WG. Zasłużony Enterprise vs Sławny Graf Zeppelin Enterprise z punktu widzenia WG, to łatwy do wyprodukowania szrot, który został zrobiony z myślą o NA, żeby go im rzucić na święto niepodległości. Tylko tam się jakoś specjalnie rozejdzie, w sam raz żeby potestować nową mechanikę. Zeppelin z punktu widzenia WG to żyła złota, jedyny i z tego powodu legendarny lotniskowiec Kriegsmarine. WG widzi w nim potencjał na dużo haj$$u. Przecież to materiał na lotniskowiec szóstego, maksymalnie siódmego tieru. Ale i tak WG się pręży, żeby zrobić z niego ósemkę.
  12. To są stare kwiatki. Jak jeszcze była alpha statków, to WG w którymś Q&A powiedziało, że japońce i herbatniki będą mieć (kiedyś tam będą) przynajmniej dwie linie pancerników: BB i BC. W przypadku japońskich BB zrobili takiego przekładańca.
  13. Enterprise to bardziej długoterminowy test bomb AP niż żyła złota. Okręt nie jest wystarczająco znany, więc i tak by go za dużo nie sprzedali. Żyła złota się dopiero zbliża w postaci Zeppelina.
  14. Dasz debilowi Yamato, to on weżmie scouta i będzie strzelać z 30km. Ostatnio widziałem typa w Montanie, który miał 2 samoloty zwiadowcze.