Jump to content

Elbereth

Alpha Tester
  • Content Сount

    1,340
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    9269

3 Followers

About Elbereth

  • Rank
    Midshipman
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Elbereth

    USZKODZENIA PO TWOIM WYKRYCIU - mechanika gry

    Gra zespołowa? Poleganie na kolegach? To śmieszne, tutaj każdy gra pod siebie, nawet nie pod wygraną. Ja dobrze wspominam drugiego Battlefielda, i granie medykiem lub wsparciem. Mój osobisty rekord to drugie miejsce w tabeli, z 3 fragami, i ponad 80 punktami, za teamplay. Bieganie z defibrylatorem(te trzy fragi to też zdobyłem za porażenie przeciwnika prądem) czy rozrzucanie paczek z amunicją było naprawdę dobrze punktowane, i wtedy miałeś prawdziwy team play. Tutaj grasz solo, +1 lub +2 przeciwko reszcie, gdzie twoimi najgorszymi wrogami są tzw współgracze z drużyny. Także tego.
  2. Odkopałeś topic, w którym ostatni post jest datowany na Sierpień 2016 roku. To już nie jest odkop roku, tylko ostatniego dziesięciolecia.
  3. Elbereth

    Rozgrywka i zmiany w grze.

    Czyli usunięcie wspólnego spota. Wybacz Odo, ale nic nowego nie napisałeś, ten pomysł jest wałkowany od czasów CBT, a wcześniej jeszcze w WoT. I WG nic w tej kwestii nie zrobiło. I nie zrobi.
  4. Aż takiego hype na Alaske nie mam, ale jak pojawi się za grową walutę w miarę normalnej cenie, to czemu nie-w końcu to krążownik, nie mogę być wiecznie kojarzony z lamieniem na pancernikach... Teraz czas popsuć statystyki kolejnej klasie okrętów.
  5. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    A nie lepiej zwyczajnie zacząć strzelać do krążowników?
  6. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    Kamień/papier/Nożyce poszły się gwizdać dawno temu. Zresztą, jeżeli czytasz forum, już od jakiegoś czasu pokutuje tutaj pogląd, że każda klasa ma mieć możliwość walki z każdą inną, nie ważne czy to niszczyciel vs krążownik, krążownik vs pancernik, czy pancernik vs niszczyciel. Mi osobiście średnio to pasuje, ale dopóki ktoś nie zajmie się na poważnie balansem HE w ogóle, a AP vs niszczyciele w szczególności, ta zasada będzie martwa. Ja nie lubię jak taka pierdziawka 127 czy 130mm pali mi pancernik, wy nie lubicie jak 400mm działa robią z was pasztet. Jesteśmy kwita.
  7. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    A kto powiedział, że nie wolno? Stwierdziłem tylko, że czekanie aż pancernik podpłynie, w ukryciu za wyspą, pozbawia team spota. Sam załatwiłem dziś dwa pancerniki torpedami odpalanymi z minimalnego dystansu... Nie widzę żadnych przeciw wskazań. Problemem jest tylko płacz, jaki podnoszą kapitanowie niszczycieli (i krążowników), którym RNG nie pobłogosławiło, i taki pancernik w defensywie wysłał ich ekspresową windą do piekła. Czego wszystkim płaczącym w tym temacie serdecznie życzę.
  8. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    Wiesz, niszczyciele mają wiecej zadań niż tylko zatapianie pancerników-spotowanie okrętów i torped, capowanie, polowanie na inne niszczyciele, ogólnie więc jeżeli ten niszczyciel siedział za wyspą i nie wykonywał któregoś z tych zadań był bardzo bezużyteczny. to raz. Dwa, przeładowanie na HEki to bardzo ciekawa opcja, z tym, że bezużyteczna. W czasie kiedy ja będę ładował HEki, niszczyciel spokojnie zdąży wystrzelić w mnie 2 salwy i zniknąć, ewentualnie włączyć dymek, czy zwyczajnie schować się za wyspę, albo wyjść z zasięgu wykrywania. Lepiej więc odpalić salwę z tego co się ma, niż czekać. Trzy, festiwal grillowania z HEków wszystkiego co pływa w WOWS jest kretyński sam w sobie. Zgodzę się, że polowanie z APkami kal 305 i więcej na DDki jest głupie, ale tylko wtedy, kiedy ktoś pójdzie po rozum do głowy i stwierdzi to samo o ostrzale pancerników z dział kalibru 155mm i mniej. Jeżeli nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii, jak dla mnie warunki mogą zostać takie jakie są. RNG i tak działa raczej na korzyść spamerów, a pojedyncze przypadki dewastacji niszczyciela przez pancernik tylko podkreślają kretynizm mechaniki i RNG.
  9. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    To nie jest dobrze wykonana robota-jak ktoś wcześniej zauważył, w czasie kiedy deska kampiła się za wyspą czekając na pancernik, była BARDZO BEZUŻYTECZNA dla zespołu. Jeżeli masz inne zdanie, twoje prawo-ja tylko powtarzam czyjś wniosek. A w ogóle nie czepiając się sytuacji, kiedy mam deske na 2km, tylko powiedzmy na 10km. Jeżeli taki Mylord strzela do mnie i chce, żebym się palił, to musi być przygotowany, że ja nie bardzo mam ochotę brać udział w grillowaniu, i chętnie oddam mu plaskacza. Więc nie rozumiem, gdzie tutaj miejsce na wasze płacze-nie chcesz być odesłany do portu-nie strzelaj.
  10. Elbereth

    Pociski PP od pancerników w niszczyciele

    Milord w Gearingu wyskakujący na pancernik powinien się liczyć z tym, że może zostać wysłany na dno jedną salwą. A wy byście chcieli, żeby można było wyjść taką niszczarką na BBka z 2km, żeby nie dało się wymanewrować torped, odpalić całą salwę, dla pewności odpalić doładowanie przeładowania, odpalić drugą salwę, włączyć dymek i patrzeć jak pociski pancernika przenikają przez kadłub DDka nie robiąc obrażeń, a potem oblizać się obleśnie, jak pancerz wyłapie wszystkie wasze torpedy. Swoją drogą, podobna sytuacja jest z tym płaczem o cytadele z dupy łapane przez krążowniki. Ogarnijcie się do jasnej cholery! Walczysz. Strzelasz. Widać cię. Możesz oberwać. Chcesz nabić sobie duuuużo dmg-walisz w pancernik. I chcesz, żebyś był jak ten milord, a pancernik nie mógł ci oddać. Nie ma tak pięknie. Z drugiej strony też nie wygląda to najlepiej. Jedna salwa-pożar, druga salwa-pożar, a niedaleko kręci się DD i masz dylemat: użyć R-ki czy nie? Regenacja nie wyleczy aż tyle obrażeń (oprócz angielskiej, ale z kolei np Nelson to chyba bierze z pożarów 2x więcej obrażeń, co jest głupie). I tak jak narzekacie na pestki z pancernika przylatujące z końca mapy-pancerze też nigdy nie toczą pojedynków tylko z jednym HE spamerem na raz. Nawet jeśli Tobie, Mylordzie, nie wszedł pożar z tej czy innej salwy, bądź pewien, że komuś innemu wszedł. A kapitanowi pancernika przez monitorem właśnie kończy się zasób przekleństw na graczy po drugiej stronie spamujących HE, kretyńskie RNG, które pozwoliło na podpalenie od rozkruszenia, i kolesia w WG który wymyślił tą część mechaniki.
  11. Elbereth

    Smutny temat o smutnym mundialu

    Żeby wam nie skłamać, w ogóle nie interesowałem się meczami na MŚ, mam wyrąbane na 22 milionerów ganiających za szmacianką na oczach milionów... eee,powiedzmy, że kibiców (wolę określenie konsumentów, bo to teraz taki bizness jak papierosy czy alkohol). Tak samo wynikami się nie interesowałem, o tym jak dostaliśmy w dupę z Kolumbią dowiedziałem się rano w pracy. Ale co wam powiem, to wam powiem, a powiem wam, że prawie pod balkonem miałem strefę kibica, i gdzieś tak od 40 minuty, to większość zaczęła kibicować Kolumbii. A mam serdeczną nadzieję, że Japonia nie tyle wytrze nami murawę, ile przejedzie po naszych jak walec. 0:8-jak Arabia z Niemcami kilka lat temu. Ja w następnym meczu kibicuję Biało-Czerwonym, tylko tym razem tym spod znaku Wschodzącego Słońca.
  12. Coś pośredniego między Bayernem a Gnojkiem, bez torped i z mniejszym kalibrem dział. Za to nieźle wygląda.
  13. Elbereth

    Oficjalny koniec BB/BC

    Mylisz radar z sonarem. To w tym drugim przypadku prędkość powinna wpływać na zasięg i skuteczność, pozwolę sobie zacytować "Polowanie na Czerwony Październik": "-Używają sonarów jakby czegoś szukali, ale nie słuchają ich. -Jak to? -Robią 30 węzłów. Nie mogą nic usłyszeć." I taką sytuację mamy pod koniec lat 80, a tutaj byle niemiecka niszczarka, na doładowaniu używa sonaru jakby nigdy nic. Natomiast całkowicie się zgadzam z używaniem w/w przez wyspy, a dodatkowo ograniczyłbym spotowanie z samolotów-też powinno dodać się im LOS.
  14. Może, jak mi podasz nick. Ja sam nie mam Conquerora, zatrzymałem się na poziomie Liona, na chwilę obecną.
  15. Tak, tak, zrozumiałem przytyk, wiem że mówiłeś o mnie.
×