Jump to content

MarTum

Beta Tester
  • Content count

    1,066
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    1217

About MarTum

  • Rank
    Midshipman
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

1,419 profile views
  1. Turenne, III tier

    To dotyczy każdego okrętu i całej tej gry. Tu nic nie jest na sztywno. Czasem wszystko wchodzi, czasem nic.
  2. USS Boise premium VII tier

    Chyba jednak mądrze pilotowana zwinniejsza i szybsza Halina o większym zasięgu dział pozwoli na więcej niż lekko upośledzony ale naprawialny Boise.
  3. Helena

    Halina zaczyna mi się cholernie podobać. Okręt zachęcił mnie do trzymania się bardziej z tyłu a nie YOLO i faktycznie te salwowanie do wszystkiego co się rusza daje efekty. Działa są powiedziałbym mocno celne. Jak ktoś ma oko to zawsze coś wchodzi. Podpalanie bez perka jest bardzo sprawne. Mam już kilka wyników za ponad 100K DMG i trochę poniżej, a ja dopiero co wróciłem do gry i grałem tym stockowym okrętem w trybie yolo, stąd szybkie zatopienia. Ten okręcik naprawdę działa. To sypie gęsto, często i celnie. W pancerniki wchodzi raz za razem po 4-6K + pożary, niszczyciele zawsze oberwą którymś pociskiem z takiej gęstwiny, krążowniki wiadomo od HE też zawsze obrywają, a z bliska jak coś bokiem stoi i wyrwie taką salwę z AP to witają dno. Halinka to bardzo miły okręcik. EDIT: tylko chyba jakiegoś buga ma ten okręcik albo gra. Znowu się świeciłem cały czas choć byłem cicho i zdala. Już drugi raz dziś, rzucają się na mnie jak psy na szynkę i nie mogę zniknąć.
  4. Czy wy też uporczywie trzymacie cały czas "W" aby iść na przód z max prędkością? Nie potrafię zwalczyć tego odruchu od premiery gry. Ciągle instynktownie trzymam paluch na W
  5. Helena

    A ja nie widzę sensu tego perka dla tej maszyny bo ma dużo luf i przyzwoity reload. Pożar wpadnie tak czy srak jak się strzela takim gradem co 8 sekund. Wolałem wybrać dodatkowe HP.
  6. Helena

    Podoba mnie się ten okręt. 15 luf + IFHE robią swoje. Pozostaje tylko mieć samozaparcie i poruszać się nim w grupie i wiercić się jak głupi aby przeciwnik wybierał inny cel do ostrzału. Kąty ostrzału są dobre, więc może się wiercić i walić wszystkimi działami. W dobrych rękach dobra maszynka. Moje ręce takie nie są i nie mam tego samozaparcia aby się nie wychylać, za to tryb YOLO ON cały czas.
  7. Gaijin Okręty (albo nie)

    Przewaga będzie się powiększała o kolejne lata świetlne z każdym patchem tak jak to jest z WT vs WoT. Gaijin ma platformę o ogromnych możliwościach rozwoju. WG ma zamknięte i niepodatne na rozwój środowisko.
  8. Szansa na ORP Orkan?

    Tutaj mamy model lotniskowca i podwodniaka. Drzewko nabiera kształtów.
  9. Kumacie pancerniki nowej generacji ? Zamiast dziesiątek działek małego kalibru mamy dziesiątki działek laserowych które trafiają zawsze i we wszystko. Amerykańce mają te swoje lasery, railguny i inne cuda i teraz ładujemy to na pancernik w takiej ilości, że nie da się tego przeciążyć nawet bardzo gęstym ostrzałem i jesteśmy zdolni zwalczać ciężki ostrzał rakietowy z bezpiecznej odległości. Gdyby tak jeszcze nauczyć się efektywnie zwalczać tradycyjny pocisk armatni dużego kalibru ? To by było takie czołgowe APS. Do tego na pokładzie tradycyjne ale odnowione uzbrojenie konwencjonalne + systemy rakietowe. Baterie laserów, railgunów na bieżąco strącają rakiety, główna bateria railgunów ostrzeliwuje jeden cel, działa konwencjonalne też dają swoje, w między czasie atak rakietowy robi zadymę w kolejnym miejscu. Pancerniki znów w akcji,
  10. Zapory przeciwczołgowe

    Pewnie teściowa zapowiedziała wizytę na dłużej.
  11. No ja jestem zdania, że przy obecnych środkach nie byłoby trudno wyłączyć go z walki. Mamy czasy, że trafiamy tam gdzie chcemy, a pociski są przeróżne i mogą przenosić dowolny ładunek. Wieże artylerii chyba nie są przystosowane do przyjmowania na klatę potężnych pocisków przeciwokrętowych, przeciwpancernych czy innych cudów techniki ? Co jak pocisku nie uda się zakłócić czy zestrzelić i dostanie w wieżę ? Pozostanie sprawna? Nie wyrwie jej z trybów wzorem wież czołgowych? Nie chodzi mi to wyrwanie dosłowne ale wiadomo, że to wszystko musi być tam spasowane tip-top na wcisk i styk. Wyskoczy jakaś mała zębatka i cały mechanizm stoi. Wiem, że wieża waży tyle co cały niszczyciel ale pociski przeciwokrętowe to małe nie są. Dlatego moja wizja tego okrętu to strzelanie do celów gdzie nikt mu nie odpowie ogniem, a szkoda strzelać drogimi rakietami i nie warto ryzykować samolotów.
  12. Czyli jak rozumiem to będzie strzelać tam gdzie zatopienie mu nie grozi. Zasięg dział i precyzja wymagają podpłynięcia pod wrogie terytorium. To byłby taki okręt do sprzątania niegroźnych celów gdzie nikt nie ma w odpowiedzi środków zdolnych go porazić, i gdzie nie trzeba walić drogim tomahawkiem.
  13. Absolutnie nie biorę IOWA jak samowystarczalnej jednostki. W mojej wyobraźni to ten okręt ma sens jeżeli jest wielką fortecą defensywno-ofensywną ale przeżyje tylko przy bardzo mocnej eskorcie. Inaczej nie widzę szans na ten okręt przy współczesnych środkach destrukcji. Pancerz pancerzem ale dzisiejsze rakiety, torpedy, bomby poradziły by sobie z nim pewnie bez problemu. Wiadomo to co jest wrażliwe siedzi głęboko w środku i nie tak łatwo się tam dostać ale mimo wszystko jakoś tego nie widzę aby okręt przetrzymał porządniejszy ostrzał dzisiejszym uzbrojeniem, a żeby do takiego doszło to już musiało by dość do wielkiej regularnej bitwy na statki i samoloty. Może gdyby go obsadzili swoją technologią dział elektromagnetycznych i co tam jeszcze mają do precyzyjnego i szybkiego strącania rakiet, zainstalowali mu mocarne baterie, środki wykrywania to kto wie. Mały kaliber go nie ruszy, rakiety zdejmie precyzyjnie i szybko. Przy obecnych realiach to przecież nie strzelałby z artylerii głównej tylko chyba zamontują mu Tomahawki czy inne odpowiedniki rakietowe ? A wtedy po co taki kloc skoro można mieć niewidzialne niszczyciele z każdy po 90 tomahawków na pokładzie. Nie wiem, nie znam się.
  14. Jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić. Taki okręt to chyba tylko do walki z flotą Somalii i *edited*. Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: naruszenie 3 punktu regulaminu, nie zniżaj się do ataków osobistych, obelg i nagabywania.
  15. Teorie spiskowe a prawda

    Lubię takie tematy. Odrazu widać jak ludzie nie zdają sobie sprawy co to jest gra komputerowa i rozumieją ją prosto do bólu. Dla wielu ludzi WoWs to warstwa wody, model okrętów i do boju. Nie wiedzą, że to co widzą na ekranie to tylko warstwa graficzna wyświetlająca to co sobie gra obliczy, a wszystko co ważne siedzi głęboko w środku w postaci cyferek, wzorów i na bieżąco się liczy. Do ludzi nie dociera jak skomplikowany mechanizm kręci się "pod maską" i myślą, że mają wpływ na rozgrywkę w 100%. W sumie nic dziwnego, ciężki temat jest pojąć jak ogromnie rozbudowanym tworem jest duża gra, a co dopiero gra która musi na żywo "obsłużyć" 20 graczy na jednej arenie. A ja dalej nie dostałem nigdy odpowiedzi od tych co myślą, że grają fairplay jak to jest, że moje camo daje przeciwnikowi na żywo -3% do trafienia mnie :D Przeciwnik celuje do czystego okrętu, a potem przekręca lufy na mnie i ma karę -3% i to samo się i na żywo ? Ale jak to tak?!?!?!?! Przecie tak nie da się! Przecie gra nie może wpływać na gracza ?!?!?! Od początku dzięki temu camo gra ma oficjalnie pokazane, że wpływa na relację między konkretnym graczem a konkretnym graczem na żywo ale nieeeeee, nie da się bo się jednemu i drugiemu nie mieści w głowie, że skoro istnieje RNG to nie może być dodatkowo podrasowane o odpowiedni skrypty, moduły czy co tam wolicie.
×