-
Content Сount
5,609 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
5569
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by Vanhal
-
A znasz Ty starą prawdę, że prędkość jest dobra tylko kiedy służy do ucieczki? Otóż w tym przypadku też nie, bo kąty ostrzału wykluczają kitowanie a zasięg widzenia wyklucza też w dużym stopniu samą ucieczkę. Chabarowsk na 6 tierze? Absolutnie nie, porównując uzbrojenie tier na tier jest duuuużo słabszy, nie mówiąc już o tym że ze względu na kąty ostrzału albo nie możesz go skutecznie użyć (na dobrą sprawę dwa działa w pożądanym kierunku, trzecie w znośnym), albo płyniesz jak po sznurku i nawet pancernik Cię trafia a krążki po prostu masakrują. Nawet nie wspomnę o takim "drobnym" szczególe jak ogólna wrażliwość Aigla na każdą amunicję z każdego kalibru. No ok, jak się trafią noby nie umiejące wziąć poprawki na cokolwiek płynącego szybciej niż 35 i nie manewrującego za bardzo (manewrujący Aigle nie jest w ogóle groźny, można olać) to tak, prędkość jest fajna. Tylko że jak na takich trafisz to i Krasnym Krymem ich złoisz (a Aiglem nie, siła ognia i tak za słaba).
-
Jak dla mnie nieziemski szajs. Dostałem go za darmo i czuję się lekko orżnięty przez WG, nie wyobrażam sobie że można to coś jeszcze kupować. Znaczy w skrócie może to i ma w sobie potencjał, jak na przykład sporą siłę ognia, ale ogólne wrażenie jest, jakby ktoś w mercu zamontował koła od wozu drabiniastego. Pominę już wielkość i łatwość trafienia, ale kąty ostrzału dział i obrót wież nie są już nawet złe. Są samobójcze.
-
A ja się dla odmiany nie umiem do niego przekonać. Taka hybryda Zao i Moskwy, tylko że bez zalet żadnego z nich, za to z wszystkimi wadami obu. Chyba jeden z TYCH okrętów... Saint Louis był fajny, Martel to jak dla mnie był najlepszy okręt na swoim tierze, a na tym nie miałem jeszcze ani jednej bitwy, ani jednego momentu o którym mógłbym powiedzieć, ze dobrze się bawiłem. No, pobiłem na nim swój rekord potencjalnie otrzymanych uszkodzeń. Trzymając się na maksymalny dystans, bo bliżej się tym podejść nie da bez PT pokazującego 5+. Może by tak moduł na zasięg? Przy obecnie panującej kampie zbitych blobów na 20+... EDIT: Pomogło. Trochę. Aha, no i Apeki ma naprawdę mocne, wbijanie cytek w Montanę na 18 km jest zaskakujące. Tylko że ciężko ich użyć, bo trzeba wejść w skuteczny zasięg.
-
No i właśnie. W odpowiedzi na uwagę o uczestnictwo w nagonce i bezpodstawne ataki na całą grupę graczy dostałem... kolejną litanię płaczu, w dodatku mocno podszytego hipokryzją. Co było do udowodnienia.
-
Mea culpa. Czasami zapominam, że to już nie alfa :( I właśnie tu jest problem. nie przypominasz sobie, a jednak wpisujesz się, wychodzi że nieświadomie (?) w nagonkę na graczy z jakiegoś powodu lubiących konkretną klasę. nie powiesz mi chyba ze takowa nie ma miejsca, wystarczy przejrzeć dosłownie jakikolwiek wątek, żeby się o tym przekonać. Nocny tryb na ten przykład o wiele mocniej uderzy w lotniskowce, które praktycznie zostaną wykastrowane ze swojej głównej i najprzydatniejszej siły - spota. Uderzy tez i w krążowniki, które nie lubią małych arenek jak cyklony, będą ładnie łykać pestki z maksymalnie 12 kilometrów, a także torpy z niewidzialnych desek, a pewnie się orientujesz, że taki krążek torpy znosi dość kiepsko. Uderzy, jak najbardziej, w pancerniki, które znajdą się w śmiertelnie jednostrzałowej odległości od niewidzialnych niszczycieli. Uderzy wreszcie i w niszczyciele, które nagle będą miały więcej okazji do znalezienia się w śmiertelnie niebezpiecznych sytuacjach, na przykład przypomnij mi, ileż to będzie taki Des miał spota w nocy a ile zasięgu radaru? Itd itp. Ale nie, w co drugim poście, również w Twoim, który zacytowałem widać tylko "bebeczki zapłaczą".
-
Haha, uderz w stół a nożyce się odezwą. Widze, że kółeczko wzajemnej adoracji w hejcie pancerników i ich graczy osiągnęło już taki poziom że jakakolwiek odmienna opinia jest już natychmiast powodem do najazdu? Czuć swąd stosów Poza tym więcej gram krążownikami, ale to nie pasuje do kolejnej ortodoksyjnej forumowej bajeczki o "oficjalnym końcu CA" ale cóż, tym gorzej dla rzeczywistości.
-
To chyba nie do mnie? Nie dość że zacytowałeś fragment, który nie ma żadnego sensu, to jeszcze w ogóle w tym poście nie pisałem nic o spotowaniu, co najwyżej o byciu spotowanym, i to do tego na Neptunie?
-
Gor the same as you, 50 valentines and 50 gamescom. And i don't agree Gamescom are trash, unless you swim in credits. Put on Missouri and enjoy the cash. That said, i wonder if i ever get any ship from SC, it seems i'm on a wrong end of statistic again...
-
Hype for SC? You must be joking.
-
Dwie darmowe z legionu: - 300 cebulionów - 50 flag żulu Jak za darmo to bardzo dobrze.
- 201 replies
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Wreszcie ktoś napisał wprost a nie ciągła podnieta "good value" na ENG forum. Co komu po "good value" jak wypada coś co nie jest ani fajne ani potrzebne tak naprawdę? Zauważyłem za to wybitnie niski drop okrętów w porównaniu z zeszłym rokiem.
- 201 replies
-
- 1
-
-
- promocje
- wyprzedaże
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Neptunem mi się grało o wiele przyjemniej niż Edynburgiem. Może dlatego, że wreszcie miał znośny zasięg, który znacznie lepiej mieć a nie potrzebować, niż potrzebować a nie mieć. Kombinować tez jakoś musiałem nie więcej niż na Edynburgu i Fiji, do tego na Neptunie się to rzadziej kończyło smutnym zejściem. Z tego co piszesz dla mnie tylko rozmiar był problematyczny, kamo i spot z dymu nie (o ile się nie lami rozstawienia rzecz jasna). Pancerz to wiadomo papier, ale można było dziobem spokojnie rushować krążki, czego Edynburg nie mógł z uwagi na lipny dps z dwóch wież. Nie przetestowałem jeszcze dostatecznie Minotaura, ale na teraz Edynburg jest jak dla mnie najniższym punktem w całej linii brytyjskich krążowników (z możliwym wyjątkiem T5, którego się przestraszyłem i zrobiłem za darmowy exp).
-
Reaction icons looks horrible. Rest is ok. Seems it lags less, at least for now, and that was really only change we needed.
-
Potrzebuje okrętów, którymi ludzie będą chciali grać, do tego interesujących i zbalansowanych. Roma wydaje się, że spełnia wszystkie te warunki. Nie moja wina, że taki okręt interesuje więcej ludzi niż jakiś T-61 bez nawet własnej nazwy. Albo Huang He - to jest niedokończony okręt bez pomysłu, teraz wszyscy ci hipokryci od GZ którzy zarzekali się, że kręcą gównoburzę tylko z tych powodów a nie dlatego że ich germańska maszynka nie była tak mordercza jakby chcieli, powinni dymić na forum na prawo i lewo, a nawet jeszcze bardziej. A jednak tego nie robią.
-
Anyone else who can't do the stupid "shoot 10 planes down" mission because there are no lovely carriers in the games ?
Vanhal replied to AlwaysBadLuckWithTeams's topic in General Discussion
There are no lovely carriers at all. I mean, i have a carrier in almost every battle, but they are definitely not lovely. That said, the shoot down planes is bad design because surface ships cannot reliably do so without enemy CV actively cooperating, and thus it's too much removed from player hands. It's even bad design for CV now that AS setups were scrapped. -
Both yes and no, so i'm not voting. Yes, because it is sad to see the fighters go. The less loaded pigeons in the air Edited from above, the better. No, because pure strike loads were total [edited], and now they have more fighters and less bombers. The less loaded pigeons in the air Edited from above, the better. This post has been edited by the moderation team due to swearing.
-
Karol zasadniczo nie był królem Francji jako takiej, bo takie państwo jeszcze nie istniało, było królestwo Franków, chociaż w tym czasie to już była chyba fikcja, bo jeśli dobrze pamiętam już nie obowiązywało osobne prawo plemienne i rzymskie. Tak samo Karol Młot miał pancernik, a on tez królem nie był mimo de facto posiadania władzy bardziej realnej od swego nominalnego suwerena. O Brennusach już chyba pisaliśmy, bo ich było dwóch, jeden gromił Rzym a drugi Grecję.
-
Bardziej mi chodziło o nazwę i ogólna bylejakość i pójście na łatwiznę po całości. "Wezmiem Janusz Gascogne i zrobim wienksze". Chociaż po zastanowieniu jakby wzięli Alsace i dostawili jedną wieżę to byłoby ok, także to cofam chyba. Problem z mechaniką jest taki jak już powyżej kolega napisał że 8 dział zawsze będzie gorsze od 12. Żeby to było porównywalne z Montaną to muszą teraz naprawdę podkręcić staty. I nie mówię o waleniu do krążków bo się i tak skończy na pancernych Kumach (czy też Desach biorąc poprawkę na tier). Co mi też mówi, że szeroko rozstawione wieże będą naprawdę gówniano wpływać na celność. Nie, nie i jeszcze raz nie. Przykłady są dość nietrafione, nie chce mi się roztrząsać szczegółów, ale właśnie w tym czasie kraje odchodziły od nazywania okrętów po samych krajach. Wyjątkiem Italia, ale włoskim mykiem jak zmieniali stronę to raczej niewygodnie im było iść w oczy z faszystowską terminologią. No i po wojnie United States, ale wyobrażasz sobie jaki ból dupy by wywołało w USA zatopienie tego okrętu? Właśnie oni sobie wyobrazili i zmienili mu nazwę na Truman podczas chyba budowy jeszcze. Co też wywołało wielką falę sarkazmu i wesołości w samych Stanach i nie tylko, że nie ma już United States, zamiast tego jest Truman - co pokazuje, jakie znaczenie mają takie z pozoru mało znaczące szczegóły jak nazwy okrętów. Co do imion królów to juz pisałem, że jedynym królem Francji jaki miał nazwany pancernik od siebie był Ludwik IX, a w grze już jest jako krążownik. Karol Wielki też byłby dobry, bo taki uniwersalny bardzo i nawet dość politycznie poprawny. Ludwik XVI mnie rozwalił za to straszliwie jako nazwa, ale ok, wymyśliłeś coś mniej odpowiedniego niż France, mnie by do głowy nie przyszło. No toteż wątpię, że staty Francji zostaną nieruszone. niestety z modelem już zostaniemy, a tutaj leży źródło większości problemów. Cała nadzieja że Francuzi zrobią gównoburzę i chociaż nazwę mu zmienią. Japońskim zmienili.
-
Co do cholery jasnej się stało. Francuski T10 to kpina i karykatura pod każdym możliwym względem. Po całej linii gdzie dosłownie każdy jeden okręt mi się niesamowicie podoba, nagle takie coś na sam koniec. I jeszcze "France" no serio, mniej fajnej nazwy to już chyba nie mogliście wymyślić.
-
Uściślając: nie chodzi w ogóle o same okręty, żaden powercreep, psucie ani nic takiego. Chodzi o to, że na Szarego był hype jak się patrzy, głównie na działa 280mm, a Gnisenau z przeróbką na 380 był oczekiwany jako premka. "Oczekiwany" powiecie, ale logicznie biorąc pod uwagę wcześniejsze układy premek i normali mozna się było tego spodziewać. No ale oczywiście hype = kasa, więc WG wydało Szarego jako premkę a Gneisenau w drzewku. Też jeszcze nic, ale dokładnie ten ficzer, który był najważniejszy i najbardziej oczekiwany (i do tego historyczny) jest tylko na okręcie płatnym. Żeby dodać oliwy do ognia WG wysmarowało wtedy naprawdę bzdurne uzasadnienie. TL;DR - najbardziej oczywisty skok na kasę w historii WoWs. Od tamtej pory się poprawiło, ale wtedy naprawdę pojechali po bandzie. Tu również macie mózgi i oczy. Co do samego okrętu, to dość łatwo sobie wyrobić mniej więcej prawdziwą opinię po kilku obejrzanych filmikach i biorąc poprawkę na to, że CC prawie zawsze wstawi dobrą lub bardzo dobra bitwę, jak Flamu jęczący o Huang He czy Ashitace po czym wykręcający wynik o jakim normalnemu graczowi się śnić nawet nie będzie. Co do reszty to żeś mnie rozbawił tym "mówieniem prawdy" w tym samym zdaniu, co (jak wynika z kontekstu) podważaniem ich kompetencji. Ja wiem, że jak mówią to co chcesz usłyszeć to są super a jak nie to dupa, ale to tez należy wziąć pod uwagę. PS @WG_Lumberjack weźcie ogarnijcie to forum, po zmianie się tak muli że pisanie jednego postu zajmuje po 20 minut jak chcesz coś poprawić. potem człowiek wychodzi na analfabetę a to tylko palce tańczą po klawiaturze jak chcą one a nie mózg.
-
Last stand nie jest potrzebny. Po prostu montujecie ulepszony ster na ostatni moduł zamiast camo. Naprawa trwa wtedy jakieś 8 sekund i do tego zbieracie mniej piguł bo łatwiej unikać strzałów. Martel nie musi podchodzić blisko bo ma bardzo celne działa, do tego z tego samego powodu (płaska trajektoria lotu) nie kampicie zza wysepek.
-
Masz rację, z tym że: 1. I tak jest to lepsze niż totalna copypasta typu Massachusetts (a właściwie to bardziej Alabama, bo Mass był ponoć planowany i tak), wydana bo ktoś na NA rozpętywał gównoburzę w której leciały argumenty typu "spędziłem noc na pokładzie jako harcerz (powaznie!) i dlatego jest to Część Amerykańskiej Historii (wielkimi literemi)" która to w odróżnieniu od jakiś ruskich okrętów, których istnienia lub nie nie chciało im się nawet sprawdzić w minutę na wiki absolutnie MUSI być w grze albo foch. Chociaż debilny lokalny szowinizm burgerów jest perfekcyjnie równoważony przez fanboyów IJN i masturbatorów germańskiej stali, których tez wszędzie pełno. Tylko IJNowcy mają mniejszą siłę przebicia jak widać. 2. Lepiej premium niż by miało być w drzewkach. Syf wokół Scharnhorsta i Gneisenau to moim zdaniem jeden z najgorszych numerów odwalonych przez WG kiedykolwiek i im mniej tego tym lepiej. 3. Gracze sami chcieli. Nie raz się pojawiało pytanie o usunięte stockowe kadłuby. Inna rzecz, ze mogliby zrobić z tego coś przynajmniej grywalnego... 4. Ostatnie i chyba najważniejsze. Ludzie, macie swój rozum i macie CC-ków od udzielania informacji. Do tego nie ma obowiązku kupowania tych premiówek.
-
I certainly like how they look, so i would leave them as visual effect. Get rid of the mechanics though. Or at least make some less showstopper versions and cycle them with the hardcore thing.
-
Podejrzewam, że tak samo jak każdy inny przejaw rezygnacji z realizmu na rzecz balansu. Jeśli o mnie chodzi, to jak najbardziej możesz dostać niewidzialne torpedy, ale w pakiecie razem z eksplozją wyrzutni po trafieniu, skuteczną celnością w granicach poniżej jednego procenta, najwyżej jednym (i też odpowiednio trwającym) przeładowaniem i oczywiście niewypałami.
-
Blame WG from making it really another game which most players aren't even interested in in the first place. Not the players for seeing only arty 2.0
- 11 replies
-
- 2
-
-
- cv
- understanding
-
(and 2 more)
Tagged with:
