Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

DriveBy

Players
  • Content Сount

    2
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

About DriveBy

  • Rank
    Seaman
  • Insignia
  1. DriveBy

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Właśnie to jeden z powodów, dla których ostatnio mam przerwę od WoTa i WoWsa . Jak już mam czas na sesję multi to zamiast plutonu i użerania się z różnymi patologiami na randomach, wolimy zagrać w gierki dedykowane do kooperacji. Zwłaszcza Helldiversa, bo to wybitna perełka. Jak to stwierdził grający z nami weteran Left 4 Dead - L4D nie ma startu, bo jest prostacka w stosunku do Helldiversów . No ale sam bym wcześniej nie pomyślał, że z izometrycznego, konsolowego shootera można zrobić coś bardziej rozbudowane i dopracowane niż Team Fortress, L4D i Borderlands razem wzięte.
  2. DriveBy

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Jestem absolutnie pewien że w tamtych coopach ich nie ma. Gram ze znajomymi. Zaskakujące jest w ogóle to, że ktoś może do coopa postawić bota albo cheata. Bardzo wysoki poziom podczłowieczeństwa, że musi stosować takie sposoby dowartościowania się. Z resztą dla Helldiversa i VV nie ma to sensu - w tych grach loot jest nieistotny lub też nie da się stworzyć bota. Powodzenia w pisaniu AI do Helldiversa na trudność 12/12. W VV też byłoby botowi ciężko pokonać niektórych przeciwników. A waląc głową w mur nie spełniłby swojej roli.
  3. DriveBy

    W co gra spolecznosc Wowsa i WoT

    Mnie szczerze ostatnio coraz bardziej bawią coopy - w odróżnieniu od zwykłego multi nie ma cheatów, botów, frustracji na czacie itp. Oczywiście grając ze znajomymi, bo co ciekawe i w coopach niekiedy pojawiają się cheaterzy (nie pytajcie mi po jaki ch... oszukiwać w grze kooperacyjnej). I z coopów mam 2 wybitne gierki do polecenia: Helldivers - taka niepozorna gierka z lokalną kooperacją (do 4 osób z padami w łapie, można swobodnie łączyć z grą online, np. 3 lokalnie 1 zdalnie). Krótko - najlepsza lokalna kooperacja i jedna z lepszych kooperacji w ogóle, robiona przez ludzi od pierwszej Magicki. Pod względem grywalności -rewelka. Nie pomyślałbym, że izometryczny twin-stick shooter na bardzo ograniczonym, wspólnym ekranie może być tak grywalny. A jest tak grywalne że popierdoliłem prawie zakończoną kampanię z Wiedźmina 3 i po półtora roku - dalej się w to bawimy. Ponad dekadę nie zerwałem nocki na gierkę, a dla Helldiversa robię to regularnie (o ile tylko znajomym pasuje termin). Fabuła lekko na wesoło - jako członkowie Kosmicznego Komitetu Obrony Demokracji krzewimy demokrację w kosmosie, walcząc z cyborgami-komunistami, tzw. Oświeconymi (niebieskie żyjątka w stylu Avatara), którzy wg wywiadu przygotowują broń masowego rażenia i robakami, które na swoich planetach mają ropę, a jak wiadomo demokracja bez ropy nie działa (z resztą robaki, które rozłażą się po całym kosmosie a na ich planetach jest ropa to maksimum aluzji na jakie mogą sobie pozwolić Skandynawowie). Cel gry - robimy losowo generowane misje stosując szeroki zakres uzbrojenia i sprzętu (oprócz walki na piechotę mamy do dyspozycji 3 wersję robotów, 2 wozy bojowe, motorek, a nawet niszczyciel czołgów). Gra bardzo rozbudowana, o samej walce z czołgami komunistów można by napisać książkę. Oczywiście jest pełen friendly fire i momentami naprawdę trzeba się postarać, żeby nie pozabijać kolegów. Jest kupa zabawy, chociaż nie polecam osobom, które się łatwo denerwują. A poniżej na zachętę materiały wyjaśniające, dlaczego trzeba demokratyzować kosmos: Victor Vran - w skrócie gra powstała tak - Wiedźmin wyruchał Diablo i urodził się z tego Victor Vran. Taki hack'n'slash, ale nie z interfejsem point'n'click jak to w Diablo, tylko z dynamicznym sterowaniem w stylu Wiedźmina. Co prawda lokalna kooperacja jest taka sobie (tylko 2 osoby), ale zwykła kooperacja działa znakomicie. Właśnie wyszły 2 nowe dodatki odświeżające trochę grę. Jeśli macie dosyć hack'n'slash gdzie tylko zaznacza się wroga i dalej grają cyferki a nie umiejętności - to szczerze polecam Vrana. Przyjemne do pogrania i w porównaniu z Helldiversem - bezstresowe. Do tego można doliczyć całkiem przyzwoite Magicka 2, Forced, Mother Russia Bleeds czy Broforce (wszystkie mają lokalną kooperację), ale to nie ta liga jeśli idzie o grywalność.
×