Lokchen

Players
  • Content count

    92
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    2643

About Lokchen

  • Rank
    Able Seaman
  • Birthday
  • Portal profile Lokchen

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Portal profile Lokchen
  1. @Viandinea Widziałem już odpowiedź na post rtfm. Widocznie pisaliśmy jednocześnie :). Taki opis lig jak tu przedstawiłeś podoba mi się. Nie gram w LOL i nie wiedziałem jak to tam wygląda, jedyny przykład rozgrywek ligowych (lub pseudoligowych) miałem w Mechwarrior Online odkąd wprowadzono tam ELO i widziałem, że wielu graczy kombinuje byleby nie wskoczyć do jedynki, ze względu na metabuildy mechów, którymi nie każdy chce grać, ale bez nich w jedynce nie da się regularnie wygrywać. Kwestia buildów nieco mniej dotyczy WOWS, choć tu też dużo zależy od parków kapitana. Edit Jak ja nie lubię pisać z telefonu...
  2. Jestem za :)
  3. Tak jak.@rtfm_pl napisał, jest to doskonały argument przeciw ligom. Trzeba też pamiętać, że ktoś kto w lidze średniej wybije się na tyle żeby wskoczyć do wyższej, dla unicumów nadal będzie słabym ogniwem, oczywiście nie każdy, ale na pewno znaczna część takich beniaminków na początku będzie obciążeniem. A na forum pojawią się posty, że MM zły, bo przecież w najwyższej lidze nie powinno być słabych graczy. Mogę się też założyć, że znaleźliby się tacy, co byliby oburzeni, że im WG mecze ustawia, bo nie mogą wyjść poza jakiś próg WR, a przecież grając wśród równych sobie cholernie trudno wyskoczyć jakoś znacząco powyżej 50% WR. Da się, owszem, ale wtedy nie byłbym pewien czy to zasługa umiejętności czy RNG.
  4. A ja jestem za buffem dla pomocniczej pancerników - tylko wg mnie taki buff polegałby na oddaniu kontroli tejże artylerii pomocniczej pod kontrole gracza, działami głównymi w tym czasie kierowałby komputer :) To tak odnośnie twierdzenia, że burta Bismarcka to odpowiednik Clevelanda (działami Clevelanda kieruje przecież gracz, a nie komputer). A poważnie, to cieszę się, że artyleria pomocnicza nie jakąś sferą zniszczenia.
  5. @Viandinea w porządku. Ale pamiętam posty Teriona (w sumie nie tylko jego) również z tego pierwszego miesiąca. Przecież wg tego co dało się przeczytać w temacie o rankedach, to nikt grać nie umie, tylko nerwy, złe losowania, złe składy, ameby, MM do dupy i do tego jeszcze nikt grać nie umie, a nie, to już pisałem :) Rzadko widuje się takie wiadra pomyj jak w tamtym temacie. Co do różnicy pomiędzy graczami słabymi i dobrymi - nie twierdzę, że gry tych słabszych są ciekawsze, tylko, ze ludzie tam grający maja bardzo głęboko (a może nawet nie wiedzą, że mają) kolorek, który wyświetla się na jakiejś zewnętrznej stronie.
  6. Skillowy (paskudne słowo) Match Maker to taka mityczna bestia, o której każdy coś wie, ale nikt nie widział... Zwolennicy zakładają, że przy takim MM mecze będą długie i pasjonujące i nie będzie już pogromów. No więc nie. Nie będą to piękne taktyczne szachy czy inne warcaby. Wśród graczy słabych będzie to nadal kampienie BB, durne i bezsensowne szarże CA/CL i DD, czy nauka klikania na CV. W meczach graczy średnich będzie wszystkiego po trochu - trochę ułańskiej fantazji, trochę głupich błędów, trochę taktyki i trochę pomyślunku. Natomiast u tych najlepszych będzie to czekania na błąd przeciwnika, bo wśród tychże najlepszych, utrata przewagi spota czy pozycji skończy się przegraną. Co z tego może wyniknąć? Ano to, że słabi gracze będą się nadal radośnie naparzać nie patrząc na statystyki. Ano to, że średni gracze chcący się rozwijać będą próbowali czegoś się nauczyć i wskoczyć do grona lepszych, reszta dzięki predyspozycjom, szczęściu itp. pozostanie średnia lub spadnie niżej, żeby dać miejsce wybijającym się słabiakom. Ano to, że najlepsi, którzy będą mieli więcej szczęścia z RNG, zaczną zachwalać nowy system, a ci najlepsi (albo już nie), którym RNG nie dopisze założą temat jak ich WG nie kocha. Bo wiecie... przy skillowym MM różnica WR, PR czy innego wskaźnika pomiędzy graczami o tym samym poziomie skilla będzie zależała od RNG. Ostatecznie nic się nie zmieni, ci co płaczą teraz, będą płakać nadal, ci co mają wszystko w dupie... rozumiecie tendencję :D Pozdrawiam, Darecki.
  7. @Hectorix, jeżeli chcesz niszczyć DD przy użyciu swoich umiejętności, to ich użyj. Zmień amunicję w artylerii głównej na HE (choc też nie zawsze trzeba) i traf. To będzie użycie TWOICH umiejętności. Natomiast jeżeli mówisz o umiejętnościach kapitana - w grze pvp spodziewasz się, że automat będzie za Ciebie fragi zdobywał?
  8. A czy w grze jest możliwość nagrywania powtórek (pomijając zmiany w plikach, które nie każdy chce robić, czy mody, których nie każdy chce używać)?
  9. No to prawie Missouri...
  10. I to właśnie był powód tych testów, dzięki nim ci co zostawili okręt mogą sobie uświadomić jak doskonałym produktem był Graf Zeppelin od początku!
  11. Dał też link do prawdopodobnych wymagań na dane osiągnięcie.
  12. To jutro może mieć sens granie ósemką - może rzadziej będzie na dychy wrzucało.
  13. @ThePoisonDwarf Większość graczy nie zagląda na forum, nie czyta i nie ogląda poradników. Natomiast kiedy już na forum napisze, to w dziewięciu przypadkach na dziesięć ma pretensje do całego świata, że mu grę psuje. A teraz co do nierówności umiejętności. Jestem graczem średnim i akceptuję to - są lepsi ode mnie i są gorsi. Czasem w drużynie mam takich, od których bot lepiej zagra, a czasem takich, że jak już zaczną rzeźnię to ja równie dobrze mogę nic nie robić. Jeżeli WG wprowadziłoby MM oparty na umiejętnościach, to spotykałbym tylko takich przeciętniaków jak ja. W efekcie nie miałbym szansy na poprawienie swoich umiejętności przez naukę od lepszych. Inna sprawa, że ja to już chyba za wiele się nie nauczę :D (mimo starań). Kolejny temat: płaczki. Mam już swoje ponad cztery dychy na karku i ciężko mi zrozumieć ludzi żalących się, że nie idzie, bo ktoś, bo coś. Wiem, że teraz popularna jest nagroda za uczestnictwo, ale do jasnej cholery, w grze PvP (a taką jest WoWs) trzeba być lepszym żeby wygrać, nie wystarczy być. Pozdrawiam, Darek. P.S. Fajna sygnaturka :)
  14. Obecnie gram w Wiedźmina 3 (ponownie), czekam na premierę Divinity: Original Sin 2, a poza tym prowadzę Robert E. Howard's Conan: Adventures in an Age Undreamed Of (lubię bycie Mistrzem Gry).
  15. Spotkany przed chwilą w tym samym teamie @Radeckij Mapa Dwaj Bacia. Popłynąłem zadowolony na prawo razem z naszym Z-52 (ja w Edinburgh), po chwili "Detected!". Skręt za wysepkę, wypływam powoli z drugiej strony i stawiam dymek zanim ktoś mnie znów zauważy. Nagle jebut i wyleciałem w powietrze. Yamato kontrolnie w dym strzelił :( (w podsumowaniu widzę, że 5 kluch mnie trafiło).