Scarrry

Beta Tester
  • Content count

    369
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    10287

About Scarrry

  • Rank
    Petty Officer
  • Birthday 10/16/1972
  • Portal profile Scarrry

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Portal profile Scarrry

Recent Profile Visitors

301 profile views
  1. o wow, widze że jest i na iOS, jako że nei chce zaczynac na serwerze azjatyckim czekam z niecierpliwością na pojawienie się w polskim AppStore. Zawsze to odmiana.
  2. wiesz - prawda taka że bitwa byla aż wzorcowym przykładem jak szybko roztrzygać randoma. Wasze dwa niszczyciele ustawiły mi grę - @kidd18 i @_NightStalker_ zagrali niszczycielami jak trzeba, jeden zamieszał flankę, drugi agresywnie zagrał w środku. Pare minut po starcie krążowniki wroga były już zajęte deskami i odbiły od pancerników, skasowałem jednego kumatego wrogiego DD i zostały dożynki kręcących się bezradnie pancków (opuszczonych przez krążowniki). I przyjemne 4 kille na Kadze wpadły. Jak widze takie bitwy to aż mam ochote na dywizjon, ale kurde wiem że nie mam zupełnie czasu na to.
  3. Spotkane 3 LOBUZy ;) @kidd18 @_NightStalker_ @LubierznyBarkas szybko, miło i bez stresu :D .. przeciwnik rozniesiony w jakies 4 minuty....
  4. zobaczylem post... przypomkniałem sobie najgorszą bitwe zeszłego dnia, z idiotą na Hoodzie, grającym za moim lotniskowcem (szpecjliasta wsadził mi pełna salwę z cytadelą w burtę sojuszniczego lotniskowca)
  5. zapowiada się chłam jak Mutsu.
  6. moje doświadczenia jako kierowcy Enterprise i Shokaku vs Graf .... i po paru rozmowach, mowa o tym nowym oznaczonym GS Test 2: - ma wciąż po prostu fatalne myśliwce, wolne, bardzo delikatne, nie ma mowy o jakiejkolwiek walce "przez związanie" bo wszystko spada jak mrugnięcie okiem, walka w powietrzu tylko i wyłącznie walka przez strafe-y, jeśli ktoś ich nie ogarnia, albo mało robi, jest dramat bo tracimy nieboskłon natychmiast i zostaje czatowanie na atak z doskoku jak się druga strona zagapi, - ma bardzo dobre bomby AP na cięzkie cele, bombowce są przy tym dość odporne, dość szybkie, nic złego na nie nie można powiedzieć. Lag zrzutu został zmniejszony z 6 sekund do 1 i to bardzo widać, świetnie wchodzą. - nikogo nie widziałem z bombami HE .. więc jest tak: - jestesmy bezradni wobec jakkolwiek minimalnie ogarniętego CV przeciwnika, średniawe myśliwce z Enterprise robią masakrę tym z Grafa, - jestesmy bezradni wobec małych okrętów, bomby AP smyrają niszczyciele i małe krążowniki za śmieszny damage, - pozostaje najprostsze i jedyne co się da robić: tłuc damage na pancernikach i niektórych dużych krążownikach (w długie Atago dobrze wchodzą), tylko i wyłącznie. Przy tym ze względu na wysoki tier i bardzo mocne AA na jakie trafiamy, trzeba czatować na pancerniki bez eskorty okrętów z rozbiciem AA. - w teorii mamy potężną artylerię secondary... konia z rzędem jednak temu kto wygra nią walkę z średnio nawet ogarniętym DD ... imho: dalej, tak jak WG poprawiło go do wersji Test 2 nie wydałbym na niego nawet 50 zł. I nie chodzi mi o kupowanie dla Pay To Win, tylko jest to zwyczajnie nudny, słaby okręt, który nie ma specjalizacji poza wymuszonym robieniem damage na zaspanych samotnych pancernikach - co robi rewelacyjnie. A - i tonie od jednego nalotu Enterprise-a.
  7. to samo zrobi Saipan 2-2, poza tym że zrobi jeszcze damage. A DD też da się ubić.
  8. każdy może tu mieć inne odczucia, ale wg mnie, jeśli ogarniasz pancerniki, i interesuje Cie trochę nietypowa gra na nim (ze względu na rozmieszczenie artylerii, naprawkę, kaliber dział) to Nelson przyniesie Ci bez porównania więcej funu niż Des Moines, którego moi znajomi bardzo rzadko teraz wyciągają z portu. choć jak widzisz na forum zdania są że jest: - op - do dupy przeciętniak
  9. ja sie trzymam zasady, w weekend tylko premium shipy, nie mam pojecia czemu ale to działa świetnie (oczywiscie moze to być mój błąd potwierdzenia) ale jakoś działa od wielu weekendów.. kiedyś też sie wkurzałem "że znowu weekend"...
  10. dzisiaj mi sie nie chce juz go meczyc, 7 bitewek mialem czas.. żadnej nie przegrałem, sredni damage ponad 100k... myslalem ze bedzie duuuuzo gorzej fatalne torpedowce, bardzo wolne torpedy, ale można z nich wyciągnac trochę, koniecznie używając obydwu eskadr razem (tu jednak problem zapewnienia sobie w tym momencie braku wrogich mysliwcow, ktore zrobia nam strafe-a i dupa z całego ataku). Bomby AP rewelka na duże cele. Myśliwce mnie najbardziej zaskoczyły - niby takie słabe a ze wszystkimi bonusami i z dowódcą mającym ten level 1 skill - Ekspert w walce powietrznej, bez problemu dają radę.
  11. u Saipana mechanika odrywania jest inna. I przy odrywaniu się od niego i przy odrywaniu nim.
  12. dzisiaj kupiłem Enterprise... nie wytrzymałem :D:D::D Saipan mi się koszmarnie znudził.... linia amerykańskich CV jest dla mnie fajna do tier 6, też mi się Indyczek znudził, choc go uwielbiam. Bomby HE - różnica zrzutu ręcznego i auto - ogromna, bomby AP - różnica jest delikatna, jedne i drugie wchodza dobrze, ale ręczny zrzut pozwala na uzyskanie czasem efektu wbicia bobm z calej eskadry a z auto wchodza 2-4 btw... póki co monstrum... gram od zakupu i gra mi się nim świetnie (te bomby AP robią swoje... no w pancerniki wchodzi to niewiarygodnie). Inna sprawa że ilosc słabych graczy na CV jest dzisiaj koszmarna... z 5 wygranych walk w 4 miałem Clear Sky.
  13. e tam nic sie nie zmieniło, dalej gra sie nim tak samo i jest tak samo fajny. Kazdy moze miec swoje wrazenia, na ogół są one jak przysłowiowa dupa :D każdy ma swoją IMHO - Nelson lśni własnie bijąc pancerniki tier 8-9.Bo na nich mozna najwięcej damage zrobić.
  14. nasza narodowa cebula chciałaby takie zniżki że jak sprzedaje tier niższy to ma mu się dostac więcej niż jak z tego kupuje tier wyższy w promocji. A jak nie to złodzieje i oddawać nie moją grę. Oczywiscie żadnej kasy odłożonej nie ma. A jeśli zagra jedną gre i będzie mu coś nie daj boże nie tak z bonusami - przekleństwo na 3 pokolenia wstecz dla programistów. ... po dwóch bitwach pakiet wszystkich zajefajnych kamuflazy x 100... właśnie do mnie trafił :)
  15. prawda ? Ja bym po tym wylewie cebuli za rok nie zrobił zadnej promocji. A po grzyba. Helmuty i tak zostaną i zapłacą, a to oni płacą gros na EU, a reszta zajmuje sie tylko jęczeniem i wiecznym opisywaniem jaki straszny ból dupska ich męczy. Zadne bonusy, zadne premie - pojęczą dwa dni ze EU gorzej traktowany, ale i tak jęczą codzennie więc jaka różnica?