IDAGI
Players-
Content Сount
1,462 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
12078
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by IDAGI
-
chyba cię powaliło, po co miałbym się ruszać Yamato mając pomocniczą na 15 km?
-
KU R WA !!! kiedy dodacie opcję wyłączenia durnych cyklonów!!! Nie każdy ma nadmiar czasu aby czekać kilka minut na zakończenie, jeszcze trochę i zacznę sobie szukać innej gry, która mnie zmusza mnie do bezczynności w środku rozgrywki, a potem patrzenia ilu graczy w każdym teamie wróciło do portu bo nie chciało im się czekać.
-
detonacja to specyfika - co miesiąc/dwa losuje ci na 1 dzień (lub kolejny) extra współczynnik do detonacji. Po pierwszej zakładasz na wszystko flagi (łącznie z Yamato !!!) a po dwóch dniach zdejmujesz - potem miesiąc przerwy od ryzyka. Działam tak od pół roku ( 300 flag w rezerwie - zebrane wcześniej gdy myśłem, że bardziej zależą od typu okrętu) i nie dostałem żadnej detonacji po za tymi pojedynczymi planowanymi mniej więcej co miesiąc.
-
Generalnie do torpedowania służą tylko japońce (po prostu jeśli torpedy rzuci okręt, który jest spotowany to każdy rozsądny przeciwnik z dużym wyprzedzeniem je wymanewruje - nie ma znaczenia jak je puścisz), niszczyciele ruskie i amerykańskie szczególnie na niskich tierach korzystają z torped od święta jedynie sytuacyjnie przy zwarciu (ale i tak przepływając blisko obitej niszczarki lepiej oddać szybkie 2 salwy z dział niż przełączać się torpy, a potem jeszcze czekać kolejne sekundy aż dopłyną cały czas będąc wyspotowanym i pod ogniem). Przy obecnej sile ognia pomocniczej i zwiększonym damage z AP nawet rajdy na nadpływający samotny pancernik żeby puścić pewne torpy z <1km są już nieopłacalne (zejdzie co najmniej 50% HP co wykluczy z dalszej rywalizacji z innymi niszczarkami).
-
hehe - przecież wszyscy stale piszą o pancernej, niezniszczalne kumie - pogromcy nawet pancerników ..a furtaka po początkowych nerfach jest obecnie wybufowana na maksa na swoim tierze.
-
dobra rada - nie graj słabymi okrętami, spójrz na staty serwerowe z ostatnich 2 tygoni i zobaczysz, że niektóre okręty mają znaczną przewagę (wynikającą z różnych względów)
-
Bezdyskusyjnie najlepszy pancernik 6 tieru. Czuć różnicę w stosunku do Kongo, a dodatkowo Bayern, Dunkierka, czy Arizona to żadni rywale dla niego w porównaniu z Koenigem, czy Teksasem z którymi musi mierzyć się niezłe Kongo.
-
co do stocków racja. Cała japońska linia wymaga kupowanie z free expa przynajmniej kadłubów bo inaczej jest słabiej niż na poprzednikach. Generalnie gdyby nie drastycznie zaniżone zarobki na Amagim - 180k damage w bitwie nie wystarcza aby być na zero bez premki to byłby mój ulubiony okręt. Jeśli ktoś narzeka na Kongo czy Amagi to niech zapomni o legendarnym Yamato bo to nie linia dla niego (brak campy, wymagane myślenie, przygotowane ścieżki manewrowania uwzględniające kąty burty do przeciwników, stałe patrzenie na mapę i reagowanie - nawrotka pod ogniem nie wchodzi w grę, precyzyjne uderzenia i ciągnięcie za sobą całego teamu, a jednocześnie skupianie na sobie ognia przeciwników i maksymalna odporność na podpałki)
-
..przecież napisał że go nie ogarnia. Okręt bardzo dobry ale nie do campienia z dymu jak na 5-6 tierze, przy aktywnym manewrowaniu tępi wszystko łącznie z Fletcherem (ma lepszy pancerz i różnica HP niewiele daje dziewiątce). Oczywiście Udawojowi nie podskoczy (czekamy na zapowiedziane nerfy) ale Taszkienta, czy Shimakaze zjada na każdym dystansie. Zarobki bardzo przyjemne jak na ósemki. Dla mnie Benson to przygotowanie do mega OP Gearinga (fletcher ma chyba być taką szkołą torpedowania).
-
chyba raczej Mahan lepszy od Błyskawicy ale Błyskawica z 5 perkowym kapitanem lepsza od Mahana. Generalnie nadal wraz ze Szczorsem najlepszy 7 tier (ale nie trzeba się bać focusa z całego wrogiego teamu jak na Szczorsie). Oczywiście Benson to już inna liga no i 7 tierem nie gra się tak przyjemnie jak szóstkami (Faragut ma taką samą siłę ognia co Mahan). Po prostu siódemki, podobnie jak dziewiątki są słabo losowane i trudno nimi się gra jednak zarobki boskie wiec co lepsze (w tym głównie Mahana) warto zostawić na stałe.
-
..dobra rada, z bliska w krążki z HE. ..co do NC to rzeczywiście nędza ..ale właściwie dla całej amerykańskiej linii BB - z tego powodu, że linia niemiecka przejęła nieliczne plusy amerykańców nie biorąc ich licznych wad (no może po za masakrycznym rozrzutem). Fistaszek prosiłem cię żebyś nie zaczynał amerykańców - nie musiałbyś teraz jęczeć że BB są słabe (dla mnie to najlepszy typ okrętu)
-
ogólnie wszystkie dziewiątki są najtrudniejsze do grania. Na pewno Iowa lest lepsza od nędznego poprzednika czy Izumo. Siła ognia porównywalna z Montaną czy Izumo. Pancerza dziobowego nie ma za mocnego i podwójne cyty pod wieżami z Yamato są normą ale po za tym łapie dużo mniej niż papierowe Izumo, które jest superpancerne tylko od dziobu i po za walką 1v1 nie ma żadnych szans.
-
..co do rekordowych wyników racja. O ile nie wkurzy się pancernika gra się super nawet bez 5 perka. Sonar 11,7km oznacza śmierć dla niszczarki, a czasem i dwóch w ciągu tych 20 sekund (na tych dystansach żeby ją zdjąć zwykle wystarczają dosłownie dwie salwy lub nawet jedna jeśli naiwniak stał w dymie) niestety często wiąże się z pokazaniem wrogim pancernikom na pierwszej linii i utracie 50-75% HP niezależnie jak się ustawimy (chyba najlepiej od razu uciekać nawet wliczając, że złapią nas nawet na nawrotce bo jedyną obroną przed dużym kalibrem jest odległość) a brak regeneracji HP bardzo boli. Co do walki z innymi krążkami nie jest tak źle - spokojnie można walić z całej burty i wypalić przeciwnika samemu będąc lekko skątowanym i nie łapiąc dużego damage z AP. Ale wystarczy dosłownie jedna salwa z pancernika chodźby i z > 20 km i można zejść - wiec warto nie wdawać się w dłuższe tego typu manewry i nie dobijać za wszelką cenę ogryzków. W praktyce najtrudniejszym przeciwnikiem 1v1 okazał się jak na razie ogarnięty ..Szczors który z podobną taktyką jest groźniejszy od Moskwy czy Des mointa (..ech, gdyby te jeszcze nie miały regeneracji HP). Z niewidką zapewne Czapajew będzie najlepszą zarabiarką na 8 tierze ale trzeba być gotowym, że robiąc systematycznie ponad 100k damage i tak będzie się przegrywać bitwy jeśli nie trafią się dobre niszczarki lub pancerniki we własnym teamie, które odgonią lub ściągną na siebie ogień wrogich pancerników. Czapajew to po prostu idealny okręt wsparcia ale po wybiciu pancerników już samodzielnie rozstawi każdą końcówkę. U mnie zostaje na stałe w porcie mimo frustracji po salwie Yamato z 26km, która jakimś cudem (a raczej WG noobprotect) mimo 10 sekundowych manewrów zdejmuje 100% HP.
-
od Amagi na pewno lepiej, ale zarówno 6,7 jak i 10 to zupełnie inny poziom, ale kto wie.. na razie zostawię sobie w porcie
-
..mody to zajebista sprawa - instalujesz sobie tryb easy: poprawka wyprzedzenia do celowania, podpowiedź co do prawdopodobnego skrętu przeciwnika, wyświetlanie wyprzedzenia torped pomimo nie wyspotowania przeciwnika w czasie cyklonu, dokładne położenie okrętu strzelającego w dymie, tory wszystkich torped na mapie, wyświetlanie miejsca upadku nadlatujących pocisków i już możesz z czystym sumieniem wyłączyć ukrywanie swoich statów
-
gówno nie tryb !!! kiedy dodacie możliwość wyłączenia tego czego się nie lubi? ..a może wolicie żeby gracze znaleźli sobie inną grę, która nie zmusza ich do grania w nielubianych trybach?
-
..rzeczywiście jest łatwy do grania, niestety niski tier = mało expa i kasy.
-
Dziwnie się nim strzela, na dystansie trafienie więcej niż 3 pociskami z salwy zakrawa na cud. Niby już częściej się wbija cytki w pancerniki (za wyjątkiem niemieckich z ukrytą cytadelą), a od rufy po 11-14 k z salwy (bez cyty) też norma jednak ogólnie aby dobrze trafić to więcej daje modlitwa niż celowanie. Pociski zwykle otaczają cel i nic nie leci w środek strefy celowania (mi pomaga ostatnio celowanie trochę obok). Narzekałem na Koeniga ale to cholerstwo jest jeszcze gorsze. Wydaje mi się że jedyna szansa schodzić poniżej 10 km.
-
..wycofuję wszelkie zastrzeżenia do Koeniga w porównaniu z nim Bayern to rozrzutnik gnoju chyba gorsze są tylko tylko new york i new mexico
-
..nigdy nie korzystałem z HE na Nassau, nawet na niszczarki nie chciało mi się marnować czasu na przeładowanie
-
Pilnie potrzebna fachowa pomoc techniczna. POMOCY !
IDAGI replied to miotacz_gruzu's question in Dział techniczny
Jeśli nvidia ci się nie uruchamia to mogła się po prostu spalić od przepięcia, obawiam się że raczej nie "przestawił" ci się sam priorytet kart. Jeśli bez gwarancji to lapek zostanie chyba tylko do przeglądania netu. -
..a ja myślałem że za ich mienie domagają się odszkodowań albo zwrotów jedynie politycy wraz z rodzinami.
-
..WOWP jest cool, według mnie najlepsza gra WG - szkoda tylko, że poziom botów się podniósł na tyle iż przestałem realnie wpływać na wyniki bitew.
-
brzmi przyjemnie ..trzeba będzie szybko przeskoczyć Bajerna
-
% celności to bezużyteczny parametr - nie daje odpowiedzi czy walisz do niszczarek na > 15 km żeby zdecapować czy podpływasz burta w burtę do pancernika. Liczy się tylko i wyłącznie WR bo w końcu po to się gra aby wygrywać i 90% graczy stawia sobie taki cel. Problem z Konigiem jest taki że wydawałoby się pewne strzały (często kluczowe dla wyniku bitwy) nie wchodzą, za to dostajesz ogromy damage jeśli trafiasz w byle co.
