Targo__PL

Beta Tester
  • Content count

    253
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5195

About Targo__PL

  • Rank
    Petty Officer
  • Birthday
  • Portal profile Targo__PL

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Portal profile Targo__PL

WG

  1. Przyspieszenie torped daje ciekawe efekty, zasięg i tak mamy spory, a te 5 wezłów wpływa dość znacznie na ich efektywność. Pociski z zapalnikiem bezwładnościowym (IFHE) też dają dużo jesli chodzi o zadawane obrażenia.
  2. @Scarrry Duca jest niezła, ale na Twoim miejscu wstrzymałbym się, bo za chwilę wejdzie jej ulepszona wersja na tier VII. Lepszy zasięg dział, więcej lufek, lepsze camo, chyba będzie ciekawiej. Natomiast jeśli szukasz krążka, który da Ci fun, to zdecydowanie Perth. Tym bardziej, że będziesz mógł go zwrócić i dostać w zamian dublony, kiedy wejdzie patch zmieniający mechanikę podpaleń.
  3. Szybki, zwrotny, celny, mocno bije, ale też mocno zbiera. Całkiem fajna zabawka.
  4. Trochę generalizujesz i uogólniasz. Wczoraj miałem Perth-em bitwę ze scenariusza nr 4, przetrwałem i przegrałem........., tylko, że zatopiłem 6 okrętów, w tym wszystkie 3 deski wroga. Przez większość czasu w pojedynkę bez wsparcia walczyłem o jedynego capa (epicentrum) z 3 niszczycielami i krążownikiem, bo reszta rozpłynęła się po flankach. Przegraliśmy na punkty, zabrakło czasu, robiłem co mogłem i to co do mnie jako krążownika należało, ale nie dało rady wyciągnąć tej bitwy. Wszystko można o tej walce powiedzieć, ale nie to, że była "bad". Z kolei do scenariuszy nr 2 i 3 zaliczają się bitwy, w których nasz podmiot wypływa na środek mapy i ginie na samym początku nie robiąc nic i osłabia swoją drużynę, która musi walczyć 11 vs 12..... i to na pewno nie jest "good". Według tych Twoich scenariuszów to taki np. @rtfm_pl jest świetnym graczem..................ponieważ prawie zawsze ginie
  5. Też tak robię, bo w końcu od tego jest pomocnicza. Ma odpędzać i zniechęcać wrogie DD oraz niszczyć ich ważne moduły. Od niszczenia krążowników i pancerników to mamy artylerię główną. Torpedowanie dymku to podstawa, podobnie jak blindowanie okrętów z niego strzelających. Po to właśnie zamieniłem myśliwce przechwytujące na samoloty zwiadowcze na wszystkich okretach. Taki "widok 3D" bardzo ułatwia wyciąganie gości z dymu.
  6. Na Friedrichu dmg masz minimalnie lepszy, ale celność to już nie i to zarówno arty głównej jak i pomocniczej. Porównanie grania Niemcami zrobionymi pod pomocniczą: Targo__PL Pothkan Friedrich der Grosse Main battery 29,43% 28,45% Secondary battery 25,89% 21,31% Tirpitz Main battery 26,94% 26,34% Secondary battery 23,26% 23,35% Bismarck Main battery 29,06% 29,1% Secondary battery 17,72% 24,71% Grosser Kurfurst Main battery 27,63% ---------- Secondary battery 24,55% ---------- Jak już wcześniej podkreśliłeś na statystyki należy patrzeć przez kontekst, więc weź pod uwagę, że grasz głównie w 3-osobowym plutonie, a ja solo. Możesz sobie dzięki temu na trochę więcej pozwolić, kiedy pushujesz to masz pewność, że zawsze możesz liczyć na wsparcie. Ja takiej pewności nie będę miał nigdy,.............zwłasza w weekendy, a wtedy niestety mam najwięcej czasu na granie.
  7. Ogólną celność artylerii głównej masz 28%, u mnie 34%. Nigdzie nie pisałem, że mój styl gry jest najlepszy i nikomu nie staram się go narzucać. Jest wręcz odwrotnie, to ja od samego początku tej dyskusji muszę bronić się przed zarzutami, że nie gram "prawilnie". To na mnie jest nagonka, że "kampię na max zasięgu", że "uciekam zamiast walczyć", że "nie chcę umierać za innych" itp. To mnie pouczają jak się powinno grać "właściwie". Tylko jak się potem spojrzy w statystyki tych "wujków dobra rada", to się okazuje, że pożytek dla drużyny z nich raczej średni. Też porównałem kilka naszych rekordów spota i okazuje się, że na niektórych okrętach to ja ma wyższe (Bismarck, Yamato, Iron Duke, T-22, Graf Spee i pewnie kilka innych by się jeszcze znalazło). Tylko, że rekord to nie średnia wartość, więc zbyt daleko idących wniosków bym z tego nie wyciągał. Może się np. okazać, że na niektórych okrętach mam wstydliwe 0 (ZERO) i jestem rakiem tej gry
  8. Jedno mnie zawsze zastanawia, dlaczego autorzy wszelkiej maści "złotych rad" i różnorakich "haksów" sami nie korzystają z ich dobrodziejstw, a jedynie sprzedają je innym? Dlaczego rad dotyczących celnego strzelania udziela mi ktoś, kto ma z tym wyraźny problem? Dlaczego na temat przeżywalności wykłady prawi mi gość, który ginie w 2/3 bitew? Nigdy chyba tego nie zrozumiem A które statystyki są znaczące? WR w 3 - osobowym plutonie?
  9. Pijesz do mnie? No to sobie wyobraź, że taki kamper strzelający z max zasięgu jak ja, ma lepszy współczynnik celności niż taki "brawler" jak Ty. No i co Ty na to? Osoby, które kampią na max zasięgu łatwo rozpoznać, mają słabą celność i niski średni dmg. U mnie obie te wartości są na dobrym poziomie, więc może to jednak nie to? Mam dobry współczynnik przeżywalności..........bo może dobrze gram i głupio nie ginę? Skończmy już tą gównoburzę, dajecie się podpuszczać jakiemuś gościowi co nawet statystyk nie umie czytać, że o graniu nie wspomnę. A teraz mógłby przyjść jakiś admin i posprzątać to guano, które pozostawili po sobie co niektórzy tu udzielający się.
  10. A ja tam lubię popsute okręty Tak się zastanawiam czy nie potrollować trochę gości na CV i nie wstawić na niego 19-punktowego kapitana zrobionego full retard AA. Dałoby to 100 dps na 6 km oraz 130 dps na 3 km. Zastanawiam się czy to wystarczy do takiej zabawy
  11. Nie porównuj się do tych gości, bo możesz im co najwyżej torpedę polerować. Statystyki przeżywalności: Lobuzjeden - 58% Landryn_k - 49% Flamu - 56% Czachcia - 63% Targo__PL - 63% rtfm-pl - 37% To już będzie ostatni post, bo nie mamy o czym więcej rozmawiać. Niby gramy w tę samą grę, ale gramy na poziomach tak diametralnie różnych, że w zasadzie nie powinniśmy mieć wspólnych tematów. To co dla mnie jest podłogą, dla ciebie jest sufitem, rozumiesz? Spójrz na siebie, naprawdę chcesz mnie uczyć jak się gra w tą grę? Także adios, arrivederci.
  12. Jakbym miał przeżywalność na poziomie 37% po 8 tysiącach bitew tak jak ty, to też by mnie pewnie to szokowało. Rozumiem, że dla ciebie przegrać bitwę i nie zginąć to wręcz skandal. Zdradzę ci pewną tajemnicę, jak sobie przejrzysz profile dobrych graczy, to tacy których statystyki wyświetlane są w kolorze fioletowym, to się okaże, że tam..........sami "kamperzy". Też mam dla ciebie radę, zanim wciśniesz 4 x W to wpierw pomyśl, w tej kolejności, nigdy na odwrót. ps. jeśli zdarzy się tak, że spotkamy się na polu bitwy, to mam nadzieję, że nie będziesz osłabiał swoją obecnością mojej drużyny tylko przeciwną.
  13. Tu nie chodzi o kolory, jak ktoś po ośmiu tysiącach bitew nie ogarnia gry i gada takie głupoty, to nim jest. Też gram niszczycielami, ale takich tragicznych statystyk obrażeń i przeżywalności to nie mam. Chciałem koledze @rtfm_pl spokojnie wytłumaczyć, że trochę się myli. Jednak ten okazał się być z tych, którzy "i tak wiedzą swoje" i dla których merytoryczne argumenty nie są czynnikiem mogącym coś w tej kwestii zmienić. Nie lubię rozmawiać z takimi ludźmi, bo to strasznie irytujące, kiedy starasz się coś komuś wytłumaczyć, a to i tak wszystko jak krew w piach. Dlatego postanowiłem zakończyć tą do niczego nieprowadzącą dyskusję. Możliwe, że zrobiłem to mało elegancko i zbyt brutalnie. Jeśli ktoś się poczuł urażony tą moją szorstką dosadnością, to w takim razie przepraszam.
  14. Takie tam na głębokiej kampie A nie czekaj,......150 k przyjętych obrażeń i prawie 3,8 mln potencjalnych, no i jakiś tam nawet drednot wpadł. Niestety, bitwa trwała aż 19:35 minuty, a ja zdążyłem zużyć jedynie tylko dwie naprawki Niestety, capa żadnego nie wziąłem, więc ze mnie noob Zagrałem trzy bitwy i WR od razu skoczyło mi z 50% na 60%, normalnie jak u jakiegoś koksa ps. testuję Conquerora na 457 mm i nawet daje radę. Jak w ramach nerfa zabiorą mu 419 mm, to jakieś tragedii strasznej nie będzie.
  15. @rtfm_pl zaczyna mnie ta rozmowa już powoli męczyć, więc będzie krótko. Ustalmy jedną rzecz, sam o sobie napisałeś "ja tam na pancernikach noob jestem" i przez grzeczność nie zaprzeczę. Natomiast sadzisz się jakbyś był jakimś koksem, a tymczasem jesteś warzywem. Twoje teorie i porady są tyle samo warte co twoje statystyki. Jedyne czego możesz nas nauczyć, to jak być słabym graczem. Wybacz, ale większość odwiedzających to forum ma nieco wyższe ambicje, więc daruj sobie. ps. ukrywam staty kiedy gram, jak skończę będziesz sobie mógł popatrzeć.